21.04.2018, 21:18:11 *
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności: Zapraszamy do rejestracji na forum wszystkich fanów Pegasusa!
 
   Strona główna   Help Szukaj Zaloguj się Rejestracja  
Strony: 1 ... 104 105 106 107 108 [109]
  Drukuj  
Autor Wątek: W co dzis zagralem... Co przeszedłem... Gdzie poległem...:P  (Przeczytany 241070 razy)
Doolo
Stały bywalec PG
*****
Wiadomości: 339



Zobacz profil
« Odpowiedz #1620 : 08.03.2018, 21:21:52 »

Tokkyu Shirei świetna gra! Uwielbiam ją od czasów dzieciństwa. Też ukończyłem, ale na pegasusowej samoróbce. Mam za to oryginał - Shatterhand - na NESa, ale jakoś jeszcze nie grałem tak żeby przejść. Rozgrywka bezbłędna, a muzyka fantastyczna.
Samurai Pizza Cats też bardzo lubię głównie dzięki kreskówce z dzieciństwa. Bardzo nostalgiczna dla mnie gra, której nie wiem czemu nie ukończyłem. Tym bardziej, że jest łatwa tak jak mówisz.

Ja za to ostatnio znów przysiadłem do Battletoads i udało mi się tym razem ukończyć na jednym "continue". Mimo, że mam już ją całkiem obcykaną to wciąż są elementy, które zawsze są ciężkie i wymagają ponadprzeciętnej precyzji.


Oprócz tego po dobrych paru latach zagrałem sobie w Rockmana 2 - moją ulubioną część. Z początku chciałem po prostu zobaczyć jak mi pójdzie walka z Metalmanem. Przekonany byłem, że zginę, jednak go pokonałem. I tak sobie padał kolejny boss za kolejnym, aż porwałem się na zamek Dr Wilego. Zdziwiło mnie jak dużo pamiętam z tej gry. Doszedłem do bossa przedostatniej planszy. Oczywiście zginąłem, bo zrobiłem jeden durny i błąd i mi się odechciało grać. A czemu? Bo żeby go pokonać trzeba mieć PEŁNĄ moc Clashmana. Ja ją całą zmarnowałem, a po zgonie się ona nie odnawia i za cholerę nie chało mi się jej nabijać żmudnym zabijaniem przeciwników. Olałem. Za jakiś czas wrócę i nie popełnię błędu.

11.03.2018

Jak powiedziałem, tak zrobiłem. Oczywiście dochodząc do mojego "ulubionego bossa" znów popełniłem błąd, ale tym razem grałem dalej, znów do niego doszedłem i ... znów popełniłem błąd. W końcu pełen nadziei w sercu dobiłem do niego po raz trzeci i w końcu pokonałem. Potem strasznie długo męczyłem się z robotmasterami ale ostatecznie wykułem ich zachowania na blachę i zaliczyłem ich, bossa i kolejnego bossa bez mrugnięcia okiem.


Kurczę, cieszy mnie ze wróciłem do tej gry, bo zapomniałem JAK dobra jest. Idealna mechanika, czuje się skok, żongluje się umiejętnościami, Grafika przepiękna a muzyka obłędna. Niesamowicie dopracowana gra bardzo wybijająca się ponad ówczesne produkcje.
« Ostatnia zmiana: 11.03.2018, 17:24:47 wysłane przez Doolo » Zapisane

Pegasus Gry - forum Pegasusa i gier na Pegasusa
« Odpowiedz #1620 : 08.03.2018, 21:21:52 »

 Zapisane
OldSchool222
NIECH SIĘ INNI WSTYDZĄ!!!
Stały bywalec PG
*****
Wiadomości: 267


Pegasus Forever :]


Zobacz profil
« Odpowiedz #1621 : 30.03.2018, 17:19:15 »

Dzisiaj z nudów przeszedłem Mario i Contrę używając GITARY.
Zapisane


OldSchool222
NIECH SIĘ INNI WSTYDZĄ!!!
Stały bywalec PG
*****
Wiadomości: 267


Pegasus Forever :]


Zobacz profil
« Odpowiedz #1622 : 11.04.2018, 21:55:49 »

Kolejna gra obalona używając gitary! Tym razem był to Lickle / Little Samson na poziomie trudności Medium(Średnim)!
Zapisane


Strony: 1 ... 104 105 106 107 108 [109]
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Powered by SMF 1.1.21 | SMF © 2006-2007, Simple Machines
Sitemap
pegasus