21.06.2018, 16:16:56 *
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności: Zapraszamy do rejestracji na forum wszystkich fanów Pegasusa!
 
   Strona główna   Help Szukaj Zaloguj się Rejestracja  
Strony: [1]
  Drukuj  
Autor Wątek: Alien Syndrome  (Przeczytany 834 razy)
VertekS
Aktywny użytkownik
***
Wiadomości: 169



Zobacz profil
« : 06.11.2017, 22:09:55 »





Temat obcych w latach osiemdziesiątych był modny, więc Famicom też musiał mieć grę o nich traktującą, oczywiście w odpowiednio dostosowanej do charakteru gier na tą platformę formie. Alien Syndrome wita iście hollywódzkim intrem, gdzie dwójka kosmicznych komandosów walczy z ogromnym maszkaronem.



Brzmi to poważnie jak na grę na Famicoma / NES, lecz mam wrażenie że twórcy nie do końca potrafili się zdecydować jaką grę chcą stworzyć - dobrze to widać na przykładzie przeciwników. Raz wyglądają przerażająco obrzydliwie (po lewej), żeby za chwilę pojawił się wróg w stylu tych z Arkanoida, z innej bajki (po prawej).



Przyjemność z grania w tą produkcję zaburza kilka rzeczy:
  • przeciwnicy giną nawet do sekundy od oberwania, przez co zdarza się że ich umierające cielsko wleci w postać gracza powodując stratę życia; często też łapałem się na tym, że miałem wątpliwości czy trafiłem wcześniej danego przeciwnika i zaraz on zginie, czy jednak nie,
  • każda walka z bossem / jego nową formą zaczyna się od znalezienia w jego ciele miejsca, gdzie można mu zadać obrażenia; czasami trzeba chwilę odczekać, żeby móc ponownie zadać cios, co nie jest w żaden sposób oznaczone,
  • walki z bossami są na czas (dość krótki) - reszta czasu z etapu (a tego często jest na styk) jest przenoszona do walki z bossem i do tego jest dodawana jakaś tam ilość czasu.
Jednak rzeczą, która najbardziej psuła rozgrywkę było to, że postać nie utrzymuję kierunków na skos - po puszczeniu przycisków raz się udaję to zrobić, a innym razem postać zaczyna celować w jednym z czterech podstawowych kierunków, więc atakowanie po skosie to taniec.





Ścieżka dźwiękowa podczas poziomów buduje klimat opuszczonego / nawiedzonego miejsca, jest niepokojąca; podczas ucieczki po uratowaniu wszystkich ludzi i podczas walki z bossami nabiera tempa - w tej kwestii jest bardzo dobrze.
Mimo wcześniej wymienionych problemów dobrze się bawiłem, bo przebijanie się przez korytarze pod presją mocno ograniczonego czasu pozwala wczuć się w rolę kosmicznego zabijaki, na którego w każdej chwili czyha śmierć co podnosi adrenalinę; pewien wpływ na ocenę ma też fakt, że lubię gry tego typu - strzelanki z rzutem top-down.
« Ostatnia zmiana: 06.11.2017, 22:17:39 wysłane przez VertekS » Zapisane
Pegasus Gry - forum Pegasusa i gier na Pegasusa
« : 06.11.2017, 22:09:55 »

 Zapisane
Mcin
Twój Moderator
Moderator Globalny
Stały bywalec PG
*****
Wiadomości: 2776



Zobacz profil
« Odpowiedz #1 : 08.11.2017, 11:35:56 »


  • przeciwnicy giną nawet do sekundy od oberwania, przez co zdarza się że ich umierające cielsko wleci w postać gracza powodując stratę życia; często też łapałem się na tym, że miałem wątpliwości czy trafiłem wcześniej danego przeciwnika i zaraz on zginie, czy jednak nie,

Bo, rozumiesz, nie możesz wejść w eksplozję kwasu, musi trochę odparować :>

Gra jest mocno ... średnia. Podstawowy pomysł - run 'n 'gun z widokiem z góry - wydaje się być na tyle oczywisty, żeby się go nie dało zepsuć. Z drugiej strony, gra jest krótka, szybko robi się powtarzalna, a przeciwnicy różnią się niemal wyłącznie wyglądem. Polecam tylko osobom, które mają towarzysza do gry, w pojedynkę zabawa na 15 minut.
Zapisane
VertekS
Aktywny użytkownik
***
Wiadomości: 169



Zobacz profil
« Odpowiedz #2 : 08.11.2017, 21:18:02 »

Bo, rozumiesz, nie możesz wejść w eksplozję kwasu, musi trochę odparować :>
Faktycznie, nie pomyślałem o tym. A tyle razy oglądało się "Obcego"...
Tryb dla dwóch graczy pewnie jest atrakcyjniejszy - wyobrażam sobie, jak jeden pilnuję tyłów a drugi prze naprzód. Albo wspólnie uwalniają zakładników, gdzie jeden z nich stosuję ogień zaporowy. Niestety mojemu współtowarzyszowi do gier nie podobają się tego typu pozycje, ponieważ nie ma do grania w nie "daru".
Zapisane
Strony: [1]
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Powered by SMF 1.1.21 | SMF © 2006-2007, Simple Machines
Sitemap
pegasus