11.12.2019, 01:49:12 *
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności: Zapraszamy do rejestracji na forum wszystkich fanów Pegasusa!
 
   Strona główna   Help Szukaj Zaloguj się Rejestracja  
Strony: 1 [2] 3
  Drukuj  
Autor Wątek: Te piękne chwile czyli...  (Przeczytany 15558 razy)
Roben
Stały bywalec PG
*****
Wiadomości: 426



Zobacz profil
« Odpowiedz #15 : 15.03.2011, 16:28:11 »

Pamiętam w*****enie brata jak dostawał baty w TMNT: TF.
Tego nie dało sie zapomnieć, najbardziej to zamiast pada, cierpiał TV.
Zapisane

Dej zarobić xD
Pegasus Gry - forum Pegasusa i gier na Pegasusa
« Odpowiedz #15 : 15.03.2011, 16:28:11 »

 Zapisane
machbed
Moderator Globalny
Stały bywalec PG
*****
Wiadomości: 2120


Jeżeli jest sprawa, kontakt na PW.


Zobacz profil
« Odpowiedz #16 : 15.03.2011, 19:37:16 »

No ja nie wiem czy Pegasus w latach świetności był taki tani. Wiem, że konsola była bardzo droga w sklepie, może porównując do teraźniejszych zarobków to nie za wiele, ale należy pamiętać, że w tamtych czasach przeliczając z milionów na teraźniejsze pieniądze konsola kosztowała nieraz nawet i połowę wypłaty przeciętnego Polaka. A kto nie zna konsoli Rambo? Prawdziwy pasjonat starych konsol wie co to jest. Obrazek z gierki z kolesiem strzelającym z łuku do tarczy to zapewne Robin Hood Prince of Thieves.
Zapisane

Popełniając setki błędów, okazujesz swoje niechlujstwo, brak zaangażowania w to, co robisz i brak szacunku dla osoby, która ma to czytać.
Hendan
Stały bywalec PG
*****
Wiadomości: 457


I LOVE NINTENDO ^^


Zobacz profil
« Odpowiedz #17 : 15.03.2011, 20:42:50 »

Ja pamiętam Koło Fortuny bardzo dobrze (Szczególnie Panią Magde Masny co kręciła kołem  DuĹźy uśmiech DuĹźy uśmiech DuĹźy uśmiech ) Ale Pegasusa do kupienia nie umiem sobie przypomnieć w tym programie.. być może coś było ale pamiętam ten sklep jak przez mgłę.. Konsolę Rambo też bardzo dobrze pamiętam - mój kumpel oraz kuzyn mieli tą konsolę długo przed tym zanim pojawił się Pegasus na półkach sklepowych - też była zabawa, może gry Atari nie porażały szczególnie ale miło się grało z kolegą na tej konsoli.. jednak szybko poszła w odstawkę jak tylko Pegas się pojawił w sklepach - to był szał Uśmiech
Zapisane

kemustek
Użytkownik
*
Wiadomości: 68



Zobacz profil
« Odpowiedz #18 : 16.03.2011, 18:30:29 »

Moją pierwszą konsolą była własnie "podróbka" Atari, pamietąc te długie godziny spędzone na pinballu i "uciekającym złodzieju". Dopiero kilka lat później dostałem pegasusa.

A rambo posiadam nadal Uśmiech
Zapisane

Nim się odezwiesz pomyśl pierw nieco, bo często słowa jakby z worka lecą!
Buu
Gość
« Odpowiedz #19 : 17.03.2011, 00:29:08 »

Rambo, czyli Atari2600. Nie pozbywaj się go, trzymaj w domu i pielęgnuj. Z każdym rokiem taka stara konsola zyskuje na wartości.
Zapisane
Ceglas
Aktywny użytkownik
***
Wiadomości: 235



Zobacz profil
« Odpowiedz #20 : 12.04.2011, 23:23:04 »

Pamiętam w*****enie brata jak dostawał baty w TMNT: TF.
Tego nie dało sie zapomnieć, najbardziej to zamiast pada, cierpiał TV.
Jakbym czytał własny post. Tylko że w moim przypadku zamiast TV byłem ja Uśmiech

EDIT: A tak na temat, to najpiękniejszą chwilą będzie zapewne ukończenie Dizzy, po tylu latach...  DuĹźy uśmiech
« Ostatnia zmiana: 01.05.2011, 21:21:50 wysłane przez Ceglas » Zapisane
OldSchool222
NIECH SIĘ INNI WSTYDZĄ!!!
Stały bywalec PG
*****
Wiadomości: 272


Pegasus Forever :]


Zobacz profil
« Odpowiedz #21 : 13.04.2011, 21:02:36 »

ehh najpiękniejszą chwilą dla mnie było przejście TMNT 3 The Manhattan Project  samemu ... nie wiem jak ja to zrobiłem Chichot próbowałem z milion razy i nie daje rady ...   Jednak , gdy jest się młodym traci się to coś z biegiem lat Mrugnięcie
Zapisane


Martin
Stały bywalec PG
*****
Wiadomości: 504


Oldschool come back!


Zobacz profil
« Odpowiedz #22 : 13.04.2011, 23:46:51 »

Znam jednego kolegę, który przeszedł przy ponad dwudziestu osobach tą grę w kilka godzin, a od urodzenia jest niewidomy. Jedyna pomoc jaką widziałem to słowa kuzyna: "zaciąłeś się w rzeczce - skręć w prawo i rozbijaj dalej wszystko". Język Także kolego - trochę wytrwałości i na pewno dasz radę!
P.S. Pozdro Mati!
Zapisane

Zapraszam do obejrzenia mojej kolekcji:
Mati
Stały bywalec PG
*****
Wiadomości: 422



Zobacz profil
« Odpowiedz #23 : 14.04.2011, 15:56:22 »

Znam jednego kolegę, który przeszedł przy ponad dwudziestu osobach tą grę w kilka godzin, a od urodzenia jest niewidomy. Jedyna pomoc jaką widziałem to słowa kuzyna: "zaciąłeś się w rzeczce - skręć w prawo i rozbijaj dalej wszystko". Język Także kolego - trochę wytrwałości i na pewno dasz radę!
P.S. Pozdro Mati!
Dzięki Martin za dobre słowo. Pamiętam to jak grałem i oglądało to mnóstwo osób oczywiście z końcowym rezultatem, piękne wspomnienia. P.s.
Dziś poraz kolejny rozwaliłem ten tytuł na mojej konsolce i powrócę do tego tytułu nie raz, a ostatnio no pare miesięcy temu miałem okazję rozwalić ten tytuł razem z Vashem na multi, pozdro Vash Mrugnięcie.
Zapisane
Soulwatcher
Użytkownik
*
Wiadomości: 75



Zobacz profil
« Odpowiedz #24 : 16.04.2011, 10:14:02 »

Pierwsze przejście Battletoads... To było niezapomniane przeżycie Uśmiech
Pamiętam też, gdy któregoś wieczora, grając w Ultimate Stuntman, doszedłem do poziomu 5-2 (był to początkowy okres "znajomości" tej gry, więc dojście do tego poziomu to już był hardkor) - następnego dnia, jeszcze przed pójściem do szkoły nastawiłem sobie budzik na 5:00 rano tylko po to żeby znów tą grę odpalić xD I wtedy również doszedłem do tego poziomu. W szkole oczywiście chwaliłem się kumplom Uśmiech
W ogóle miło wspominam tamte czasy... Po szkole przychodziłem z kumplami do domu, odpalaliśmy Pegasusa i graliśmy do późnego wieczora. Nic poza grami nas nie obchodziło.
Teraz często grywam z moją Narzeczoną na emulatorze (mamy pady, więc klimat jest zbliżony). Niestety, Ona nie przepada za Battletoads Smutny Ale w Tanki, Contrę, Mario i Mappy'ego młóci równo - jak się dorwie do pada, to Jej odciągnąć nie można Uśmiech
Zapisane
Mati
Stały bywalec PG
*****
Wiadomości: 422



Zobacz profil
« Odpowiedz #25 : 24.12.2011, 01:39:53 »

Ja mam bardzo fajne wspomnienia z Tmnt tournament fighters kiedy to odkrywałem ciosy wszystkimi postaciami. Kiedy odkrywałem jakiś cios daną postacią, to przez dłuższy czas tym żółwiem, czy bossem pykałem. No i te rozgrywki na multi ehh tego się niezapomni przecież Uśmiech.
Zapisane
Martin
Stały bywalec PG
*****
Wiadomości: 504


Oldschool come back!


Zobacz profil
« Odpowiedz #26 : 11.01.2012, 01:20:16 »

A ja nigdy nie pomyślałbym, że jakaś gra po za tymi, w które grałem w dzieciństwie, sprawi mi naprawdę mega radość. Myliłem się. Całkowicie myliłem się co do gry Ninja Ryukenden III. Nie wiedziałem, co fascynuje w niej tak wszystkich. Dorwałem kiedyś jakiś bazarek z nią, pograłem chwilę, i stwierdziłem, że kupię porządne wydanie do kolekcji, bo ma świetną muzę. Po za muzą w końcu okazało się, że świetne ma wszystko, przechodziłem ją kilka dni (jak wiadomo - są kody po levelach), Famicom chodził jak oszalały, ja fascynowałem się tysiącami wduszeń przycisków pada na minutę i pięknym soundtrackiem. Ten tytuł przykuł mnie z tak mocną siłą, jak robiły to gry w latach 90'tych. Naprawdę miłe, nie oldschoolowe wspomnienie roku 2011. Uśmiech
Zapisane

Zapraszam do obejrzenia mojej kolekcji:
dropship
Użytkownik
*
Wiadomości: 23


Zobacz profil
« Odpowiedz #27 : 08.04.2012, 16:43:00 »

Najbardziej pamiętam jak dostałem karta TMNT3, którego było ciężko kupić i rodziciele postanowili mi gdzieś zamówić na urodziny (kosztował 650 000 złotych, czyli dużo).
Nie pamiętam z jakiej okazji, ale dostałem też carta 4in1: mario 2 (usa), chip&dale 2, jurassic park, felix the cat.

Pamiętam, jak z kolegą przeszliśmy całą grę Mendel Palace w trybie na 2 graczy, mając karta tylko na kilka godzin, potem już nigdy nie trafilem na tą grę. Pamiętam jak kolega przeszedł grę o "kuchciku kucharzyku" -> Panic Restaurant; albo jak sąsiedzi mieszkający nade mną przybiegli pochwalić się, że przeszli poziom z wyścigami w battletoads w trybie na 2 graczy (z tego co pamiętam doszli do wyścigu ze szczurem).
Zapisane
Roben
Stały bywalec PG
*****
Wiadomości: 426



Zobacz profil
« Odpowiedz #28 : 10.06.2012, 16:33:58 »

Najbardziej jaki moment mi sie przypomniał, jak w 97 mama kupiła z ojcem na rynku Pegasusa, model a'la Mortal Kombat.
Ale po 1h grania zaczeło coś szwankować, pady a potem zasilacz.
Zapisane

Dej zarobić xD
JNe
Użytkownik
*
Wiadomości: 36



Zobacz profil
« Odpowiedz #29 : 28.06.2012, 14:35:06 »

U mnie pamiętam jak spodobały mi się te kolorowe kartridże... W końcu jakaś odmiana dla nuudnych płytek CD Chichot
Zapisane

Strony: 1 [2] 3
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Powered by SMF 1.1.21 | SMF © 2006-2007, Simple Machines
Sitemap
pegasus