18.08.2018, 16:34:50 *
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności: Zapraszamy do rejestracji na forum wszystkich fanów Pegasusa!
 
   Strona główna   Help Szukaj Zaloguj się Rejestracja  
Ankieta
Pytanie: Na czym wolicie grać?
Emulator - 6 (8%)
Konsola - 69 (92%)
Głosów w sumie: 65

Strony: [1] 2 3
  Drukuj  
Autor Wątek: Emulator czy Konsola- co wolicie?  (Przeczytany 21494 razy)
Maxwell
Gość
« : 21.07.2010, 19:44:04 »

Który sposób grania w gry na NES'a wolicie- na emulatorze czy na konsoli? Ja zdecydowanie wolę na emulatorze i to z kilku powodów takich jak:

- w przypadku emulatora nie musisz zajmować kolejnego gniazdka elektrycznego
- w przypadku emulatora nie musisz poodłączać dodatkowych kabli, które często się plączą
- gdy zepsuje Ci się emulatr możesz sobie ściągnąć nowy, natomiast gdy zepsuje Ci się konsolka musisz wzywać elektromechaników, którzy wykasują za naprawę
- w przypadku emulatora nie musisz zapełniać szafy grami, bo masz je w kompie
- na emulatorze można grać nie przeszkadzając starym w oglądaniu telewizji
- na emulatorze mozna uruchomić jednocześnie dwie gry
- na emulatorze jest opcja "save"
- możliwość screenowania interesującego nas ujęcia z gry na emulu


Może poda ktoś na to jakieś inne argumenty bądź argumenty na to, że lepsze jest jednak granie na konsolce?
Zapraszam do głosowania Uśmiech

P.S. Tylko żeby znów ktoś mi nie zarzucił, że próbuję przekonać wszystkich, żeby grali tylko na emulu; bo to jest nieprawda
« Ostatnia zmiana: 21.07.2010, 19:47:00 wysłane przez Maxwell » Zapisane
Pegasus Gry - forum Pegasusa i gier na Pegasusa
« : 21.07.2010, 19:44:04 »

 Zapisane
MaarioS
Pomylenie powyższego loginu grozi śmiercią
Stały bywalec PG
*****
Wiadomości: 1508


Famicom, SNES & N64 fan


Zobacz profil
« Odpowiedz #1 : 21.07.2010, 20:29:36 »

Ja osobiście o wiele bardziej preferuję grę na konsoli. Czemu?? A zaraz to powiem. Po pierwsze, to trochę skomentuję i obalę kilka Twoich argumentów:
Cytuj
- w przypadku emulatora nie musisz zajmować kolejnego gniazdka elektrycznego
A komputer to co?? Na wodę jest czy co??? Chichot

Cytuj
- gdy zepsuje Ci się emulatr możesz sobie ściągnąć nowy, natomiast gdy zepsuje Ci się konsolka musisz wzywać elektromechaników, którzy wykasują za naprawę
LOL.... Sorry, ale od kiedy to emulator, czyli program może się zepsuć??? Ale mimo wszystko, no to racja. Niech będzie. Mimo wszystko, za naprawę konsoli musisz trochę zabulić (aczkolwiek, jak się znasz na tym, to możesz sam to naprawić. co najwyżej naprawianie zeżre trochę czasu).

Cytuj
- w przypadku emulatora nie musisz zapełniać szafy grami, bo masz je w kompie
Haha!! A właśnie w tym sęk, że ja wolę mieć zapełnioną szafę z grami i patrzeć na te śliczne i małe prostokąciki niż gapić się na pliki w kompie z romami Chichot .

Cytuj
- na emulatorze można grać nie przeszkadzając starym w oglądaniu telewizji
Niby racja, aczkolwiek mnie to wogóle nie obchodzi, bo mam swoje własne TV.

Cytuj
- na emulatorze mozna uruchomić jednocześnie dwie gry
No i na cholerę Ci to??? Grasz JEDNOCZEŚNIE w 2 gry??....

Cytuj
- na emulatorze jest opcja "save"
No racja racja, ale ja jednak właśnie wolę męczenie się z jakąś grą na konsoli i mieć z przejścia satysfakcję jak te dobre parę lat temu, bo jednak opcja save właśnie zabija całą zabawę, bo używasz jej non-stop....

Cytuj
- możliwość screenowania interesującego nas ujęcia z gry na emulu
To jednak również można zrobić grając na konsoli za pomocą tunera Mrugnięcie .

No i ogólnie powtórzę to, że preferuję granie na konsoli niż na emu. Głównie dlaczego?? Ponieważ chcę się poczuć jak za dawnych lat, jak pocinałem w pixelozę i się męczyłem z trudnymi grami trzymając taki mały i fajny padzik, który miał co najwyżej D-pad, kilka przycisków i krótki kabelek Mrugnięcie .
Zapisane

Ilość cartridge'y jest wprost proporcjonalna do chęci posiadania ich więcej.

BratPunk
Aktywny użytkownik
***
Wiadomości: 106


Veni Vidi Vino


Zobacz profil
« Odpowiedz #2 : 21.07.2010, 20:35:39 »

Do pewnego czasu myślałem dokładnie tak samo. Wszystko się zmieniło, jak dorwałem parę gier.
Sama satysfakcja płynąca z tego, że trzymasz w ręku fizyczny nośnik z grą jest już wart zainwestowanych pieniędzy Chichot

1. Dokupujesz zwykłą przedłużkę za 5zł i jedziesz
2. Jak poustawiasz konsole na stałych miejscach to kable można ładnie puścić z tyłu szafeczki i nie będą przeszkadzały.
3. Starsze konsole nie są znowu takie drogie. Gołego NES-a czy SNES-a można za 20zł kupić. Poza tym ładnie się prezentują na szafeczce i na pewno przyciągną uwagę kolegów Uśmiech
4. Jak pisałem satysfakcja z posiadania oryginalnej gry jest niesamowita, poza tym zawsze można sobie dorobić osobną półeczkę, albo powywalać niepotrzebne książki i przeczytane świerszczyki.
5. Rodzice mają swój TV a ja swój. Za 100zł można kupić już taki z chinchami i wejściem euro.
6. Pytanie, po co?
7. Niektóre karty mają opcję save ewentualnie dokupić można memorkę. Real time save psuje zabawę Uśmiech
8. A tutaj można podłączyć pod kartę TV lub zewnętrzną nagrywarkę i zgrać filmik z postępu.

Takie jest moje zdanie Uśmiech
Zapisane
Maxwell
Gość
« Odpowiedz #3 : 21.07.2010, 20:35:57 »

Mnie też ta opcja "save" już za bardzo nie bawi. Ale czasami jak chce się przerwać grę i wyłaczyć kompa (np. jak nadchodzi burza, bo wtedy zanosi się na to, że zaraz prąd wyłaczą) to wówczas ta opcja jest jak najbardziej przydatna.
Zapisane
marcin135
Gość
« Odpowiedz #4 : 21.07.2010, 20:56:30 »

Ja też wole konsolę
Zapisane
sordan
Aktywny użytkownik
***
Wiadomości: 138



Zobacz profil
« Odpowiedz #5 : 21.07.2010, 22:21:17 »

Przechodzenie gier na emulatorze jest tylko dla mieczakow. Prawdziwi bohaterowie przechodza gry na konsoli ;]
Zapisane
VerminatorX
Mroczny Kombajnista
Aktywny użytkownik
***
Wiadomości: 245

Jestem Spamistą.


Zobacz profil
« Odpowiedz #6 : 21.07.2010, 22:52:59 »

Nie wszyscy mają możliwość grania w niektóre gry na konsoli...
Zapisane

http://www.youtube.com/vermix007?gl=PL&hl=pl <-- oglądajcie moje przeróbki i piszcie komentarze Mrugnięcie


Zawsze gdy piszesz mądre posty, Bóg zabija emo, więc rób tak dalej
Maxwell
Gość
« Odpowiedz #7 : 22.07.2010, 00:05:09 »

Po prostu lepiej mi się pyka na emulku (nawet nie biorąc pod uwagę tych argumentów, które wymieniłem w tym wątku). Sporo osób woli konsolkę, bo daje im klimat z dzieciństwa.
Zapisane
newander88
Użytkownik
*
Wiadomości: 95


Zawsze piecz ciasteczka


Zobacz profil
« Odpowiedz #8 : 22.07.2010, 00:15:58 »

Ja pograć na emu w gry których nie mam, ale emulatory mam na Xboxie, jakiś klimat konsoli zostaje Uśmiech
Zapisane
Maxwell
Gość
« Odpowiedz #9 : 22.07.2010, 00:32:46 »

A czy wie ktoś może bądź orientuje się, w którym roku zaczęła się rozpowszechniać wersja emulacyjna NES'a?
Zapisane
yojo2
Aktywny użytkownik
***
Wiadomości: 200


Zobacz profil
« Odpowiedz #10 : 22.07.2010, 00:50:18 »

Z tego co się doczytałem, to pierwszym emulatorem NESa był Pasofami, wydany tylko w języku japońskim i bez obsługi plików .NES w roku 1995. Potem pojawił się iNES ('96r.), a w '97r. wydany został NESticle, który ponoć w tamtych czasach był szalenie popularny, między innymi dlatego że był darmowy. To tyle ile mogłem wyciągnąć z Wikipedii Język
Ciekawostka, że Super Pasofami ('96r.) był też pierwszym emulatorem SNESa.

A co do tematu... gdybym miał pokój pełen kartridżów i sprawną konsolę, to nawet nie zastanawiałbym się ani chwili na czym grać Język A tak z braku laku pozostaje jeno emulator. Przynajmniej jest opcja save, co jest przydatne jak się nie lubi spędzać zbyt długo czas przy jednej grze - jak chce się przerwy to save i już Mrugnięcie
« Ostatnia zmiana: 22.07.2010, 00:52:38 wysłane przez yojo2 » Zapisane

.
Mcin
Twój Moderator
Moderator Globalny
Stały bywalec PG
*****
Wiadomości: 2781



Zobacz profil
« Odpowiedz #11 : 22.07.2010, 11:16:52 »

6. Pytanie, po co?
Jak np. grasz w ultra trudną grę typu Battletoads czy Ninja Gaiden i chcesz na chwilę coś prostszego dla relaksu i "odnerwienia" Mrugnięcie Zagłosowałem na konsolę, bo po prostu gra się lepiej, ale z paroma rzeczami się zgodzę. Cartów nie mam, bo choć parę razy przymierzałem się do zbierania, skończyło się na kupieniu pary badziewiastych padów za 15 zł, TV mam jeden, a i tak nie miałbym gdzie drugiego w pokoju ustawić, a i coś mi się chrzani w moim SP-60. Gdybym miał za sąsiada Machbeda czy MaarioSa, pewnie zrobiłbym z nich jedną wielką wypożyczalnię, a tak gram na Pegu tylko w te gry, co w dzieciństwie zgarnąłem na cartach.
Zapisane
pajdus
Fan Pegasusa
Użytkownik
*
Wiadomości: 58


Hardcore Gamer


Zobacz profil
« Odpowiedz #12 : 22.07.2010, 15:32:26 »

Ja zdecydowanie wolę konsolę niż emulator ponieważ,grając na emulatorze po kilu latach zapomnienia o pegasusie to według mnie przypomina mi się tylko gry na nesa w 45%.A w przypadku konsoli to przypomina mi się największa frajda ciągłego wciskania w przyciski na padzie,podziwianie swojej kolekcji cadridży i ten cały wzruszająco-surviwalowy klimat grania przy telewizorze.Gdy tak ostatnio włączyłem pegasusa jakieś rok temu i gdy zagrałem w Contrę to poleciały mi łzy ze szczęścia.Podsumuwując to najlepszym według mnie sposobem na granie w gry na nesa to konsola.
Zapisane

,,Bądź sobą, a nie tanią, pospolitą, wyuzdaną wersją szmaty, bo tych egzemplarzy są miliony na półkach''
Zardon
Użytkownik
*
Wiadomości: 75


Zobacz profil
« Odpowiedz #13 : 16.08.2010, 19:39:52 »

Gdybym mógł to z pewnością zagrałbym na konsoli... ale TYLKO na MOJEJ konsoli, na moim biednym Pegasusie którego mój dawny kolega zgubił. Podłączyłbym wszystkie kable, wyciągnął stare catry i na ładnych kilka godzin odpłynąłbym do dzieciństwa. Wspomnień nie jest w stanie zastąpić żaden emulator.

Mimo to jednak i tak zadowolony jestem z możliwości zagrania w NESowe gierki. Choćby na kompie... można przecież (tak jak ja) kupić sobie pada i naparzać ile wlezie. Bez krzyku ze strony rodziców, z możliwością robienia filmików/screenów czy save'owania w grach w których jest to k o n i e c z n e (np.: w Big Nose the Caveman - gra jest jak dla mnie za długa by przejść ją za jednym zamachem, dlatego też przechodziłem po kawałku, uczciwie, nie nadużywając boskiej mocy save'owania). Emulatory mają swoje plusy.
Mam małą nadzieję, że za jakieś 10-15 lat, spotkam się z moim kumplem, zapytam o mojego Pegasusa... może go gdzieś jeszcze ma Chichot. A jeśli nie, to kiedyś kupię sobie na Allegro Pegasusa identycznego do tego na jakim kiedyś rypałem. Uruchomię te same gierki... i pewnie przesiedzę nad nim do białego rana przechodząc Contrę, Castlevanię II czy rAf World becząc jak bóbr. To będzie piękny dzień Uśmiech.
Zapisane
dragon
Gość
« Odpowiedz #14 : 16.08.2010, 21:12:47 »

Oczywiście, że konsola. Lepszy klimat i w ogóle, choć na początku gdy zacząłem grać na emulatorach nie wiedziałem, że mają takie opcje jak save, czy gamegenie. Do czasu gdy kolega mi o tym niepowiedział, to grałoby mi się dokładnie tak jak na konsoli bez sejwów itd a tu całkowicie popsuł się ten klimat jeśli chodzi o granie na emu. Całe szczęście mam konsolkę i grywam jak tylko mam ochotę i czas.
Zapisane
Strony: [1] 2 3
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Powered by SMF 1.1.21 | SMF © 2006-2007, Simple Machines
Sitemap
pegasus