"Jeżeli zdołasz zachować spokój, chociażby wszyscy go stracili, Ciebie oskarżając.
Jeżeli nadal masz nadzieję, chociażby wszyscy o Tobie zwątpili, licząc się jednak z ich zastrzeżeniem.
Jeżeli nie odpowiadasz na nienawiść nienawiścią, nie udając jednakże mędrca i świętego.
Jeżeli marząc - nie ulegasz marzeniom.
Jeżeli rozumując - rozumowania nie czynisz celem.
Jeżeli umiesz przyjąć sukces i porażkę, traktując jednakowo te złudzenia.
Jeżeli ścierpisz wypaczenie prawdy przez Ciebie głoszonej, kiedy krętacze czynią z niej zasadzkę, by wydrwić naiwnych, albo zaakceptujesz ruinę tego, co było treścią Twojego życia, kiedy pokornie zaczniesz odbudowę zużytymi już narzędziami.
Jeśli potrafisz na jednej szali położyć wszystkie Twoje sukcesy i potrafisz zaryzykować, stawiając wszystko na jedną kartę, jeśli potrafisz przegrać i zacząć wszystko od początku, bez słowa, nie żaląc się, że przegrałeś.
Jeżeli umiesz zmusić serce, nerwy, siły, by nie zawiodły, choćbyś od dawna czuł ich wyczerpanie, byleby wytrwać, gdy poza wolą nic już nie mówi o wytrwaniu.
Jeżeli umiesz rozmawiać z nieuczciwymi, nie tracąc uczciwości lub spacerować z królem w sposób naturalny.
Jeżeli nie mogą Cię zranić nieprzyjaciele ani serdeczni przyjaciele.
Jeżeli cenisz wszystkich ludzi, nikogo nie przeceniając.
Jeżeli potrafisz spożytkować każdą minutę, nadając wartość każdej przemijającej chwili, Twoja jest ziemia i wszystko, co na niej, i co najważniejsze - będziesz Człowiekiem..."
Rudyard Kipling
i jeszcze takie z Alberta Einsteina, mogę coś pomylić, bo z głowy napisane:
"Są dwie rzeczy nieskończone: wszechświat i ludzka głupota, z tym ze tego pierwszego nie jestem pewien"
"Wszyscy wiedzą, że czegoś nie da się zrobić, aż znajduje się taki jeden, który nie wie, że się nie da, i on to robi."
"Gdyby ludzie rozmawiali tylko o tym, co rozumieją, zapadłaby nad światem wielka cisza."