22.09.2019, 04:26:02 *
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności: Zapraszamy do rejestracji na forum wszystkich fanów Pegasusa!
 
   Strona główna   Help Szukaj Zaloguj się Rejestracja  
Strony: 1 2 [3] 4
  Drukuj  
Autor Wątek: Zniewalające Gry  (Przeczytany 19549 razy)
Rantarun
Belmont
Stały bywalec PG
*****
Wiadomości: 563


old player


Zobacz profil
« Odpowiedz #30 : 22.08.2009, 00:29:22 »

ja może będę trochę oryginalny:

1. Ninja 1 i 2 (bardziej dwójka)
2. gry z kuniokun-em
3. Ninja Gaiden 2 i 3 bo jedynki nie miałem
4. Castlevania II
Zapisane

Pegasus Gry - forum Pegasusa i gier na Pegasusa
« Odpowiedz #30 : 22.08.2009, 00:29:22 »

 Zapisane
Roben
Stały bywalec PG
*****
Wiadomości: 426



Zobacz profil
« Odpowiedz #31 : 23.12.2012, 14:40:06 »

Castlevania 1-3 (Dwójeczka też mnie przykuła, kiedy otrzymałem bazara od kolegi xD, bardzo wtedy kojarzyłem ta grę z K.M)
Kick Master
KNT - Ninja Cat
Gimmick! - to dopiero pieronek mały, ale nie mam problemu z przejściem 4 etapów,a 5 dopóki nie natrafie na tego gównianego robopająka.
Zapisane

Dej zarobić xD
Repek
Informatyk Recenzent
Nowy użytkownik
*
Wiadomości: 7



Zobacz profil
« Odpowiedz #32 : 28.12.2012, 15:49:07 »

Jak byłem mniejszy (6,7 lat?), to nałogowo grałem w... Mario. Grałem po kilka godzin CODZIENNIE. Próbowałem przejść piekiełka od czwartego wzwyż Uśmiech A zdenerwować się szło w sytuacjach jak np. w piekiełku trzecim: straciłem 4 z 5 żyć, liczę na koniec gry. Nagle ratuję kogo tam mam ratować, a tutaj... "Thank you Mario, but our Princess is in other castle". No nie.
Matka miała zeszyt, w którym ciągle pisała ile kiedy grałem. Jak ostatnio to zsumowałem (przedwczoraj bodajże), to wyszło... 11800 (około) godzin, co dało mniej więcej 491 i 2/3 doby Uśmiech
Zapisane
henek155
Aktywny użytkownik
***
Wiadomości: 145


The Dragon


Zobacz profil
« Odpowiedz #33 : 28.12.2012, 19:54:03 »

az tyle ci zajęło przejście mario? ja pamiętam jak u kumpla ojciec kleił na ścianie obraz z tapety to przeszedłem mario etap po etapie i później na skróty 3 razy pod rząd mario jest banalne Uśmiech pisałem o 1 części
Zapisane
Kratos
Nowy użytkownik
*
Wiadomości: 4



Zobacz profil
« Odpowiedz #34 : 02.02.2013, 15:01:22 »

Najdłużej to w multiplayerze zdecydowanie Micro Machines, Go! Dizzy! Go!, Goal!3 oraz oczywiście Contra. Samemu to między innymi Darkwing Duck, który pamiętam był tak długi, że sporo razy stałem przed dylematem czy wyłączać konsolę czy ryzykować jej zostawienie na kilka godzin, a później przechodzenie dalej. No i nieśmiertelny Dizzy przygodowy, którego za nic w świecie nie mogłem ogarnąć, a grałem cały czas się nie zrażając.
Zapisane
lobo1985
Nowy użytkownik
*
Wiadomości: 8


PiwnaRecenzja - gry i piwo to najlepsze połączenie


Zobacz profil
« Odpowiedz #35 : 27.02.2013, 14:47:56 »

Trudno mi powiedzieć w którą z gier grałem najwięcej ale wśród tych które miałem górowały:
Contra
Fantastic Adventures of Dizzy
Big Nose The Caveman

Pierwsza przechodzona namiętnie zarówno samemu jak z bratem (to drugie było trudniejsze bo mój brat był 7 lat młodszy).
Druga to była moja ulubiona gra ze względu na rozbudowany jak dla mnie na tamte czasy świat i zagadki (co, gdzie i komu dać/położyć). Niestety nie udało mi się jej przejść ponieważ była bardzo długa a wtedy nie mogłem zostawić pegasusa włączonego na noc. Grę przeszedłem dopiero na emulatorze jak mogłem zapisać Uśmiech Później okazało się że w najlepszym momencie byłem o 5 zagadek przed końcem Uśmiech
Trzecia ma swoją małą historię Uśmiech Kiedyś w pewne wakacje bardzo mnie wciągnęła i udało mi się opanować jej mechanikę. Przy którymś kolejnym przejściu udało mi się nazbierać bonusów i miałem (przynajmniej tak wtedy myślałem 90 % szans na jej ukończenie). Niestety moja siostra cioteczna zresetowała mi Pegasusa na 2 od końca planszy. To był jedyny moment w moim życiu gdzie chciałem kogoś udusić.
Zapisane

PiwnaRecenzja - gry i piwo to najlepsze połączenie
http://www.youtube.com/user/PiwnaRecenzja
Andrewww
Gość
« Odpowiedz #36 : 15.11.2013, 19:44:43 »

Najbardziej to chyba Goonies, grywalny był i z dobrym klimatem.
Zapisane
waters11
Aktywny użytkownik
***
Wiadomości: 182



Zobacz profil
« Odpowiedz #37 : 11.10.2015, 13:13:24 »

Super Robin Hood
Fantastic adventures of dizzy
Bucky o hare
Matendouji
Dead Fox
Little nemo the dream master
Zapisane
matizc
Stały bywalec PG
*****
Wiadomości: 474



Zobacz profil
« Odpowiedz #38 : 11.10.2015, 21:48:08 »

Jak na moje z racji wielkiego sentymentu to:
Eliminator Boat Duel
Trylogia Castlevanii
Battletoads
Arumana no Kiseki
Kaiketsu Yanchamaru aka Kid Niki 3
Zapisane
KamaZ
Gość
« Odpowiedz #39 : 20.03.2016, 11:44:58 »

Tetris,
Super Mario Bros 3,
Contra.
Tyle mi do szczęścia wystarczy Mrugnięcie
Zapisane
pshq
Aktywny użytkownik
***
Wiadomości: 173



Zobacz profil
« Odpowiedz #40 : 21.03.2016, 21:05:00 »

Osobiście uważam, że jedną z najbardziej wciągających gier na Pegasusa jest niezbyt lubiana "634 Sword" (czyli "Musashi No Ken").
Zapisane
Martin
Stały bywalec PG
*****
Wiadomości: 504


Oldschool come back!


Zobacz profil
« Odpowiedz #41 : 21.03.2016, 21:12:24 »

Gry które zrobiły na mnie piorunujące wrażenie za dzieciaka:

* Contra
* James Bond Jr.
* Felix The Cat
* Prince of Persia
* Kunio Kun No Nekketsu Soccer League
* Micro Machines
* Jackal

a gdy zacząłem kolekcjonować gry w 2009:

* Ninja Ryukenden 3
* Akumajou Boku Dracula Kun
* Castlevania 3 (oczywiście wersja Famicom i jej oprawa dźwiękowa mniam mniam)
* Batman (za muzykę)
Zapisane

Zapraszam do obejrzenia mojej kolekcji:
Amaroute
Użytkownik
*
Wiadomości: 63



Zobacz profil
« Odpowiedz #42 : 21.03.2016, 21:35:35 »

pshq a myślałem, że tylko ja lubię Musashi No Ken...nawet nie wiedziałem jak się gra nazywa aż do dziś, bo wszystko po japońsku było, ale sobie z ciekawości Twój tytuł wkleiłem na YT. Gry, przez które pokochalem pegazusa to: Mario, Faod (fantas.adv.of Dizzy), big nose freaks out, super robin Hood, tanks, micro machines, przeróbki Mario (14, 16).
Zapisane
Szatar
Użytkownik
*
Wiadomości: 16


Zobacz profil
« Odpowiedz #43 : 26.02.2017, 05:46:59 »

Czytam tak Wasze wypowiedzi i fajne tytuły wymieniacie, aż wspomnienia wracają.. Uśmiech zaskakuje mnie tylko fakt, że nikt nie wymienił (lub coś przeoczyłem) mojej ulubionej gry, w którą grałem kiedyś nawet ze swoja mamą, ba - moi rodzice kiedyś sami grali na Pegasusie IQ-502, a jak ja trochę podrosłem to sam zacząłem. Mam na myśli złotą czwórkę i grę Go Dizzy go! Dla mnie to esencja dzieciństwa, super gra zręcznościowa, super muzyka jak na tamte czasy i do tego ten niepowtarzalny klimat, liczyła się strategia i opanowanie. Do tego sporo rund do przejścia, a nie tak mało jak w innej kultowej grze - Contra, którą można przejść w pół godziny. W każdym razie Go Dizzy go! to gra, która najbardziej utkwiła mi w pamięci. Złota piątka to już nie to samo, czwórka wg mnie jest o niebo lepsza choć wiadomo, że każdy ma swoje zdanie:)
Zapisane
waters11
Aktywny użytkownik
***
Wiadomości: 182



Zobacz profil
« Odpowiedz #44 : 02.03.2017, 22:36:50 »

Go dizzy go było fajne ale zawsze uważałem je za uboższą alternatywę dla Fantastic Adventures
Zapisane
Strony: 1 2 [3] 4
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Powered by SMF 1.1.21 | SMF © 2006-2007, Simple Machines
Sitemap
pegasus