Pinów nie nalezy podnosić aż po sam brzeg, bo wtedy będą się zwierać przeciwlegle gdy kartridż nie jest włożony (nie wiem czemu tak jest, widocznie piny wygięte są w jakiś kształt esopodobny i spręzynują), nalezy to zrobić gdzieś do połowy miejsca między oryginalnym położeniem, a brzegiem.
Poza tym piny w tym czarnym plastiku na dole trzymają się dużo słabiej niż w oryginalnych gniazdach czy niebieskim plastiku na górze, a po wciśnięciu ich do góry będą trzymać się jeszcze słabiej, w efekcie - przy wkładaniu kartridża, cała siła napierająca na piny nie będzie kompensowana przez plastik, ale przez luty na płycie głównej. A jeśli płyta główna jest jednostronna (np. jak w terminatorach) i do tego ze słabo przytwierdzoną miedzią do laminatu, istnieje duża szansa że kiedyś pola stykowe oderwią się od płytki.
A po trzecie, po dopchaniu pinów nie da się aby wszystkie były idfealnie w jednej linii, więc nie będzie taie gniazdo wyglądać bardzo efektowanie.
Reasumująć - warto to robić tylko wtedy, gdy trzeba.W mt777dx nie trzeba