A ja ostatnio naprawdę sporo masteruję grę Bucky O'Hare

. Teraz się wziąłem za przechodzenie tego w trybie HARD! czyli jeden strzał=giniesz!!! Ale fakt, nawet masakra. Z pierwszym aktem w yellow planet z tymi węzami to się chyba autentycznie godzinę męczyłem

. Na razie został mi jeszcze Red planet no i po tym cały statek tych żab, ale spisałem tylko password a dalej to dokończę już zapewne jutro

.
Ogólnie gra jest naprawdę niesamowita!!! A tak strasznie żałuję, że nie miałem sprawnej wersji tego cart'a za dzieciaka

. Bo pod koniec blue planet gra się rypała..... Co prawda obszedłem to wpisując na ślepo password, w którym blue planet i tak już jest zaliczony, ale mimo wszystko, to nie to samo

.