14.12.2019, 09:50:16 *
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności: Zapraszamy do rejestracji na forum wszystkich fanów Pegasusa!
 
   Strona główna   Help Szukaj Zaloguj się Rejestracja  
Strony: [1] 2 3
  Drukuj  
Autor Wątek: Te piękne chwile czyli...  (Przeczytany 15598 razy)
Felek1991
Aktywny użytkownik
***
Wiadomości: 115


Chip&Dale MASTER


Zobacz profil
« : 03.09.2010, 14:40:52 »

...czy macie gdzieś zapisane w głowach wasze piękne chwile z pegasuskiem np. jak przeszliście jakąś gre z qumplem czy cos w tym rodzaju, co pamiętacie do dziś gdy odpalicie tą grę i wracają wspomnienia.
Ja np. mam chwile które zapadły mi bardzo głęboko w pamięci z grą The adventure of dizzy z Golden Five, Chip & Dale:Rescue Rangers czy z qumplem po fachu kunio kunem ;p
Peace
Zapisane
Pegasus Gry - forum Pegasusa i gier na Pegasusa
« : 03.09.2010, 14:40:52 »

 Zapisane
Tycior
Gość
« Odpowiedz #1 : 03.09.2010, 16:32:26 »

Mi to podpada do tematu "Wspomnienia" z tego działu,więc ten temat raczej niepotrzebny .
Zapisane
Mcin
Twój Moderator
Moderator Globalny
Stały bywalec PG
*****
Wiadomości: 2853



Zobacz profil
« Odpowiedz #2 : 03.09.2010, 17:24:55 »

Na wielu płaszczyznach te tematy zazębiają się, ale ciut coś innego, ten jest bardziej wyspecjalizowany Uśmiech

Ja osobiście ie zapomnę, jak odkrywałem sposoby w contrze, np. niszczenie smoka strzelając w "mały zabek" Uśmiech
I jeszcze sytuacja, jak 2 lata starszy kolega sfochował i nie chciał grać w podwórkowym turnieju Goal 3, bo u mnie złe pady, tylko u siebie umie dobrze itp. a przegrywał 2-0 w meczy Włochy-Niemcy Język
Zapisane
Tycior
Gość
« Odpowiedz #3 : 03.09.2010, 17:45:53 »

Jak tak to tak szczerbaty

Ja pamiętam jak byłem jeszcze małym wypiardkiem to mój wujek (wtedy 17letni) grał ze mną w Tennisa z jakiejś składanki i się na mnie denerwował ,że przegrywa i odłączał mi pada szczerbaty HaHa to były czasy Język
Poza tym w Power Rangers 2 cieszyłem się jak opętany,gdy odkryłem,że różnymi kombinacjami czerwonego wojownika można grać dowolnym wojownikiem szczerbaty
Zapisane
Vanessa
Gość
« Odpowiedz #4 : 03.09.2010, 18:15:29 »

Najpiękniejsza chwila to byla jak pierwszy raz udało mi się w grze Dizzy zasadzić fasolkę i po chmurach dojść do zamku tego złego czarodzieja. Pmiętam jak mnie wtedy ucieszył widok zamku, slyszałam że jakiś zamek jest gdzieś w chmurach ale nie spodziewałam się że do niego dojdę...
Zapisane
pajdus
Fan Pegasusa
Użytkownik
*
Wiadomości: 58


Hardcore Gamer


Zobacz profil
« Odpowiedz #5 : 03.09.2010, 18:21:24 »

Najpiękniejszą moją chwilą było przejście Super C i gdy 8 lat temu mój tato kupił złotą piątkę i graliśmy z kolegami przez 7 godzin w Big nose.
Zapisane

,,Bądź sobą, a nie tanią, pospolitą, wyuzdaną wersją szmaty, bo tych egzemplarzy są miliony na półkach''
Felek1991
Aktywny użytkownik
***
Wiadomości: 115


Chip&Dale MASTER


Zobacz profil
« Odpowiedz #6 : 04.09.2010, 14:01:57 »

Na wielu płaszczyznach te tematy zazębiają się, ale ciut coś innego, ten jest bardziej wyspecjalizowany Uśmiech


dokladnie nie chodzi mi o wiele wspomniej bo z pegiem jest tego mnostwo w kazdej grze kazdy by cos znalazl ale chodzi mi o te zlote wspomnienia ktorych sie nie da zapomniec ;p zawsze wracaja;]
Zapisane
Kaptuch
!!!KUNIO GANG!!! !TECHNOS!
Stały bywalec PG
*****
Wiadomości: 396


!!!Dobry znajomy KUNIO KUNA!!!


Zobacz profil
« Odpowiedz #7 : 04.09.2010, 14:20:33 »

O najpiękniejszą chwilą było zmiecenie z powierzchni ziemi Tygrysów w RIKI KUNIO!Razem z bratem jako łebki mało co się nie pozabijaliśmy ze szczęścia!To było wielkie przeżycie.Po tylu próbach i znoju udało się!To najlepsze co nas spotkało!
Zapisane


[
Rantarun
Belmont
Stały bywalec PG
*****
Wiadomości: 563


old player


Zobacz profil
« Odpowiedz #8 : 04.09.2010, 15:34:00 »

moja nie zapomniana chwila niech pomyślę ?? a moment kiedy udało mi się ubłagać kolegę z klasy w podstawówce by pożyczył mi złota 4 ja mu pożyczyłem w zamian 3 cardy ale wtedy 1 raz zagrałem na tej składance na mym BS-ie Chichot
Zapisane

MNK666
Aktywny użytkownik
***
Wiadomości: 224


Konsolowy Pierdoła @(0_o)@


Zobacz profil
« Odpowiedz #9 : 04.09.2010, 16:37:48 »

Najpiękniejsze chwila z pegasusem w tle to jak mój kuzyn za młody roz***** pada o parkiet ze złości.
Zapisane
Kemot
Gość
« Odpowiedz #10 : 04.09.2010, 17:58:35 »

nie zapomnę miny kolegi gdy przegrał w Mirco Mashines, to on wygrywał od ponad tygodnia. Postanowiłem więc potrenować po nocach. Gdy tylko ujrzał napis WINNER ale nie dla niego tylko dla mnie zrobił taką minkę jak małe dziecko gdy mu sie coś zabierze. Tego obrazka nie zapomnę...
Zapisane
SebaSan1981
Gość
« Odpowiedz #11 : 05.09.2010, 00:06:48 »

Z moich pięknych chwil...chyba ten dzień gdy od kumpla kupiłem za 15 pln grę Goal3. Było to chyba z 15 lat temu i do dziś pamiętam jak zapoznawałem się z opcjami i sterowaniem. Pamiętam też swój pierwszy mecz który rozegrałem z drużyną Mongolii..wygrałem wtedy chyba 3-1. Piękne to były czasy gdy ta piłka z Kuniem była totalną nowością. A tego carta z nią (którego kupiłem od kolegi) mam do dziś i nie zamieniłbym go na żaden wypasiony, nawet scalakowy egzemplarz Nekketsu Soccer League!!
Zapisane
VerminatorX
Mroczny Kombajnista
Aktywny użytkownik
***
Wiadomości: 245

Jestem Spamistą.


Zobacz profil
« Odpowiedz #12 : 05.09.2010, 09:38:17 »

Heh, moją piękną chwilą było, jak w czwartej klasie podstawówki (ja i moi kumple nie mieliśmy internetu) wymieniłem się z kolegą: on dał mi grę z Kunio (tą olimpiadę, co jest 5 konkurencji, bieganie, pływanie, skoki o tyczce po dachach... najmocniej przepraszam ale za chiny nie moge zapamiętać tych nazw) a ja mu dałem pirackie GTA Vice City. Nie miałem internetu, nie miałem o nim bladego pojęcia xD, to myślałem: "ocyganił mnie, fajną grę mu oddałem" No oczywiście teraz myślę inaczej ;p
Zapisane

http://www.youtube.com/vermix007?gl=PL&hl=pl <-- oglądajcie moje przeróbki i piszcie komentarze Mrugnięcie


Zawsze gdy piszesz mądre posty, Bóg zabija emo, więc rób tak dalej
zajcek83
Nowy użytkownik
*
Wiadomości: 3


Zobacz profil
« Odpowiedz #13 : 15.03.2011, 15:32:43 »

 Chichot Ja to mam te wspomnienia związane raczej ogólnie z całym tłem grania na pegazusie. Pamiętam jak chodziłem jako szczyl na bazar po te kadridże. Jakie one byłu kolorowe. Pamiętam jak zbierałem, suszyłem i sprzedawałem orzechy i kupowałem konsole. Pamiętam moich kolegów w pokoju jak wszyscy z zafascynowaniem patrzyli w telewizor podczas gry. Pamiętam nawet pogodę i słońce które świeciło przez okno na nasze twarze. Pamiętam zapach świeżego prania, sobotniego mojej mamy, która denerwowała mnie grającego na pegusiu swoją pralką.  Pegazus był i jest jakimś symbolem mojego dzieciństwa. Był konsolą która nie dzieliła ludzi na klasy, był tani, prosty i dostępny dla każdego. Łączył nas wszystkich wspólnymi doświadczeniami. Fantastyczna konsolka.
A PAMIĘTA KTOŚ Z WAS KOŁO FORTUNY? :d Tam gracz mógł kupić pegazusa w sklepie. Ten obrazek gierki z kolesiem strzelającym z łuku do tarczy ehhh hehehe Wtedy dopiero miałem RAMBO (młodzi pewnie nie wiedzą co to )
Zapisane
spiderfucker666
Użytkownik
*
Wiadomości: 69



Zobacz profil
« Odpowiedz #14 : 15.03.2011, 15:59:28 »

Pamiętam koło fortuny i sklep dla zawodników, jednak zawsze interesowało mnie łóżko wodne:)
Zapisane
Strony: [1] 2 3
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Powered by SMF 1.1.21 | SMF © 2006-2007, Simple Machines
Sitemap
pegasus