16.12.2018, 11:24:53 *
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności: Zapraszamy do rejestracji na forum wszystkich fanów Pegasusa!
 
   Strona główna   Help Szukaj Zaloguj się Rejestracja  
Strony: 1 [2] 3 4 5 6 7 ... 11
  Drukuj  
Autor Wątek: Ile zajechaliście konsol?  (Przeczytany 62466 razy)
ILEK
Nowy użytkownik
*
Wiadomości: 1


Zobacz profil
« Odpowiedz #15 : 19.04.2008, 08:29:08 »

Ojojoj te stare latka........ ja miałem aż 4 może więcej ... kilkanaście padów....kaset to łoooo.... pamiętam jak z tatą naparzałem w czołgi albo strzelaliśmy w kaczki czy talerze, z kumplem lubieliśmy grać w Contra przeszliśmy całe.....trudny koniec xD
Zapisane
Pegasus Gry - forum Pegasusa i gier na Pegasusa
« Odpowiedz #15 : 19.04.2008, 08:29:08 »

 Zapisane
emilbrk
Nowy użytkownik
*
Wiadomości: 2


Zobacz profil
« Odpowiedz #16 : 25.04.2008, 23:12:18 »

U mnie to 5 pegazów 10 joysticków ze 3 pistolety.
« Ostatnia zmiana: 12.08.2010, 07:30:24 wysłane przez AdamStar » Zapisane
Areni
Użytkownik
*
Wiadomości: 12



Zobacz profil
« Odpowiedz #17 : 14.05.2008, 20:32:27 »

Ja miałem jedną (podróbka) ale działała ponad 10 lat. Jedyne co się psuło to pady (całe pudło w szafie:D)
« Ostatnia zmiana: 12.08.2010, 07:30:51 wysłane przez AdamStar » Zapisane

Nam strzelać nie kazano! Stara gwardia przeciw spamowi.
Dziadu
Stały bywalec PG
*****
Wiadomości: 512


STARA GWARDIA to the death


Zobacz profil
« Odpowiedz #18 : 20.05.2008, 12:07:49 »

Konsol chyba z 7(nie żartuje Mrugnięcie) padów to nie zliczę, głównie psuły się z pomocą młodszego rodzeństwa które nie miało wyczucia w paluszkach, pistolety tak samo a moją piękną kolekcje gier mój dobroduszny brat podarował pewnej pani i tak pozostały mi tylko wspomnienia cry
« Ostatnia zmiana: 12.08.2010, 07:31:35 wysłane przez AdamStar » Zapisane

Yellow
Stały bywalec PG
*****
Wiadomości: 552


I Love Anime :)))


Zobacz profil
« Odpowiedz #19 : 22.06.2008, 18:14:49 »

Ja nie zniszczyłem żadnej konsoli(miałem oryginalnego niezniszczalnego szarego Pegazusa z salonu RTV jak pamiętam:) ) ale padów i pistoletów to będzie dużo-krzyżaki siadały:( około 10 jak myślę:)
« Ostatnia zmiana: 12.08.2010, 07:32:29 wysłane przez AdamStar » Zapisane

ania19
Gość
« Odpowiedz #20 : 28.06.2008, 23:35:42 »

U mnie historia była taka, że ojciec sprzedawał konsole i te dyskietki do nich i inne bajery, więc dostawałam świeżaczki ze stadionu X-lecia x) co jakiś czas dostawałam worek dyskietek do sprawdzenia, czułam władzę w rękach Mrugnięcie właśnie zepsułam swoją jedyną konsolę, jaka ostała się mi z młodych lat - pisze na niej Polystation i to kiepska podróba Pegasusa, którego miałam kilka sztuk, a na strychu mam cały karton pistoletów, padów i takich pierdół Mrugnięcie moja polystation odżyła niedawno, kiedy z moim chłopakiem poczuliśmy sentyment i chwyciliśmy się za Tank 1990 Język jak dzieci Chichot teraz muszę niestety na kompie grać Smutny a to nie to samo Smutny
Zapisane
Evil
Gość
« Odpowiedz #21 : 30.06.2008, 18:02:32 »

Ja z kolei mam konsolę FAMICOM, która działa do tej pory. Obydwa pady sprawne, przewód przy pistolecie coś nie łączył i jest troszkę krócej przylutowany niż oryginalnie. Jedyne, co się zepsuło, to pękły takie dwa plastikowe bolce, które pomagały wyjąć kartridż. Trzeba wyciągać siłą mięśni. Konsola była wyprodukowana w 1993 roku.

Aha no i zasilacz zmieniałem kilka (kilkanaście?) razy.
« Ostatnia zmiana: 12.08.2010, 07:33:58 wysłane przez AdamStar » Zapisane
RozmiataczChaosu
Nowy użytkownik
*
Wiadomości: 5



Zobacz profil
« Odpowiedz #22 : 01.07.2008, 08:58:50 »

Ja pamiętam, że raz jak się wkur.....(bo nie moglem przejść jakiejś gry) walnąłem padem z całej siły o ziemię(nie było co z niego zbierać).... a najgorsze było to, że był pożyczony! szczerbaty Schowałem resztki za szafę i ani mru mru.....

Razem z tym zrąbały mi się jeszcze dwa pady(co daje trzy), pistolet nie wiem gdzie jest, a konsola sprawna gdzieś tam leży...... Język
Zapisane

Skotch mówi do Scoot'a: "Skocz mi!"   A Scooty doesn't now.....
                                      Złota myśl
ronhi
Gość
« Odpowiedz #23 : 01.07.2008, 19:58:13 »

Ten pad, który rozwaliłeś był mój....  angry angry angry
Zapisane
potak
Stały bywalec PG
*****
Wiadomości: 325



Zobacz profil
« Odpowiedz #24 : 01.07.2008, 23:41:58 »

Ja zajechałem w młodości  IQ-502,wcześniej famicoma, a teraz sobie kupiłem czarnego chamskiego targowicza za 15 zł ^^
A pady to: z 8-10 padów  (jeden rozwaliłem na bracie:D)
Zasilaczy mnóstwo i jednego zappera
« Ostatnia zmiana: 12.08.2010, 07:35:17 wysłane przez AdamStar » Zapisane


Nam strzelać nie kazano! Stara gwardia przeciw spamowi!
PegazusMaster
Gość
« Odpowiedz #25 : 22.07.2008, 12:54:29 »

Miałem jeden model na komunię...umarł pod wpływem rzucania, podpalania w sumie to nie widział za wielu gier. Później od kumpla dostałem oryginalnego nesa, ale posłużył mi tylko do wymontowania z niego kardridża z ciekawymi grami, gdyż gry do nesa było ciężko nabyć i były drogie.  Następny był oryginał kupiony od kolegi, ale też za długo nie wytrzymał ponieważ w  go spaliłem. Potem miałem pegazusa od ruskich - największy szajs jaki miałem w rękach...i musiałem jak najszybciej się pozbyć tego śmiecia. Ostatni był najtrwalszy oryginał, ale w jakiś sposób bez walki musiałem go komuś oddać po nabyciu komputera. Co za pech - a taki dobry był ten pegazus. Sprzedałem też moją kolekcję 112 kardridży jednak zostawiłem sobie kilka na pamiątkę. RockMan3, Megaman1, Ninja Gaiden2, RECCA.
Zapisane
Mativex
Aktywny użytkownik
***
Wiadomości: 103


MatiProf


Zobacz profil
« Odpowiedz #26 : 22.07.2008, 13:39:36 »

A mi sie przeważnie zasilacze paliły Mrugnięcie Nie pamiętam ile popsuli mi sie konsol ale sporo miałem Język Jeszcze jedna leży na strychu bez zasilacza szczerbaty A pady co często miałem nowe kupowane bo sie psuły ;P Pamiętam jak raz z 2 zrobiłem 1 Chichot
« Ostatnia zmiana: 22.07.2008, 13:41:15 wysłane przez Mativex » Zapisane

Adamigo
Aktywny użytkownik
***
Wiadomości: 115



Zobacz profil
« Odpowiedz #27 : 08.08.2008, 20:29:11 »

Ja rozducyłem z 6 konsoli ale to przez to że były od ruskich z bazaru
Pamiętam jeszcze jak mój tata pocinał w mario ... Ale moje pady się trzymały dobrze
« Ostatnia zmiana: 12.08.2010, 07:36:25 wysłane przez AdamStar » Zapisane

Explosion first, questions later.
Valvadis
Aktywny użytkownik
***
Wiadomości: 119


www.valvadis.startowy.com


Zobacz profil
« Odpowiedz #28 : 10.08.2008, 10:36:25 »

-jednego zalałem wodą
-drugiego spaliłem (testowałem jakiś zasilacz...)
-trzeci jeszcze żył do czasów narodzenia mojej siostry...
To razem 3 konsole, następnej nie kupowałem bo dostałem od kuzyna comodore 64 Język, które żyło również do czasów narodzenia mojej siostry.

Pady to mi się ciągle rozwalały, ale bywało, że jeden był kilka razy naprawiany, bo mam dość zdolną mamę Chichot. Pistolety miałem trzy, jeden do dziś siedzi w szafie, chociaż nie wiem nawet czy działa... Jeszcze miałem PS'a ale laser się zjarał... GBC i GBA już nie liczę...
Zapisane

Adamigo
Aktywny użytkownik
***
Wiadomości: 115



Zobacz profil
« Odpowiedz #29 : 10.08.2008, 11:59:45 »

Tak problem z palącymi zasilaczami Mrugnięcie Chyba każdy tak miał Chichot Po prostu za długo jeździliśmy na konsolach Język
Zapisane

Explosion first, questions later.
Strony: 1 [2] 3 4 5 6 7 ... 11
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Powered by SMF 1.1.21 | SMF © 2006-2007, Simple Machines
Sitemap
pegasus