13.12.2018, 05:19:09 *
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności: Zapraszamy do rejestracji na forum wszystkich fanów Pegasusa!
 
   Strona główna   Help Szukaj Zaloguj się Rejestracja  
Strony: 1 2 [3] 4 5
  Drukuj  
Autor Wątek: Opowieść  (Przeczytany 38097 razy)
VerminatorX
Mroczny Kombajnista
Aktywny użytkownik
***
Wiadomości: 245

Jestem Spamistą.


Zobacz profil
« Odpowiedz #30 : 28.08.2009, 18:48:22 »

Było sobie forum na którym moda miał maxwell i szpanował tym swoim wielkim ptakiem który nie był wcale taki duży bo okazał się dmuchany i miał zepsuty wentyl co powodowało że nie mógł się wypróżnić aż w końcu pękł i poszedł ciąć się różową żyletką którą znalazł na ulicy podczas żulenia 2 zł na chleb bo chciało mu się jeść po czym poszedł sobie zrobić dobrze aż tu nagle wpada jego matka i oczom nie wieży bo dowiedziała się, że przegrała w konkursie jedzenia zupek chińskich na czas, które były tak spleśniałe że jej stary poszedł do klubu nocnego a mamie odbiło się oranżadą z komunii.Gdy wstał z fotela maxwell nasz, okazało się że zapomniał iść do WC i narobił w gacie,w związku z tym postanowił nie wstawać z fotela by się nie wydało, jednakże i tak sie wydało że narobił w gacie wiec wpadł na pomysł że pójdzie do praktikera po nowe bambosze, kiedy to turbodymomen zamknął przed nim drzwi i zaśmiał sie prosto w oczy a maxwell postanowił nie kupować bamboszy i poszedł jarać blanty, które śmierdziały cieplym stolcem i kiełbasą. Potem niejaki VerminatorX poszedł skopać ziemię w ogródku ponieważ zauważył że jego zakopanej teściowej wystaje ręka...
Zapisane

http://www.youtube.com/vermix007?gl=PL&hl=pl <-- oglądajcie moje przeróbki i piszcie komentarze Mrugnięcie


Zawsze gdy piszesz mądre posty, Bóg zabija emo, więc rób tak dalej
Pegasus Gry - forum Pegasusa i gier na Pegasusa
« Odpowiedz #30 : 28.08.2009, 18:48:22 »

 Zapisane
Sylwssu
Użytkownik
*
Wiadomości: 83



Zobacz profil
« Odpowiedz #31 : 28.08.2009, 23:29:53 »

Było sobie forum na którym moda miał maxwell i szpanował tym swoim wielkim ptakiem który nie był wcale taki duży bo okazał się dmuchany i miał zepsuty wentyl co powodowało że nie mógł się wypróżnić aż w końcu pękł i poszedł ciąć się różową żyletką którą znalazł na ulicy podczas żulenia 2 zł na chleb bo chciało mu się jeść po czym poszedł sobie zrobić dobrze aż tu nagle wpada jego matka i oczom nie wieży bo dowiedziała się, że przegrała w konkursie jedzenia zupek chińskich na czas, które były tak spleśniałe że jej stary poszedł do klubu nocnego a mamie odbiło się oranżadą z komunii.Gdy wstał z fotela maxwell nasz, okazało się że zapomniał iść do WC i narobił w gacie,w związku z tym postanowił nie wstawać z fotela by się nie wydało, jednakże i tak sie wydało że narobił w gacie wiec wpadł na pomysł że pójdzie do praktikera po nowe bambosze, kiedy to turbodymomen zamknął przed nim drzwi i zaśmiał sie prosto w oczy a maxwell postanowił nie kupować bamboszy i poszedł jarać blanty, które śmierdziały cieplym stolcem i kiełbasą. Potem niejaki VerminatorX poszedł skopać ziemię w ogródku ponieważ zauważył że jego zakopanej teściowej wystaje ręka, zawołał rodziców i wszyscy tak się wystraszyli że zaczęli uciekać, matka w prawo ojciec w lewo a Vermi za nimi...
Zapisane

San Francisco....
Pegasus300
Użytkownik
*
Wiadomości: 45


Oto jest spółka zło dundersztycaaa!


Zobacz profil
« Odpowiedz #32 : 29.08.2009, 09:06:18 »

Było sobie forum na którym moda miał maxwell i szpanował tym swoim wielkim ptakiem który nie był wcale taki duży bo okazał się dmuchany i miał zepsuty wentyl co powodowało że nie mógł się wypróżnić aż w końcu pękł i poszedł ciąć się różową żyletką którą znalazł na ulicy podczas żulenia 2 zł na chleb bo chciało mu się jeść po czym poszedł sobie zrobić dobrze aż tu nagle wpada jego matka i oczom nie wieży bo dowiedziała się, że przegrała w konkursie jedzenia zupek chińskich na czas, które były tak spleśniałe że jej stary poszedł do klubu nocnego a mamie odbiło się oranżadą z komunii.Gdy wstał z fotela maxwell nasz, okazało się że zapomniał iść do WC i narobił w gacie,w związku z tym postanowił nie wstawać z fotela by się nie wydało, jednakże i tak sie wydało że narobił w gacie wiec wpadł na pomysł że pójdzie do praktikera po nowe bambosze, kiedy to turbodymomen zamknął przed nim drzwi i zaśmiał sie prosto w oczy a maxwell postanowił nie kupować bamboszy i poszedł jarać blanty, które śmierdziały cieplym stolcem i kiełbasą. Potem niejaki VerminatorX poszedł skopać ziemię w ogródku ponieważ zauważył że jego zakopanej teściowej wystaje ręka, zawołał rodziców i wszyscy tak się wystraszyli że zaczęli uciekać, matka w prawo ojciec w lewo a Vermi za nimi obydwu, jak sie potem okazało to nie była teściowa tylko...
Zapisane

Moj pegasus to model iq-502.

Posiadam gry:
super mario bros., tennis, jewelry, f-1 race, karateka, galaxian, star force, formation z
VerminatorX
Mroczny Kombajnista
Aktywny użytkownik
***
Wiadomości: 245

Jestem Spamistą.


Zobacz profil
« Odpowiedz #33 : 29.08.2009, 11:47:34 »

Było sobie forum na którym moda miał maxwell i szpanował tym swoim wielkim ptakiem który nie był wcale taki duży bo okazał się dmuchany i miał zepsuty wentyl co powodowało że nie mógł się wypróżnić aż w końcu pękł i poszedł ciąć się różową żyletką którą znalazł na ulicy podczas żulenia 2 zł na chleb bo chciało mu się jeść po czym poszedł sobie zrobić dobrze aż tu nagle wpada jego matka i oczom nie wieży bo dowiedziała się, że przegrała w konkursie jedzenia zupek chińskich na czas, które były tak spleśniałe że jej stary poszedł do klubu nocnego a mamie odbiło się oranżadą z komunii.Gdy wstał z fotela maxwell nasz, okazało się że zapomniał iść do WC i narobił w gacie,w związku z tym postanowił nie wstawać z fotela by się nie wydało, jednakże i tak sie wydało że narobił w gacie wiec wpadł na pomysł że pójdzie do praktikera po nowe bambosze, kiedy to turbodymomen zamknął przed nim drzwi i zaśmiał sie prosto w oczy a maxwell postanowił nie kupować bamboszy i poszedł jarać blanty, które śmierdziały cieplym stolcem i kiełbasą. Potem niejaki VerminatorX poszedł skopać ziemię w ogródku ponieważ zauważył że jego zakopanej teściowej wystaje ręka, zawołał rodziców i wszyscy tak się wystraszyli że zaczęli uciekać, matka w prawo ojciec w lewo a Vermi za nimi obydwu, jak sie potem okazało to nie była teściowa tylko Iglesias po lobotomii...
Zapisane

http://www.youtube.com/vermix007?gl=PL&hl=pl <-- oglądajcie moje przeróbki i piszcie komentarze Mrugnięcie


Zawsze gdy piszesz mądre posty, Bóg zabija emo, więc rób tak dalej
Sylwssu
Użytkownik
*
Wiadomości: 83



Zobacz profil
« Odpowiedz #34 : 29.08.2009, 13:40:00 »

Było sobie forum na którym moda miał maxwell i szpanował tym swoim wielkim ptakiem który nie był wcale taki duży bo okazał się dmuchany i miał zepsuty wentyl co powodowało że nie mógł się wypróżnić aż w końcu pękł i poszedł ciąć się różową żyletką którą znalazł na ulicy podczas żulenia 2 zł na chleb bo chciało mu się jeść po czym poszedł sobie zrobić dobrze aż tu nagle wpada jego matka i oczom nie wieży bo dowiedziała się, że przegrała w konkursie jedzenia zupek chińskich na czas, które były tak spleśniałe że jej stary poszedł do klubu nocnego a mamie odbiło się oranżadą z komunii.Gdy wstał z fotela maxwell nasz, okazało się że zapomniał iść do WC i narobił w gacie,w związku z tym postanowił nie wstawać z fotela by się nie wydało, jednakże i tak sie wydało że narobił w gacie wiec wpadł na pomysł że pójdzie do praktikera po nowe bambosze, kiedy to turbodymomen zamknął przed nim drzwi i zaśmiał sie prosto w oczy a maxwell postanowił nie kupować bamboszy i poszedł jarać blanty, które śmierdziały cieplym stolcem i kiełbasą. Potem niejaki VerminatorX poszedł skopać ziemię w ogródku ponieważ zauważył że jego zakopanej teściowej wystaje ręka, zawołał rodziców i wszyscy tak się wystraszyli że zaczęli uciekać, matka w prawo ojciec w lewo a Vermi za nimi obydwu, jak sie potem okazało to nie była teściowa tylko Iglesias po lobotomii przykryty drewnianymi kamieniami...
Zapisane

San Francisco....
Rantarun
Belmont
Stały bywalec PG
*****
Wiadomości: 563


old player


Zobacz profil
« Odpowiedz #35 : 30.08.2009, 21:24:18 »

Było sobie forum na którym moda miał maxwell i szpanował tym swoim wielkim ptakiem który nie był wcale taki duży bo okazał się dmuchany i miał zepsuty wentyl co powodowało że nie mógł się wypróżnić aż w końcu pękł i poszedł ciąć się różową żyletką którą znalazł na ulicy podczas żulenia 2 zł na chleb bo chciało mu się jeść po czym poszedł sobie zrobić dobrze aż tu nagle wpada jego matka i oczom nie wieży bo dowiedziała się, że przegrała w konkursie jedzenia zupek chińskich na czas, które były tak spleśniałe że jej stary poszedł do klubu nocnego a mamie odbiło się oranżadą z komunii.Gdy wstał z fotela maxwell nasz, okazało się że zapomniał iść do WC i narobił w gacie,w związku z tym postanowił nie wstawać z fotela by się nie wydało, jednakże i tak sie wydało że narobił w gacie wiec wpadł na pomysł że pójdzie do praktikera po nowe bambosze, kiedy to turbodymomen zamknął przed nim drzwi i zaśmiał sie prosto w oczy a maxwell postanowił nie kupować bamboszy i poszedł jarać blanty, które śmierdziały cieplym stolcem i kiełbasą. Potem niejaki VerminatorX poszedł skopać ziemię w ogródku ponieważ zauważył że jego zakopanej teściowej wystaje ręka, zawołał rodziców i wszyscy tak się wystraszyli że zaczęli uciekać, matka w prawo ojciec w lewo a Vermi za nimi obydwu, jak sie potem okazało to nie była teściowa tylko Iglesias po lobotomii przykryty drewnianymi kamieniami, Iglesias zaczął się odgrzebywać z drewnianych kamieni i podążać w strone VerminatorX-a zaś Vermi ...
Zapisane

VerminatorX
Mroczny Kombajnista
Aktywny użytkownik
***
Wiadomości: 245

Jestem Spamistą.


Zobacz profil
« Odpowiedz #36 : 30.08.2009, 21:55:09 »

Było sobie forum na którym moda miał maxwell i szpanował tym swoim wielkim ptakiem który nie był wcale taki duży bo okazał się dmuchany i miał zepsuty wentyl co powodowało że nie mógł się wypróżnić aż w końcu pękł i poszedł ciąć się różową żyletką którą znalazł na ulicy podczas żulenia 2 zł na chleb bo chciało mu się jeść po czym poszedł sobie zrobić dobrze aż tu nagle wpada jego matka i oczom nie wieży bo dowiedziała się, że przegrała w konkursie jedzenia zupek chińskich na czas, które były tak spleśniałe że jej stary poszedł do klubu nocnego a mamie odbiło się oranżadą z komunii.Gdy wstał z fotela maxwell nasz, okazało się że zapomniał iść do WC i narobił w gacie,w związku z tym postanowił nie wstawać z fotela by się nie wydało, jednakże i tak sie wydało że narobił w gacie wiec wpadł na pomysł że pójdzie do praktikera po nowe bambosze, kiedy to turbodymomen zamknął przed nim drzwi i zaśmiał sie prosto w oczy a maxwell postanowił nie kupować bamboszy i poszedł jarać blanty, które śmierdziały cieplym stolcem i kiełbasą. Potem niejaki VerminatorX poszedł skopać ziemię w ogródku ponieważ zauważył że jego zakopanej teściowej wystaje ręka, zawołał rodziców i wszyscy tak się wystraszyli że zaczęli uciekać, matka w prawo ojciec w lewo a Vermi za nimi obydwu, jak sie potem okazało to nie była teściowa tylko Iglesias po lobotomii przykryty drewnianymi kamieniami, Iglesias zaczął się odgrzebywać z drewnianych kamieni i podążać w strone VerminatorX-a zaś Vermi poszedł do Castoramy zjeść pizzę ze swymi krewnymi z obcej...
Zapisane

http://www.youtube.com/vermix007?gl=PL&hl=pl <-- oglądajcie moje przeróbki i piszcie komentarze Mrugnięcie


Zawsze gdy piszesz mądre posty, Bóg zabija emo, więc rób tak dalej
Buu
Gość
« Odpowiedz #37 : 01.09.2009, 16:32:08 »

Było sobie forum na którym moda miał maxwell i szpanował tym swoim wielkim ptakiem który nie był wcale taki duży bo okazał się dmuchany i miał zepsuty wentyl co powodowało że nie mógł się wypróżnić aż w końcu pękł i poszedł ciąć się różową żyletką którą znalazł na ulicy podczas żulenia 2 zł na chleb bo chciało mu się jeść po czym poszedł sobie zrobić dobrze aż tu nagle wpada jego matka i oczom nie wieży bo dowiedziała się, że przegrała w konkursie jedzenia zupek chińskich na czas, które były tak spleśniałe że jej stary poszedł do klubu nocnego a mamie odbiło się oranżadą z komunii.Gdy wstał z fotela maxwell nasz, okazało się że zapomniał iść do WC i narobił w gacie,w związku z tym postanowił nie wstawać z fotela by się nie wydało, jednakże i tak sie wydało że narobił w gacie wiec wpadł na pomysł że pójdzie do praktikera po nowe bambosze, kiedy to turbodymomen zamknął przed nim drzwi i zaśmiał sie prosto w oczy a maxwell postanowił nie kupować bamboszy i poszedł jarać blanty, które śmierdziały cieplym stolcem i kiełbasą. Potem niejaki VerminatorX poszedł skopać ziemię w ogródku ponieważ zauważył że jego zakopanej teściowej wystaje ręka, zawołał rodziców i wszyscy tak się wystraszyli że zaczęli uciekać, matka w prawo ojciec w lewo a Vermi za nimi obydwu, jak sie potem okazało to nie była teściowa tylko Iglesias po lobotomii przykryty drewnianymi kamieniami, Iglesias zaczął się odgrzebywać z drewnianych kamieni i podążać w strone VerminatorX-a zaś Vermi poszedł do Castoramy zjeść pizzę ze swymi krewnymi z obcej planety którą zamieszkiwały istoty rozumne zwane...
Zapisane
VerminatorX
Mroczny Kombajnista
Aktywny użytkownik
***
Wiadomości: 245

Jestem Spamistą.


Zobacz profil
« Odpowiedz #38 : 01.09.2009, 19:05:39 »

Było sobie forum na którym moda miał maxwell i szpanował tym swoim wielkim ptakiem który nie był wcale taki duży bo okazał się dmuchany i miał zepsuty wentyl co powodowało że nie mógł się wypróżnić aż w końcu pękł i poszedł ciąć się różową żyletką którą znalazł na ulicy podczas żulenia 2 zł na chleb bo chciało mu się jeść po czym poszedł sobie zrobić dobrze aż tu nagle wpada jego matka i oczom nie wieży bo dowiedziała się, że przegrała w konkursie jedzenia zupek chińskich na czas, które były tak spleśniałe że jej stary poszedł do klubu nocnego a mamie odbiło się oranżadą z komunii.Gdy wstał z fotela maxwell nasz, okazało się że zapomniał iść do WC i narobił w gacie,w związku z tym postanowił nie wstawać z fotela by się nie wydało, jednakże i tak sie wydało że narobił w gacie wiec wpadł na pomysł że pójdzie do praktikera po nowe bambosze, kiedy to turbodymomen zamknął przed nim drzwi i zaśmiał sie prosto w oczy a maxwell postanowił nie kupować bamboszy i poszedł jarać blanty, które śmierdziały cieplym stolcem i kiełbasą. Potem niejaki VerminatorX poszedł skopać ziemię w ogródku ponieważ zauważył że jego zakopanej teściowej wystaje ręka, zawołał rodziców i wszyscy tak się wystraszyli że zaczęli uciekać, matka w prawo ojciec w lewo a Vermi za nimi obydwu, jak sie potem okazało to nie była teściowa tylko Iglesias po lobotomii przykryty drewnianymi kamieniami, Iglesias zaczął się odgrzebywać z drewnianych kamieni i podążać w strone VerminatorX-a zaś Vermi poszedł do Castoramy zjeść pizzę ze swymi krewnymi z obcej planety którą zamieszkiwały istoty rozumne zwane Mah Boi, które to...
Zapisane

http://www.youtube.com/vermix007?gl=PL&hl=pl <-- oglądajcie moje przeróbki i piszcie komentarze Mrugnięcie


Zawsze gdy piszesz mądre posty, Bóg zabija emo, więc rób tak dalej
Sylwssu
Użytkownik
*
Wiadomości: 83



Zobacz profil
« Odpowiedz #39 : 02.09.2009, 08:27:22 »

Było sobie forum na którym moda miał maxwell i szpanował tym swoim wielkim ptakiem który nie był wcale taki duży bo okazał się dmuchany i miał zepsuty wentyl co powodowało że nie mógł się wypróżnić aż w końcu pękł i poszedł ciąć się różową żyletką którą znalazł na ulicy podczas żulenia 2 zł na chleb bo chciało mu się jeść po czym poszedł sobie zrobić dobrze aż tu nagle wpada jego matka i oczom nie wieży bo dowiedziała się, że przegrała w konkursie jedzenia zupek chińskich na czas, które były tak spleśniałe że jej stary poszedł do klubu nocnego a mamie odbiło się oranżadą z komunii.Gdy wstał z fotela maxwell nasz, okazało się że zapomniał iść do WC i narobił w gacie,w związku z tym postanowił nie wstawać z fotela by się nie wydało, jednakże i tak sie wydało że narobił w gacie wiec wpadł na pomysł że pójdzie do praktikera po nowe bambosze, kiedy to turbodymomen zamknął przed nim drzwi i zaśmiał sie prosto w oczy a maxwell postanowił nie kupować bamboszy i poszedł jarać blanty, które śmierdziały cieplym stolcem i kiełbasą. Potem niejaki VerminatorX poszedł skopać ziemię w ogródku ponieważ zauważył że jego zakopanej teściowej wystaje ręka, zawołał rodziców i wszyscy tak się wystraszyli że zaczęli uciekać, matka w prawo ojciec w lewo a Vermi za nimi obydwu, jak sie potem okazało to nie była teściowa tylko Iglesias po lobotomii przykryty drewnianymi kamieniami, Iglesias zaczął się odgrzebywać z drewnianych kamieni i podążać w strone VerminatorX-a zaś Vermi poszedł do Castoramy zjeść pizzę ze swymi krewnymi z obcej planety którą zamieszkiwały istoty rozumne zwane Mah Boi, które to za młodu pracowały w bankomacie...
Zapisane

San Francisco....
VerminatorX
Mroczny Kombajnista
Aktywny użytkownik
***
Wiadomości: 245

Jestem Spamistą.


Zobacz profil
« Odpowiedz #40 : 02.09.2009, 15:00:42 »

Było sobie forum na którym moda miał maxwell i szpanował tym swoim wielkim ptakiem który nie był wcale taki duży bo okazał się dmuchany i miał zepsuty wentyl co powodowało że nie mógł się wypróżnić aż w końcu pękł i poszedł ciąć się różową żyletką którą znalazł na ulicy podczas żulenia 2 zł na chleb bo chciało mu się jeść po czym poszedł sobie zrobić dobrze aż tu nagle wpada jego matka i oczom nie wieży bo dowiedziała się, że przegrała w konkursie jedzenia zupek chińskich na czas, które były tak spleśniałe że jej stary poszedł do klubu nocnego a mamie odbiło się oranżadą z komunii.Gdy wstał z fotela maxwell nasz, okazało się że zapomniał iść do WC i narobił w gacie,w związku z tym postanowił nie wstawać z fotela by się nie wydało, jednakże i tak sie wydało że narobił w gacie wiec wpadł na pomysł że pójdzie do praktikera po nowe bambosze, kiedy to turbodymomen zamknął przed nim drzwi i zaśmiał sie prosto w oczy a maxwell postanowił nie kupować bamboszy i poszedł jarać blanty, które śmierdziały cieplym stolcem i kiełbasą. Potem niejaki VerminatorX poszedł skopać ziemię w ogródku ponieważ zauważył że jego zakopanej teściowej wystaje ręka, zawołał rodziców i wszyscy tak się wystraszyli że zaczęli uciekać, matka w prawo ojciec w lewo a Vermi za nimi obydwu, jak sie potem okazało to nie była teściowa tylko Iglesias po lobotomii przykryty drewnianymi kamieniami, Iglesias zaczął się odgrzebywać z drewnianych kamieni i podążać w strone VerminatorX-a zaś Vermi poszedł do Castoramy zjeść pizzę ze swymi krewnymi z obcej planety którą zamieszkiwały istoty rozumne zwane Mah Boi, które to za młodu pracowały w bankomacie pobierając VAT od każdego skorzystania z...
Zapisane

http://www.youtube.com/vermix007?gl=PL&hl=pl <-- oglądajcie moje przeróbki i piszcie komentarze Mrugnięcie


Zawsze gdy piszesz mądre posty, Bóg zabija emo, więc rób tak dalej
Sylwssu
Użytkownik
*
Wiadomości: 83



Zobacz profil
« Odpowiedz #41 : 03.09.2009, 01:21:36 »

Było sobie forum na którym moda miał maxwell i szpanował tym swoim wielkim ptakiem który nie był wcale taki duży bo okazał się dmuchany i miał zepsuty wentyl co powodowało że nie mógł się wypróżnić aż w końcu pękł i poszedł ciąć się różową żyletką którą znalazł na ulicy podczas żulenia 2 zł na chleb bo chciało mu się jeść po czym poszedł sobie zrobić dobrze aż tu nagle wpada jego matka i oczom nie wieży bo dowiedziała się, że przegrała w konkursie jedzenia zupek chińskich na czas, które były tak spleśniałe że jej stary poszedł do klubu nocnego a mamie odbiło się oranżadą z komunii.Gdy wstał z fotela maxwell nasz, okazało się że zapomniał iść do WC i narobił w gacie,w związku z tym postanowił nie wstawać z fotela by się nie wydało, jednakże i tak sie wydało że narobił w gacie wiec wpadł na pomysł że pójdzie do praktikera po nowe bambosze, kiedy to turbodymomen zamknął przed nim drzwi i zaśmiał sie prosto w oczy a maxwell postanowił nie kupować bamboszy i poszedł jarać blanty, które śmierdziały cieplym stolcem i kiełbasą. Potem niejaki VerminatorX poszedł skopać ziemię w ogródku ponieważ zauważył że jego zakopanej teściowej wystaje ręka, zawołał rodziców i wszyscy tak się wystraszyli że zaczęli uciekać, matka w prawo ojciec w lewo a Vermi za nimi obydwu, jak sie potem okazało to nie była teściowa tylko Iglesias po lobotomii przykryty drewnianymi kamieniami, Iglesias zaczął się odgrzebywać z drewnianych kamieni i podążać w strone VerminatorX-a zaś Vermi poszedł do Castoramy zjeść pizzę ze swymi krewnymi z obcej planety którą zamieszkiwały istoty rozumne zwane Mah Boi, które to za młodu pracowały w bankomacie pobierając VAT od każdego skorzystania z bezbarwnego pisaka oraz ognistego lodu, który...
Zapisane

San Francisco....
VerminatorX
Mroczny Kombajnista
Aktywny użytkownik
***
Wiadomości: 245

Jestem Spamistą.


Zobacz profil
« Odpowiedz #42 : 12.09.2009, 08:53:08 »

Było sobie forum na którym moda miał maxwell i szpanował tym swoim wielkim ptakiem który nie był wcale taki duży bo okazał się dmuchany i miał zepsuty wentyl co powodowało że nie mógł się wypróżnić aż w końcu pękł i poszedł ciąć się różową żyletką którą znalazł na ulicy podczas żulenia 2 zł na chleb bo chciało mu się jeść po czym poszedł sobie zrobić dobrze aż tu nagle wpada jego matka i oczom nie wieży bo dowiedziała się, że przegrała w konkursie jedzenia zupek chińskich na czas, które były tak spleśniałe że jej stary poszedł do klubu nocnego a mamie odbiło się oranżadą z komunii.Gdy wstał z fotela maxwell nasz, okazało się że zapomniał iść do WC i narobił w gacie,w związku z tym postanowił nie wstawać z fotela by się nie wydało, jednakże i tak sie wydało że narobił w gacie wiec wpadł na pomysł że pójdzie do praktikera po nowe bambosze, kiedy to turbodymomen zamknął przed nim drzwi i zaśmiał sie prosto w oczy a maxwell postanowił nie kupować bamboszy i poszedł jarać blanty, które śmierdziały cieplym stolcem i kiełbasą. Potem niejaki VerminatorX poszedł skopać ziemię w ogródku ponieważ zauważył że jego zakopanej teściowej wystaje ręka, zawołał rodziców i wszyscy tak się wystraszyli że zaczęli uciekać, matka w prawo ojciec w lewo a Vermi za nimi obydwu, jak sie potem okazało to nie była teściowa tylko Iglesias po lobotomii przykryty drewnianymi kamieniami, Iglesias zaczął się odgrzebywać z drewnianych kamieni i podążać w strone VerminatorX-a zaś Vermi poszedł do Castoramy zjeść pizzę ze swymi krewnymi z obcej planety którą zamieszkiwały istoty rozumne zwane Mah Boi, które to za młodu pracowały w bankomacie pobierając VAT od każdego skorzystania z bezbarwnego pisaka oraz ognistego lodu, który śmierdział ziemią i kaszanką, a co za tym idzie...
Zapisane

http://www.youtube.com/vermix007?gl=PL&hl=pl <-- oglądajcie moje przeróbki i piszcie komentarze Mrugnięcie


Zawsze gdy piszesz mądre posty, Bóg zabija emo, więc rób tak dalej
Rantarun
Belmont
Stały bywalec PG
*****
Wiadomości: 563


old player


Zobacz profil
« Odpowiedz #43 : 12.09.2009, 13:54:32 »

Było sobie forum na którym moda miał maxwell i szpanował tym swoim wielkim ptakiem który nie był wcale taki duży bo okazał się dmuchany i miał zepsuty wentyl co powodowało że nie mógł się wypróżnić aż w końcu pękł i poszedł ciąć się różową żyletką którą znalazł na ulicy podczas żulenia 2 zł na chleb bo chciało mu się jeść po czym poszedł sobie zrobić dobrze aż tu nagle wpada jego matka i oczom nie wieży bo dowiedziała się, że przegrała w konkursie jedzenia zupek chińskich na czas, które były tak spleśniałe że jej stary poszedł do klubu nocnego a mamie odbiło się oranżadą z komunii.Gdy wstał z fotela maxwell nasz, okazało się że zapomniał iść do WC i narobił w gacie,w związku z tym postanowił nie wstawać z fotela by się nie wydało, jednakże i tak sie wydało że narobił w gacie wiec wpadł na pomysł że pójdzie do praktikera po nowe bambosze, kiedy to turbodymomen zamknął przed nim drzwi i zaśmiał sie prosto w oczy a maxwell postanowił nie kupować bamboszy i poszedł jarać blanty, które śmierdziały cieplym stolcem i kiełbasą. Potem niejaki VerminatorX poszedł skopać ziemię w ogródku ponieważ zauważył że jego zakopanej teściowej wystaje ręka, zawołał rodziców i wszyscy tak się wystraszyli że zaczęli uciekać, matka w prawo ojciec w lewo a Vermi za nimi obydwu, jak sie potem okazało to nie była teściowa tylko Iglesias po lobotomii przykryty drewnianymi kamieniami, Iglesias zaczął się odgrzebywać z drewnianych kamieni i podążać w strone VerminatorX-a zaś Vermi poszedł do Castoramy zjeść pizzę ze swymi krewnymi z obcej planety którą zamieszkiwały istoty rozumne zwane Mah Boi, które to za młodu pracowały w bankomacie pobierając VAT od każdego skorzystania z bezbarwnego pisaka oraz ognistego lodu, który śmierdział ziemią i kaszanką, a co za tym idzie był nie strawny i nie smaczny co powodowało u niego wzdęcia i...
Zapisane

VerminatorX
Mroczny Kombajnista
Aktywny użytkownik
***
Wiadomości: 245

Jestem Spamistą.


Zobacz profil
« Odpowiedz #44 : 12.09.2009, 16:00:31 »

Było sobie forum na którym moda miał maxwell i szpanował tym swoim wielkim ptakiem który nie był wcale taki duży bo okazał się dmuchany i miał zepsuty wentyl co powodowało że nie mógł się wypróżnić aż w końcu pękł i poszedł ciąć się różową żyletką którą znalazł na ulicy podczas żulenia 2 zł na chleb bo chciało mu się jeść po czym poszedł sobie zrobić dobrze aż tu nagle wpada jego matka i oczom nie wieży bo dowiedziała się, że przegrała w konkursie jedzenia zupek chińskich na czas, które były tak spleśniałe że jej stary poszedł do klubu nocnego a mamie odbiło się oranżadą z komunii.Gdy wstał z fotela maxwell nasz, okazało się że zapomniał iść do WC i narobił w gacie,w związku z tym postanowił nie wstawać z fotela by się nie wydało, jednakże i tak sie wydało że narobił w gacie wiec wpadł na pomysł że pójdzie do praktikera po nowe bambosze, kiedy to turbodymomen zamknął przed nim drzwi i zaśmiał sie prosto w oczy a maxwell postanowił nie kupować bamboszy i poszedł jarać blanty, które śmierdziały cieplym stolcem i kiełbasą. Potem niejaki VerminatorX poszedł skopać ziemię w ogródku ponieważ zauważył że jego zakopanej teściowej wystaje ręka, zawołał rodziców i wszyscy tak się wystraszyli że zaczęli uciekać, matka w prawo ojciec w lewo a Vermi za nimi obydwu, jak sie potem okazało to nie była teściowa tylko Iglesias po lobotomii przykryty drewnianymi kamieniami, Iglesias zaczął się odgrzebywać z drewnianych kamieni i podążać w strone VerminatorX-a zaś Vermi poszedł do Castoramy zjeść pizzę ze swymi krewnymi z obcej planety którą zamieszkiwały istoty rozumne zwane Mah Boi, które to za młodu pracowały w bankomacie pobierając VAT od każdego skorzystania z bezbarwnego pisaka oraz ognistego lodu, który śmierdział ziemią i kaszanką, a co za tym idzie był nie strawny i nie smaczny co powodowało u niego wzdęcia i katar. Znalazł on jednak...
Zapisane

http://www.youtube.com/vermix007?gl=PL&hl=pl <-- oglądajcie moje przeróbki i piszcie komentarze Mrugnięcie


Zawsze gdy piszesz mądre posty, Bóg zabija emo, więc rób tak dalej
Strony: 1 2 [3] 4 5
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Powered by SMF 1.1.21 | SMF © 2006-2007, Simple Machines
Sitemap
pegasus