Ja swoją przygodę z pegasusem zacząłem zimą 1992 roku

Wtedy to jeden z moich braci ciotecznych dostał na gwiazdkę ten mały model pegasusa, w którym pady wkładało się po bokach konsoli

Pierwszą grą jaką widziałem, było duck hunt ;] Grała wtedy w to cała rodzinka

Pamiętam, że brat dostał wtedy w zestawie 168 in 1, taką fajną, bardzo rozbudowaną olimpiadę (gdzie między dyscyplinami był maraton

), Złotą Piątkę, oraz Diggera ;] Pamiętam, że całe święta zagrywaliśmy się w najróżniejsze gry - chociaż ja z racji swojego młodego wieku częściej patrzyłem, niż grałem
W 1993 moja mama, za znalezione na ulicy pieniądze (!), całkiem spontanicznie kupiła nam taki właśnie mały model pegasusa z dyskietką 168 in 1 no i ze złotą piątką

To był szał

Graliśmy ze starszym rodzeństwem kiedy tylko się dało

A czasu było niewiele, bo mieliśmy wtedy tylko jeden telewizor i rodzice ciągle chcieli coś oglądać ;/ Na gwiazdkę doczekaliśmy się własnego telewizora i dopiero wtedy granie zaczęło się na dobre

Pamiętam jak mój najstarszy brat co drugi dzień chodził na targowisko do wypożyczalni gier na pegazusa i przynosił do domu coraz to inne gry

Pamiętam, jak czasem zabierał mnie ze sobą! To, co podobało mi się najbarziej to to, że w wypożyczalni facet miał mały telewizorek i konsolkę i przed wypożyczeniem, można było uruchomić grę i sobie ją przetestować

Podobało mi się jeszcze, że karty były w kwadratowych obudowach no i naklejka zawsze zgadzała się z zawartością

Gry wypożyczaliśmy zazwyczaj na dwa dni, więc zagrywaliśmy się nimi dosłownie godzinami, dopóki nie przeszliśmy danego tytułu

To były fajne czasy ;] Później pegasus gdzieś przepadł, nie pamiętam dokładnie co się z nim stało, chyba został komuś sprzedany... Rodzeństwo dorosło (jestem najmłodszy) no i tak około roku 1995 zakończyła się moja przygoda z pegasusem
Jedno co mnie zastanawia od zawsze to to, co stało się ostatecznie z tą wypożyczalnią gier

facet miał tam jakieś 400 gier i zapewniam, że każda była inna! Nie było gier typu 9999999 in 1 gdzie gry się powtarzają! Pamiętam, że miał całą serię megamana, ninja gaiden, cała serie LOLO, dizzy na oddzielnej dyskietce ;] Mario 1, 2, 3 ;]
Czasem żałuję, że nie trafiłem na moment kiedy wypożyczalnia chyliła sie ku upadkowi. Może facet wysprzedawał już kolekcję i można byłoby kupić perełki za ładne pieniądze...