Ładnie się zaczęło ale potem było już coraz gorzej. Myślę że to wina trenera. Nie zdecydował się na żadną zmianę. Możliwe iż kilka "świeżaków" mogłoby zmienić bieg spotkania. Ale nie mamy co narzekać, wykazali chęć do gry, ich potencjał i chęć wygrywania są wysokie. Jeżeli skupią się jeszcze bardziej i kilka rzeczy doszlifują mają całkiem sporą szansę zarówno na wyjście z grupy jak i na wygrywanie meczy.
Ale z drugiej strony... Zauważyłem kilka dziwnych rzeczy w zachowaniu sędziego.
1) Bramkarz grecki przeciągał cały czas wznowienie gry, nie dostał ani jednej żółtej kartki
2) Karagounis, symulant straszliwy Nawet jak go ktoś popchnął ręką w plecy łapał się za nogę i leżał minutę
3) Nie wiem czy to ważne ale jak Szczęsny sfaulował tego greka w polu karnym, sędzia stał i śmiał się z jednym z greków (pewnie mało ważne ale warto wspomnieć)
Podsumowując, mamy całkiem wysoką szansę na wyjście z grupy. Polska jest podbudowana. Gramy u siebie, mamy doping kilkudziesięciu tysięcy osób na stadionie, drużyna jest całkiem zgrana.
Bądźmy optymistami i wierzmy że się uda
