Uuuuch, nareszcie udało mi się dłużej usiedzieć, przeboleć i przejść te całe wielkie Chip & Dale 2, no i absolutnie nie mam pojęcia, skąd przedmówcy tak strasznie chwalili pod niebiosa to coś..... Powiem jedno: ta gra jest CHOLERNIE NUDNA....... bez jaj, po prostu wieje nudą i crapem na kilometr. Tutaj widać wyraźnie, że tą grę po prostu "scrapowali" w porównaniu do części wcześniejszej i to baaaaaaardzo. Widać po samej muzyce (naprawdę strasznie monotonna, zanudzająca i wręcz usypiająca), tych dźwiękach np. podczas rzutu paczką i po dziwnej dynamice gry. Druga kwestia: ta gra jest STRASZNIE BANALNA (chyba nawet najłatwiejsza gra na NESa, w jaką kiedykolwiek grałem). Życia się tłucze po prostu non-stop, sam się nic a nic nie starałem w tej grze i na luzie przeszedłem (nawet nie powinienem stracić jednego życia w ostatnim bossie). Wystarczy rzucać wszędzie przed siebie, w bossów i wszystko wręcz samo się robi. Szczerze mówiąc, całe szczęście, że jest strasznie banalna, bo gdyby była trudniejsza, no to na pewno bym tego nie przeszedł i bym przez te flaki z olejem nie przebrnął..... Zero wciągania, żadnej mobilizacji, po prostu nic.
Jeżeli chodzi o część pierwszą, no to bezkonkurencyjnie ta część się nie umywa co do pierwszej części Chip & Dale, która jest po prostu świetna. Sam kilka razy przeszedłem, aż chyba zrobię to jeszcze raz

. Bardzo fajny pomysł, jeżeli chodzi o platformówkę (jak np. same rzucanie skrzynkami w przeciwników), bardzo wciągająca, muzyka wręcz budząca gracza do boju i aż chce się grać do końca i żal człowieka ogarnia, kiedy ta gra już się skończy. Niestety, grając tutaj w część 2 tej gry to aż wręcz czekałem na jej koniec niczym podczas spektaklu w operze.....
Przeszedłem raz tą grę i już drugi raz zupełnie nie chcę tego robić..... Aż wszystkich mocno zadziwię tym postem i jego końcówką, którą powiem całkowicie szczerze i wg uczuć: ta gra to jest jeden z najgorszych crapów na NESa, jakich mało i odradzam to coś każdemu......