Autor Wątek: Te piękne chwile czyli...  (Przeczytany 18524 razy)

Felek1991

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 121
  • Chip&Dale MASTER
    • Zobacz profil
Te piękne chwile czyli...
« dnia: 03.09.2010, 15:40:52 »
...czy macie gdzieś zapisane w głowach wasze piękne chwile z pegasuskiem np. jak przeszliście jakąś gre z qumplem czy cos w tym rodzaju, co pamiętacie do dziś gdy odpalicie tą grę i wracają wspomnienia.
Ja np. mam chwile które zapadły mi bardzo głęboko w pamięci z grą The adventure of dizzy z Golden Five, Chip & Dale:Rescue Rangers czy z qumplem po fachu kunio kunem ;p
Peace

Tycior

  • Gość
Odp: Te piękne chwile czyli...
« Odpowiedź #1 dnia: 03.09.2010, 17:32:26 »
Mi to podpada do tematu "Wspomnienia" z tego działu,więc ten temat raczej niepotrzebny .

Mcin

  • Twój Moderator
  • Moderator Globalny
  • Stały bywalec PG
  • *****
  • Wiadomości: 2925
    • Zobacz profil
Odp: Te piękne chwile czyli...
« Odpowiedź #2 dnia: 03.09.2010, 18:24:55 »
Na wielu płaszczyznach te tematy zazębiają się, ale ciut coś innego, ten jest bardziej wyspecjalizowany :)

Ja osobiście ie zapomnę, jak odkrywałem sposoby w contrze, np. niszczenie smoka strzelając w "mały zabek" :)
I jeszcze sytuacja, jak 2 lata starszy kolega sfochował i nie chciał grać w podwórkowym turnieju Goal 3, bo u mnie złe pady, tylko u siebie umie dobrze itp. a przegrywał 2-0 w meczy Włochy-Niemcy :P

Tycior

  • Gość
Odp: Te piękne chwile czyli...
« Odpowiedź #3 dnia: 03.09.2010, 18:45:53 »
Jak tak to tak :F

Ja pamiętam jak byłem jeszcze małym wypiardkiem to mój wujek (wtedy 17letni) grał ze mną w Tennisa z jakiejś składanki i się na mnie denerwował ,że przegrywa i odłączał mi pada :F HaHa to były czasy :P
Poza tym w Power Rangers 2 cieszyłem się jak opętany,gdy odkryłem,że różnymi kombinacjami czerwonego wojownika można grać dowolnym wojownikiem :F

Vanessa

  • Gość
Odp: Te piękne chwile czyli...
« Odpowiedź #4 dnia: 03.09.2010, 19:15:29 »
Najpiękniejsza chwila to byla jak pierwszy raz udało mi się w grze Dizzy zasadzić fasolkę i po chmurach dojść do zamku tego złego czarodzieja. Pmiętam jak mnie wtedy ucieszył widok zamku, slyszałam że jakiś zamek jest gdzieś w chmurach ale nie spodziewałam się że do niego dojdę...

pajdus

  • Fan Pegasusa
  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 58
  • Hardcore Gamer
    • Zobacz profil
Odp: Te piękne chwile czyli...
« Odpowiedź #5 dnia: 03.09.2010, 19:21:24 »
Najpiękniejszą moją chwilą było przejście Super C i gdy 8 lat temu mój tato kupił złotą piątkę i graliśmy z kolegami przez 7 godzin w Big nose.

Felek1991

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 121
  • Chip&Dale MASTER
    • Zobacz profil
Odp: Te piękne chwile czyli...
« Odpowiedź #6 dnia: 04.09.2010, 15:01:57 »
Na wielu płaszczyznach te tematy zazębiają się, ale ciut coś innego, ten jest bardziej wyspecjalizowany :)


dokladnie nie chodzi mi o wiele wspomniej bo z pegiem jest tego mnostwo w kazdej grze kazdy by cos znalazl ale chodzi mi o te zlote wspomnienia ktorych sie nie da zapomniec ;p zawsze wracaja;]

Kaptuch

  • !!!KUNIO GANG!!! !TECHNOS!
  • Stały bywalec PG
  • *****
  • Wiadomości: 398
  • !!!Dobry znajomy KUNIO KUNA!!!
    • Zobacz profil
Odp: Te piękne chwile czyli...
« Odpowiedź #7 dnia: 04.09.2010, 15:20:33 »
O najpiękniejszą chwilą było zmiecenie z powierzchni ziemi Tygrysów w RIKI KUNIO!Razem z bratem jako łebki mało co się nie pozabijaliśmy ze szczęścia!To było wielkie przeżycie.Po tylu próbach i znoju udało się!To najlepsze co nas spotkało!

Rantarun

  • Belmont
  • Stały bywalec PG
  • *****
  • Wiadomości: 564
  • old player
    • Zobacz profil
Odp: Te piękne chwile czyli...
« Odpowiedź #8 dnia: 04.09.2010, 16:34:00 »
moja nie zapomniana chwila niech pomyślę ?? a moment kiedy udało mi się ubłagać kolegę z klasy w podstawówce by pożyczył mi złota 4 ja mu pożyczyłem w zamian 3 cardy ale wtedy 1 raz zagrałem na tej składance na mym BS-ie :D

MNK666

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 224
  • Konsolowy Pierdoła @(0_o)@
    • Zobacz profil
Odp: Te piękne chwile czyli...
« Odpowiedź #9 dnia: 04.09.2010, 17:37:48 »
Najpiękniejsze chwila z pegasusem w tle to jak mój kuzyn za młody roz***** pada o parkiet ze złości.

Kemot

  • Gość
Odp: Te piękne chwile czyli...
« Odpowiedź #10 dnia: 04.09.2010, 18:58:35 »
nie zapomnę miny kolegi gdy przegrał w Mirco Mashines, to on wygrywał od ponad tygodnia. Postanowiłem więc potrenować po nocach. Gdy tylko ujrzał napis WINNER ale nie dla niego tylko dla mnie zrobił taką minkę jak małe dziecko gdy mu sie coś zabierze. Tego obrazka nie zapomnę...

SebaSan1981

  • Gość
Odp: Te piękne chwile czyli...
« Odpowiedź #11 dnia: 05.09.2010, 01:06:48 »
Z moich pięknych chwil...chyba ten dzień gdy od kumpla kupiłem za 15 pln grę Goal3. Było to chyba z 15 lat temu i do dziś pamiętam jak zapoznawałem się z opcjami i sterowaniem. Pamiętam też swój pierwszy mecz który rozegrałem z drużyną Mongolii..wygrałem wtedy chyba 3-1. Piękne to były czasy gdy ta piłka z Kuniem była totalną nowością. A tego carta z nią (którego kupiłem od kolegi) mam do dziś i nie zamieniłbym go na żaden wypasiony, nawet scalakowy egzemplarz Nekketsu Soccer League!!

VerminatorX

  • Mroczny Kombajnista
  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 245
  • Jestem Spamistą.
    • Zobacz profil
Odp: Te piękne chwile czyli...
« Odpowiedź #12 dnia: 05.09.2010, 10:38:17 »
Heh, moją piękną chwilą było, jak w czwartej klasie podstawówki (ja i moi kumple nie mieliśmy internetu) wymieniłem się z kolegą: on dał mi grę z Kunio (tą olimpiadę, co jest 5 konkurencji, bieganie, pływanie, skoki o tyczce po dachach... najmocniej przepraszam ale za chiny nie moge zapamiętać tych nazw) a ja mu dałem pirackie GTA Vice City. Nie miałem internetu, nie miałem o nim bladego pojęcia xD, to myślałem: "ocyganił mnie, fajną grę mu oddałem" No oczywiście teraz myślę inaczej ;p

zajcek83

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 3
    • Zobacz profil
Odp: Te piękne chwile czyli...
« Odpowiedź #13 dnia: 15.03.2011, 15:32:43 »
 :D Ja to mam te wspomnienia związane raczej ogólnie z całym tłem grania na pegazusie. Pamiętam jak chodziłem jako szczyl na bazar po te kadridże. Jakie one byłu kolorowe. Pamiętam jak zbierałem, suszyłem i sprzedawałem orzechy i kupowałem konsole. Pamiętam moich kolegów w pokoju jak wszyscy z zafascynowaniem patrzyli w telewizor podczas gry. Pamiętam nawet pogodę i słońce które świeciło przez okno na nasze twarze. Pamiętam zapach świeżego prania, sobotniego mojej mamy, która denerwowała mnie grającego na pegusiu swoją pralką.  Pegazus był i jest jakimś symbolem mojego dzieciństwa. Był konsolą która nie dzieliła ludzi na klasy, był tani, prosty i dostępny dla każdego. Łączył nas wszystkich wspólnymi doświadczeniami. Fantastyczna konsolka.
A PAMIĘTA KTOŚ Z WAS KOŁO FORTUNY? :d Tam gracz mógł kupić pegazusa w sklepie. Ten obrazek gierki z kolesiem strzelającym z łuku do tarczy ehhh hehehe Wtedy dopiero miałem RAMBO (młodzi pewnie nie wiedzą co to )

spiderfucker666

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 69
    • Zobacz profil
Odp: Te piękne chwile czyli...
« Odpowiedź #14 dnia: 15.03.2011, 15:59:28 »
Pamiętam koło fortuny i sklep dla zawodników, jednak zawsze interesowało mnie łóżko wodne:)