Nie nadmiar romów sam w sobie, ogólnie zmiana mentalności waszej i naszej

po prostu latka lecą, technologia się rozwija, a my jesteśmy starsi (i mądrzejsi??) i inaczej na to wszystko patrzymy. Gry po prostu dają inną radochę niż kiedyś. Co innego od nich wymagamy. Już nie tej samejradochy, a raczej wspomnień

.
Ja np. ostatnio prawie nie ściągam romów, gram tylko w te, co mam. Po co mi kolejne 500 gier, skoro nawet tych 500 co mam nie znam nawet w 1%.
Jak leżałem w łóżku na anginę, to wziąłem kalwę bezprzewodową, przysunąłem bliżej monitor i po skonfigurowaniu odpowiednim nestopii ( a bez myszki takie łatwe to nie jest

) tłukłem w gry na pegasusa. A że akurat nic innego* nie dało rady grać, naprawdę dawały radochę jak 10 lat temu
*No dobra, wyjąłem 11-letniego brick game i tłukłem w Tetrisa
