Autor Wątek: Romy- przemyślenia...  (Przeczytany 23808 razy)

gararz

  • Stały bywalec PG
  • *****
  • Wiadomości: 325
    • Zobacz profil
Romy- przemyślenia...
« dnia: 31.05.2009, 13:18:37 »
Tak sobie wspominam stare czasy i pamiętam jak miało się te parę kartridży zamiast całej góry romów. Człowiek wyciskał wtedy z każdej gry 100% albo i więcej. Gra nie musiała być jakaś wybitna, czasem przechodziło się największe gnioty, zwyczajnie grało się bo nie było nic innego. Dzięki zdarzało się przekonywałem się do gry która z początku mnie odrzucała. Te najlepsze przechodziło się po kilkanaście razy (w moim przypadku tak było chociażby z Duck Tales 2). Teraz, kiedy mam pełno romów, rzadko się zdarza się że przejdę jakąś grę chociaż raz. Ot- pogram pół godzinki i koniec, w kolejce czekają przecież następne gry.
Czy myślicie że nadmiar romów zabija przyjemność z grania?

Mcin

  • Twój Moderator
  • Moderator Globalny
  • Stały bywalec PG
  • *****
  • Wiadomości: 2925
    • Zobacz profil
Odp: Romy- przemyślenia...
« Odpowiedź #1 dnia: 31.05.2009, 15:53:05 »
Nie nadmiar romów sam w sobie, ogólnie zmiana mentalności waszej i naszej ;) po prostu latka lecą, technologia się rozwija, a my jesteśmy starsi (i mądrzejsi??) i inaczej na to wszystko patrzymy. Gry po prostu dają inną radochę niż kiedyś. Co innego od nich wymagamy. Już nie tej samejradochy, a raczej wspomnień ;).
Ja np. ostatnio prawie nie ściągam romów, gram tylko w te, co mam. Po co mi kolejne 500 gier, skoro nawet tych 500 co mam nie znam nawet w 1%.
Jak leżałem w łóżku na anginę, to wziąłem kalwę bezprzewodową, przysunąłem bliżej monitor i po skonfigurowaniu odpowiednim nestopii ( a bez myszki takie łatwe to nie jest ;) ) tłukłem w gry na pegasusa. A że akurat nic innego* nie dało rady grać, naprawdę dawały radochę jak 10 lat temu ;)

*No dobra, wyjąłem 11-letniego brick game i tłukłem w Tetrisa ;)

gararz

  • Stały bywalec PG
  • *****
  • Wiadomości: 325
    • Zobacz profil
Odp: Romy- przemyślenia...
« Odpowiedź #2 dnia: 31.05.2009, 16:21:36 »
Też staram się już nie ściągać nowych romów, bo zazwyczaj jest tak że sciągam, odpalam raz, pogram chwilę i gra idzie w odstawkę. Jedynymi wyjątkami od tej reguły są goal3 i 168in1, chyba właśnie przez sentyment.

Mcin

  • Twój Moderator
  • Moderator Globalny
  • Stały bywalec PG
  • *****
  • Wiadomości: 2925
    • Zobacz profil
Odp: Romy- przemyślenia...
« Odpowiedź #3 dnia: 31.05.2009, 17:09:18 »
eee aj na Np. guerrilla war poznałem dopiero na emulu i już 3 razy sklepałem ( a że gra z deka za prosta i za 3 podejśćiem 1 wina osiągnąłem to już inna kwestia). po prostu musisz więcej grać, mniej ściągać ;)

VerminatorX

  • Mroczny Kombajnista
  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 245
  • Jestem Spamistą.
    • Zobacz profil
Odp: Romy- przemyślenia...
« Odpowiedź #4 dnia: 31.05.2009, 17:48:05 »
Ja rzadko ściągam romy, ale mam żelazną zasadę że nie pobieram tych gier które mam na kartridżach.

Zylok

  • Gość
Odp: Romy- przemyślenia...
« Odpowiedź #5 dnia: 31.05.2009, 18:14:39 »
Ja rzadko ściągam romy, ale mam żelazną zasadę że nie pobieram tych gier które mam na kartridżach.
Wydaje mi sie, że bezsensowne byłoby grać w tą samą grę na kompie i na pegazie, więc ja też nie ściągam tych romów co je mam na cartridge :D
A tak wogóle to też już nie ściągam romów ani emulatorów, starczą mi te, co mam(a jest ich sporo :P)

VerminatorX

  • Mroczny Kombajnista
  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 245
  • Jestem Spamistą.
    • Zobacz profil
Odp: Romy- przemyślenia...
« Odpowiedź #6 dnia: 03.06.2009, 18:37:32 »
Hehe ja od kolegi (Dilera kartridży :D) zdobędę Contrę i TMNT Tournament Fighters i znó będę ciupał jak za dawnych lat :D :D

Mati

  • Gość
Odp: Romy- przemyślenia...
« Odpowiedź #7 dnia: 31.08.2009, 16:17:29 »
A ja nie mam pegasusa i edy mam czas, to poprostu gram i czuję się przyjemnię.

VerminatorX

  • Mroczny Kombajnista
  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 245
  • Jestem Spamistą.
    • Zobacz profil
Odp: Romy- przemyślenia...
« Odpowiedź #8 dnia: 31.08.2009, 22:51:19 »
Ostatnio jedyne romy jakie mam i ciupię to Punch Out (niestety nie mam na kartridżu -.-) i Action 52 (ciekawi mnie czy gra mi się zawiesi czy przeszkoda będzie nie do ominięcia :D), mam też pełno składanek xxx in 1 bo zawsze mnie ciekawi co na nich jest :D

cyklop22

  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 97
    • Zobacz profil
Odp: Romy- przemyślenia...
« Odpowiedź #9 dnia: 12.09.2009, 19:01:49 »
Dobry watek tez mam ten sam dylemat co ty gararz.Moim zdaniem romy jak i piractwo zabija dobra zabawe,masz racje ze majac kilka gier wyciskalo sie z niej 100%a majac wiele gier nie ma tego bodzca aby grac w gre wiele razy,gra sie tylko raz zeby "zaliczyc":P.
Mcin masz swieta racje i swietnie to ujales:)z wiekiem dochodzi mnostwo obowiazkow praca ,dziewczyna itd,itp.nie ma juz czasu zeby grac calymi dniami.
pamietam jak majac te nascie lat majac isc do szkoly czekalem az mama wyjdzie do pracy  (mowilem ze mam na pozniej:)i zostawalem w domu mogac grac przez 8 godzin, a nocami zaslanialem kocem szybki w drzwiach od swojego pokoju zeby swiatla z tv rodzice nie przyczaili i sciszaem tak ze sam ledwie slyszlem...moglem grac do rana!!
o wakacjach juz nie wspomne,razem z kumplami gralo sie na zmiane pilka,pegazus-pegazus pilka:)
Teraz jest inaczej...brak czasu odciska pietno w sercu kazdego gracza,ktory dziekuje za emu i opcje save game...
Pozdro 4all

Pegasus Master 2

  • Gość
Odp: Romy- przemyślenia...
« Odpowiedź #10 dnia: 13.09.2009, 10:11:08 »
Dobry watek tez mam ten sam dylemat co ty gararz.Moim zdaniem romy jak i piractwo zabija dobra zabawe,masz racje ze majac kilka gier wyciskalo sie z niej 100%a majac wiele gier nie ma tego bodzca aby grac w gre wiele razy,gra sie tylko raz zeby "zaliczyc":P.
Mcin masz swieta racje i swietnie to ujales:)z wiekiem dochodzi mnostwo obowiazkow praca ,dziewczyna itd,itp.nie ma juz czasu zeby grac calymi dniami.
pamietam jak majac te nascie lat majac isc do szkoly czekalem az mama wyjdzie do pracy  (mowilem ze mam na pozniej:)i zostawalem w domu mogac grac przez 8 godzin, a nocami zaslanialem kocem szybki w drzwiach od swojego pokoju zeby swiatla z tv rodzice nie przyczaili i sciszaem tak ze sam ledwie slyszlem...moglem grac do rana!!
o wakacjach juz nie wspomne,razem z kumplami gralo sie na zmiane pilka,pegazus-pegazus pilka:)
Teraz jest inaczej...brak czasu odciska pietno w sercu kazdego gracza,ktory dziekuje za emu i opcje save game...
Pozdro 4all


ach jak człowiek sobie przypomni ten kmin z kocem na drzwiach to aż śmiać się chce, są tego i minusy:
jak któryś z rodziców przypadkiem usłyszy dźwięk gry, postanawia sprawdzić a ty przez koc nie widzisz że ktoś idzie... ja tak miałem to mi za karę drzwi do pokoju zdemontowali ( bo TV nie chciałem oddać).

Co do romów to jestem ich przeciwnikiem bo przez nie tylko człowiek gasi pragnienie gry i to w spartński sposób, jak chcę pograć w daną grę to nie pobieram roma i gram tylko wyszukuję na allegro i kupuję... większe szczęście, mówię wam...

Przemek_07

  • Stały bywalec PG
  • *****
  • Wiadomości: 591
  • PEGASUS jest moim hobby a nie musem ;)
    • Zobacz profil
Odp: Romy- przemyślenia...
« Odpowiedź #11 dnia: 13.09.2009, 11:51:27 »
jak chcę pograć w daną grę to nie pobieram roma i gram tylko wyszukuję na allegro i kupuję... większe szczęście, mówię wam...
Racja... ale nie wszyscy mają stałe źródła dochodu, wielu z nas jeszcze się uczy albo nie pracuje i jest się zdanym na rodziców. Gdybym miał forsę na takie wydatki to już dawno cieszyłbym się nowiutkim IQ podłączonym do telewizora i cartami z ulubionymi grami :D a tak dzięki romom można sobie w nie pograć za darmo. Wiem, że to zabija niemalże całą przyjemność ale jak się nie ma co się lubi...
Ja na przykład staram się nie pobierać romów z grami, które mam zamiar przejść tylko na konsoli. Poczekam aż będę miał więcej forsy, zakupię pegaza i wtedy będę je przechodził.

Mcin

  • Twój Moderator
  • Moderator Globalny
  • Stały bywalec PG
  • *****
  • Wiadomości: 2925
    • Zobacz profil
Odp: Romy- przemyślenia...
« Odpowiedź #12 dnia: 13.09.2009, 12:17:08 »
a mi fakt, że grałem w grę na emu, nie odbiera przyjemności z grania, gdy w końcu odpalę ją na pegazie :)

Pegasus Master 2

  • Gość
Odp: Romy- przemyślenia...
« Odpowiedź #13 dnia: 13.09.2009, 13:22:51 »
zakupię pegaza i wtedy będę je przechodził.

to oszczędzaj i kupuj. ja zaczynałem historię z konsolami w szkole średniej,
wszystko w ukryciu przed rodzicami:
wymyślałem składki na przeróżne rzeczy( a starzy kasę dawali...)
 potrafiłem nawet spędzać 9 godz, w szkole z "pustym" brzuchem bo kasę otrzymaną na jedzenie odkładałem na konsole, gry...

ach piękne czasy...

tak jak sie zastanowię to czasem pobieram romy, ale to do MP4, ale rzadko na niej gram...

Rantarun

  • Belmont
  • Stały bywalec PG
  • *****
  • Wiadomości: 564
  • old player
    • Zobacz profil
Odp: Romy- przemyślenia...
« Odpowiedź #14 dnia: 14.09.2009, 01:10:36 »
no tak powiem krótko romy zabijają całą frajdę z gry ale korzystam z nich jak jestem poza domem i pykam NP. Castlevania-e na moim PSP.

co do cartów to nie śpię na kasie i nie mogę sobie pozwolić na non stop wydawanie kasy na carty tak więc romy ratują sytuacje :D