25.09.2018, 00:52:16 *
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności: Zapraszamy do rejestracji na forum wszystkich fanów Pegasusa!
 
   Strona główna   Help Szukaj Zaloguj się Rejestracja  
Ankieta
Pytanie: Co wolisz?
VHS - 13 (43.3%)
DVD - 16 (53.3%)
Nic - 1 (3.3%)
Głosów w sumie: 29

Strony: 1 [2]
  Drukuj  
Autor Wątek: VHS vs DVD  (Przeczytany 13160 razy)
Hendan
Stały bywalec PG
*****
Wiadomości: 457


I LOVE NINTENDO ^^


Zobacz profil
« Odpowiedz #15 : 10.02.2011, 19:24:19 »

Cytuj
bo praktyczneog zastosowania w dzisiejszych czasach niestety juz nie ma

Nie do końca załapałem.. a nagrywanie programu czy filmu na określoną godzinę kiedy nie ma Nas w domu nie jest zastosowaniem praktycznym? ja tam uważam, że jest i myślę, że w niektórych sytuacjach Magnetowid się przydaje, nawet dzisiaj..ale kto co woli itd itp Mrugnięcie
Zapisane

Pegasus Gry - forum Pegasusa i gier na Pegasusa
« Odpowiedz #15 : 10.02.2011, 19:24:19 »

 Zapisane
Carnagge
Administrator
Stały bywalec PG
*****
Wiadomości: 391



Zobacz profil
« Odpowiedz #16 : 10.02.2011, 19:55:19 »

Dla mnie najglupszy Wasz argument to, ze DVD sie szybciej zniszczy niz kaseta. Zrobcie test - polozcie kasete na ziemi i stancie na niej i tak samo na DVD - co sie zniszczy? Zrzucccie kasete z wysokosci 2m i zrzuccie z takiej samej plyte dvd. W obu przypadkach dvd wyjdzie bez szwanku.

W wiekszosci przypadkow to wlasnie kaseta szybciej sie popsuje niz plyta. Jedyne, co moze sie zdarzyc nieszczesliwego plycie to jej porysowanie, ale tez prawda jest taka, ze trzeba ja dosc mocno porysowac, zeby przestala dzialac.
Zapisane
nox
FrankAndStein
Aktywny użytkownik
***
Wiadomości: 167



Zobacz profil
« Odpowiedz #17 : 10.02.2011, 20:08:38 »

Dla mnie najglupszy Wasz argument to, ze DVD sie szybciej zniszczy niz kaseta. Zrobcie test - polozcie kasete na ziemi i stancie na niej i tak samo na DVD - co sie zniszczy? Zrzucccie kasete z wysokosci 2m i zrzuccie z takiej samej plyte dvd. W obu przypadkach dvd wyjdzie bez szwanku.

W wiekszosci przypadkow to wlasnie kaseta szybciej sie popsuje niz plyta. Jedyne, co moze sie zdarzyc nieszczesliwego plycie to jej porysowanie, ale tez prawda jest taka, ze trzeba ja dosc mocno porysowac, zeby przestala dzialac.
Tylko ile razy ktoś stanie na kasecie, albo zrzuci z okna. A o ryski nie trudno...
Zapisane

Mcin
Twój Moderator
Moderator Globalny
Stały bywalec PG
*****
Wiadomości: 2783



Zobacz profil
« Odpowiedz #18 : 10.02.2011, 21:31:33 »

Bo jeśli pominąć sprawy techniczne, to z punktu widzenia użytkownika Blurej to takie pojemniejsze De Fau DE.
Zapisane
MaarioS
Pomylenie powyższego loginu grozi śmiercią
Stały bywalec PG
*****
Wiadomości: 1508


Famicom, SNES & N64 fan


Zobacz profil
« Odpowiedz #19 : 11.02.2011, 00:32:31 »

A to co?? DVD to już jest nieśmiertelne bydle, które może się tylko zarysować?? Przecież płyta równie dobrze może rozwarstwić się, trochę pęknąć a jeżeli doszło już do pęknięcia chociaż minimalnego od środka płyty, no to ona już jest do wywalenia, do niczego już się nie nadaje. Równie dobrze płyta też może spaść i np. kawałek krawędzi może się nawet trochę rozwarstwić i płyta już nie działa (wiem, no bo niestety sam tak miałem, nie wiem jakim cudem  szczerbaty ). Kasety jak się popsują to już raczej nie na całkowity "amen" no i zawsze idzie jakoś przewinąć uszkodzony kawałek taśmy, posklejać plastik albo coś podobnego, a z płytami, które są zrobione na ścisk raczej nie ma większej szansy ratunku.

Ogólnie trochę dziwi mnie sens tego tematu, "DVD vs VHS". Jaki jest sens porównywać Pudziana do królika Bugsa?? Jeszcze tutaj chyba nikt nie zwrócił uwagi na to, że kaset VHS już nie produkują, nie wydają na to nowych filmów, ta technologia już staje się zabytkiem a DVD no..... niekoniecznie Język
Zapisane

Ilość cartridge'y jest wprost proporcjonalna do chęci posiadania ich więcej.

Przemek_07
Stały bywalec PG
*****
Wiadomości: 573


PEGASUS jest moim hobby a nie musem ;)


Zobacz profil
« Odpowiedz #20 : 11.02.2011, 08:45:20 »

Wybrałem VHS z sentymentu. Dziś gdy biorę jakiś film na DVD i wkładam płytę do odtwarzacza to nie czuję takiej magii jaka towarzyszyła wkładaniu kasety do magnetowidu gdy byłem małym srajtkiem. Pamiętam jakim luksusem było kiedyś posiadanie magnetowidu, a jak ktoś miał jeszcze odtwarzacz z funkcją nagrywania to już wogóle był "bamber" na osiedlu  Język Doskonale pamiętam dzień, w którym mój tata kupił magnetowid. Rok 1997 - pierwsza klasa podstawówki. Japoński FUNAI. Nie chcę was skłamać ale kosztował coś koło 800zł. Pudło chyba jeszcze jest w piwnicy i cena się też zachowała - muszę to kiedyś z ciekawości sprawdzić. Dziś za tę cenę kupi się dobry odtwarzacz BLU-RAY  Chichot Oczywiście mój VCR miał funkcję nagrywania - jakżeby inaczej. Na moim osiedlu były dwie wypożyczalnie kaset. Powrót Batmana wypożyczałem tyle razy, że jak przychodziłem po raz kolejny to babka już wiedziała co mi podać  DuĹźy uśmiech W końcu kupiłem ten film na własność i mam go do tej pory. Znam go na pamięć. Pamiętam też inną wypożyczalnię gdzie były same zajechane kasety. Tata wypożyczył kiedyś Żółwie Ninja III (oczywiście był to mój wybór) lecz filmu nie dało się oglądać gdyż na ekranie skakały tylko pasy. Ojciec poszedł wymienił film na coś innego lecz i ten film również był zjechany Niezdecydowany A ile czasu zajęło mi rozkminienie tego jak się nagrywa filmy na kasety to Bóg jeden wie Język Ten magnetowid mam do dzisiaj - był już kilka razy naprawiany lecz nadal jest sprawny. Czasami sobie coś na nim puszczę np. komunię lub przedstawienie na zakończenie przedszkola - to dopiero były jaja. Ponadto dodam że wcale mi się lepiej nie ogląda filmów w HD. Mam kolekcję zremasterowanych cyfrowo Bondów na DVD i ten czysty, ostry jak brzytwa i pozbawiony szumów obraz mnie trochę drażni. Mówcie co chcecie ale takie oglądanie nie daje takiego klimatu jak kiedyś. Powtórzę się ale kasety VHS mają w sobie to coś. Mają duszę - każda taka kaseta ma swoją historię. Tego specyficznego przesiąkniętej papierosami wypożyczalni zapachu nie da ci żadna płyta DVD.
Zapisane


Aktualnie posiadam: PEGASUS: MT-777DX, IQ-502, GB CLASSIC, GB pocket, GB COLOR, GBA, PSone, PS2, PS3, XBOX360, PS4, PS VITA, PC, Laptop.
YAHHA
Ultra ANTYRecenzent PG - LORD MEGAZORD
Stały bywalec PG
*****
Wiadomości: 302


WAKE UP BITCH


Zobacz profil
« Odpowiedz #21 : 11.02.2011, 19:14:12 »

Hmm.. to i ja sie dołoże, wybrałem VHS z sentymentu mam ponad 200 takich pudełeczek w domu i żadnej już nie oddam, płyt też sporo. I powiem tak wali mnie co się szybciej i jak niszczy, to subiektywna sprawa każdego jak dba tak ma Uśmiech fakt kasety a raczej ich taśma z wiekiem się utlenia di vi diki może rozwarstwia i co z tego. Dla każdego myślę że liczy się to jakie ma wspomnienia z danym systemem VHS to lata 90 te to czasy gdy na wszystko sie czekało, pragneło cieżko było to dorwać. To czasy wymiany kaset na bazarkach, nalotów na giełdach konspiracji bo towar jeszcze ciepły Uśmiech, czy poszukiwania filmu w sklepach i za to VHS jest u mnie numer 1. Dvd to rzecz codzienego użytku traktuje ja jak nosnik danych nic po za tym(hendan ja nagrywam na nim jak na VHS ustawiam timer i go go go). Obraz oraz pojemnosc szybkośc i jakość może i mają znaczenie ale klimatu VHS niestety nie. Czasem lubie zobaczyć coś na VHS i nie narzekam na szumy na przytłumiony głos Uśmiech. Mówcie co chcecie bo ja stary już jestem zbieram vhs carty i inne duperele co dzisiejszy małolat "nie generalizuje nie każdy" nawet do reki by nie wział dla mnie to kawał wspomnień powrót do świata kiedy to nie zapier..... się za "aż tak" kasa miało się czas dla znajomych, i ten kraj nie był taki aż dziki jak dziś.

Pozdrawiam
 Cool
« Ostatnia zmiana: 13.02.2011, 13:14:24 wysłane przez YAHHA » Zapisane

Vladzimierz
Aktywny użytkownik
***
Wiadomości: 123


Pegasus/MS-DOS/Commodore


Zobacz profil
« Odpowiedz #22 : 08.05.2011, 15:47:43 »

Oczywiście VHS, mi się kojarzy z dzieciństwem, nagrywanymi na nie bajkami (bajkami - nie kwadratowymi łbami). Siedziało się godzinami przy maleńkim telewizorze i magnetowidzie DAEWOO po tym drugim została już tylko instrukcja Smutny - został wywalony parę miesięcy temu bo tylko zawadzał schowany od paru lat - okazało się że się zepsuł a nie opłacało się go reperować. A obecnie mam kombajn DVD+Magnetowid (u rodziców w pokoju) a u siebie magnetowid ELTA do podłączania pegasusa Język.    
Zapisane

Mój sprzęt "grający":

Pegasus Victor-100
Compaq Presario CDS 720
Commodore C64G
Dingo A-320
Ceglas
Aktywny użytkownik
***
Wiadomości: 235



Zobacz profil
« Odpowiedz #23 : 08.05.2011, 16:01:32 »

Tak Vladzimierz, u mnie te same wspomnienia. Stos kaset i godziny spędzone przy nagrywaniu filmów. Mam wszystkie części "Rocky'ego", "Rambo", "Aliena" itp. Teraz to już niestety przeżytek. Magnetowid Panasonica popsuty, leży w łóżku i naprawiać go też się nie opłaca. Pamiętam jak kiedyś mieliśmy innego od Toshiby, tamten to się psuł co chwila i dawaj do naprawy Uśmiech

Jeszcze tutaj chyba nikt nie zwrócił uwagi na to, że kaset VHS już nie produkują, nie wydają na to nowych filmów, ta technologia już staje się zabytkiem a DVD no..... niekoniecznie Język

Czyżby?
http://technowinki.onet.pl/wiadomosci/serwisy-filmowe-zabijaja-plyty-dvd,1,4263787,artykul.html
« Ostatnia zmiana: 08.05.2011, 16:50:31 wysłane przez Ceglas » Zapisane
Strony: 1 [2]
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Powered by SMF 1.1.21 | SMF © 2006-2007, Simple Machines
Sitemap
pegasus