@MaarioS
To nie jest fizyka kwantowa na miłość boską. Naprawdę bardzo proste rzeczy, podstawy już nie rom hackingu a po prostu IT. Wybacz, ale moje stanowisko jest niezmienne. Nie dostosowujmy świata do idiotów bo będziemy musieli z nimi żyć. Nie odbieraj tego jako aluzję, chodzi po prostu o pewną życiową filozofię, którą staram się przeszczepiać innym. Starą zresztą, nie moją i bardzo pragmatyczną.
Co do ceny to kwestia dyskusyjna. Jak na moje zarobki i mój stosunek do cart hackingu jest to dużo. Patrząc jedynie przez pryzmat kosztu wykonania to dużo nie jest. Ja wiem że takie wynalazki to są z reguły drogie bo raz, że materiały nie są tanie, dwa robocizna i wiedza (za to trzeba płacić), czas i nie bez znaczenia jest też podaż. Także to nie jest aluzja, ani nawet sugestia do Ciebie. Po prostu dla mnie jest za drogo i nic na to obaj nie poradzimy. Sam fakt, że wziąłeś sobie na głowę taki kłopot i odpowiedzialność w postaci składania zamówień i rozsyłek jest chwalebny.
Spoko, ale za tą kwotę można mieć niezły telefon na którym zagrasz też we większość gier z wielu innych konsol a dochodzi możliwość noszenia go ze sobą (chociaż i tak za wygodne to to nie jest), kasę na 1-2 duże koncerty albo jakąś małą wycieczkę.
Powodzenia w ukończeniu tego hacka na ekranie dotykowym (jak zresztą większość gier).
