ja mam taką historię(działa się 2 lata temu) mój kolega przyszedł do mnie.Postanowiliśmy wyjąć pegazusa(nie grałem na nim 2 lata

) Graliśmy ze 4 godziny. Koledze bardzo się spodobało

.
Kupił od kolegi podróbę za 20zł.W dniu kiedy kupił pegazusa(to podróba,ale mówby,że to pegazus

)
Jutro do mnie dzwoni i mówi:
-Wczoraj kupiłem pegazusa :!:
-Super, przyniosę parę gier :!:
-Nie musisz.... Zepsułem Pegazusa :cry: :angry:
-Już pierwszego dnia :?:
-Chciałem podłączyć zasilacz o większej mocy,myślałem że pegazus będzie pobierał część energii...
Tuuuuuu....... Połączenie zostało przerwane :!:
ŻAL :!: :!: :!:
Rozłączyłem się bo mi go było szkoda, przychodzę do niego jutro:
-Pokaż Pegazusa.
-Jak było przeciążenie to mi dymiło z otworu na gry i szybko odłączyłem zasilanie.Wyrzuciłem go :!:
Nie mogłem powstrzymać się od śmiechu :!: :576: