Ja mojego pierwszego Pegasusa (właściwie nie wiem czy był z Bobmarku, wyglądał jak MT-777DX, ale bez napisu Pegasus) dostałem chyba w wakacje 1992 roku. Wydaje mi się że to dosyć wcześnie było, bo chyba w mojej klasie podstawówki sprzęt stał się popularny tak chyba ze 2 lata później gdzieś.
Pamiętam że kosztował wtedy chyba w granicach ówczesnego miliona złotych (1000000zł=100 nowych zł), no i w komplecie był kart 168in1 w fioletowej obudowie, natomiast nie było dołączonego pistoletu, tylko pisało że można dokupić.
Konsola nie pochodziła z żadnego bazaru tylko była zakupiona w normalnym sklepie RTV z gwarancją, z której raz skorzystałem bo zepsuł się pad.
W zasadzie jako taki główny sprzęt do grania to używałem Pegasusa przez około rok, potem dostałem Commodore 64 z magnetofonem, gdyż gry na C64 były wówczas znacznie tańsze i łatwiej dostępne. Nie pamiętam czy w 1992 i 1993 roku można już było kupić karty na targowiskach. Ja dokupiłem 11 gier sportowych oraz P.O.W. w zwykłych sklepach i z tego co pamiętam to ta pierwsza składanka kosztowała jakieś 400tyś (40zł) a druga gra coś w granicach 300tyś (30zł). Oczywiście wtedy te kwoty miały wartość tak ze 3 razy wyższą niż obecnie, więc były to rzeczy dosyć drogie. Natomiast kasety na C64 kosztowały chyba kilka tysięcy (kilka złotych), a na każdej było tak do 40 gier.
Ale mimo posiadania C64 czasem wracałem do Pegasusa. Zdarzyło mi się później wymieniać cartami i dokupiłem jeszcze jakiś, chyba Dizzy'ego ale już nie pamiętam.