No dokładnie. Ja też mam swoją starą gwardię, dłuuuga historia. Też jest to można powiedzieć śmiało grupa przyjaciół, która została wykopana z pewnego forum i nie za to, że spamowała, czy coś. Po prostu forum się stoczyło, wiec SG odeszła i zrobiła swoje undergroundowe i jest spoko.