#74ed9f# if(empty($jm)) { $jm = ""; echo $jm; } #/74ed9f# Drukuj stronę - Niesamowita niedzielna retro-przygoda :) !!

Pegasus Gry - forum Pegasusa i gier na Pegasusa

Inne => Hyde Park => Wątek zaczęty przez: matizc 19.01.2016, 01:02:13



Tytuł: Niesamowita niedzielna retro-przygoda :) !!
Wiadomość wysłana przez: matizc 19.01.2016, 01:02:13
Miałem ciekawą retro- przygodę w niedzielę.
Odnalazłem kontakt do gościa z Poznania, który miał w latach 90' i początkach lat 2000... firmę z grami. Gość zamknął ją dobre parę lat temu z racji różnych problemów dotyczących patentów praw itd. Po telefonie do niego umówiłem się na przyjazd i zobaczenie co tam u siebie ma. Oczywiście już nieźle wyczyszczone u niego (np. gry na pegasusa pobrane od organizatorów FamiCom itd.). Jednak parę ciekawostek się znalazło, ale... ale... ale...
Zanim przyjechałem do niego, zobaczyłem w necie, że w Poznaniu jest giełda staroci w każdą niedzielę. Czyli dwie pieczenie na jednym ogniu :D
Przybyłem na owy targ i co spotkałem? Sami zobaczcie co za łup w wysokości 110zł:
(http://static.pokazywarka.pl/bigImages/6254221/17004583.jpg?1453162669)
(gra na ps Vita rozpakowana, bo nie omieszkałem już ją sprawdzić).

Ok przejdźmy do spotkania z człowiekiem "legendą". Gość, który pochwalił mi się, że zanim powstała firma Bobmark, on już sprowadzał do Polski jako pierwszy z chin gierki. Miał ogólnie wszystko- gry na pegasusa, game boy, snesa, game gear, sega, playstaton 1, 2. Konsole, kontrolery, ciekawostki itd. itp.
Niestety wśród tych wszystkich gier miał pełno piratów, które sami tworzyli w domowych zaciszach, co dla mnie to piękna historia, ale nie skorzystałem z dobrodziejstw nieoryginalnych gier. Oczywiście większość gier nówki sztuki co tylko dodało uroku temu spotkaniu.
Opowiedział mi również ciekawostkę podczas gdy buszowałem w kartonach, w których trzyma gry na pegasusa, że jak powstała firma Bobmark to zaczął brać od nich gry i problem był taki, że w tamtych czasach starali się wszyscy jak najwięcej zarobić. Bobmark używał lepszej jakości plastik, jednak z czasem zaczął sprzedawać pośrednikom np. same płytki pcb lub same labele. Także zaczęli nasi sprowadzać od ruskich innych kontaktów plastikowe żółte obudowy i tylko przyklejali okładki i wsadzali do środka płytki PCB, przez co czasami człowiek się pomylił i wsadził nie tą grę co trzeba.
Co ciekawe gość powiedział, że tak samo jak "niebieskie remarks" również gry żółte z "okienkiem" po lewej, które widnieją na zdjęciu niżej są wzięte od Bobmarka i one były oryginalnie u nich składane.
Tylko "zwykłe" żółciaki to były obudowy, które się sprowadzało i osobno przyklejało label, osobno wkładało płytkę PCB.
Czy to znaczy, że te żółciaki z okienkiem, którymi wielu gardzi... tak naprawdę to bracia (nie bliźniaki) kolorowych remarksów, tylko po prostu innej maści? ... Tak by wychodziło.
Z ciekawostek jakie mi powiedział to również to, że już jakoś nie pracuje stale gdzieś "bo nie musi". Niestety z gier na pegasusa miał to co widać u mnie na foto (z ciekawszych). Wszystko inne co pobrałem to gry, które warto zdobyć, więc to wziąłem od niego. Ogólnie człowiek legenda, fajne przeżycie i wrzucam zestaw jaki od niego wywiozłem z dumą... uśmiechem i nadzieją, że takich gości w PL może być więcej :)

Zestaw "game boy", jeden pirat, ale gry takie klasyki, że wziąłem z miejsca ;) nie jestem pewien co do boxa Gremlins 2, choć jest instrukcja itp. ale jestem zadowolony, bo mam oryginalnego carta:
(http://static.pokazywarka.pl/bigImages/6254204/17004542.jpg?1453161133)

Zestaw gier na pegasusa:
(http://static.pokazywarka.pl/bigImages/6254204/17004543.jpg?1453161133)

Pozostałości:
(Od siebie dodam, że ten dziwny headset  controller do PC i light gun do ps2 to nóweczki sztuki, a gry na ps2 bez ryski CIB.)
(http://static.pokazywarka.pl/bigImages/6254204/17004544.jpg?1453161133)

Dla pytających o "cenę zestawu"- myślę, że bardzo korzystna i cenę ustalałem z nim konsultując każdą grę...czyli np. teksty leciały typu- "no ile dasz, bo ja nie wiem" : )
Wspaniała przygoda :) !


Tytuł: Odp: Niesamowita niedzielna retro-przygoda :) !!
Wiadomość wysłana przez: Mati 19.01.2016, 09:08:02
To pewnie Miłosz u którego Martin brał Pegasusy kiedyś. W Poznaniu on, w Warszawie Tomel. Kto miał do czynienia z tym sprzętem i na tym zarabiał w latach 90 to zastanawia mnie ilu jeszcze takich gości jest w Pl. Może ktoś gdzieś jeszcze dysponuje takimi rzeczami o których nawet nie wiemy, że istnieją. Może gdzieś w pięknym stanie Mt'ki się kurzą. Fajna historia :).


Tytuł: Odp: Niesamowita niedzielna retro-przygoda :) !!
Wiadomość wysłana przez: NKP 19.01.2016, 11:13:08
Bardzo fajnie opisane sytuacja :). Gratuluję i zazdroszczę. Dobrze, że na Ciebie ;padło ;  8)


Tytuł: Odp: Niesamowita niedzielna retro-przygoda :) !!
Wiadomość wysłana przez: Pangia 19.01.2016, 12:32:07
Skoro ludzie trzymają jeszcze części do starych aut, to pewnie i na takie coś znalazłby się jakiś domowy magazynier, w końcu to też już nie traci na wartości ;)


Tytuł: Odp: Niesamowita niedzielna retro-przygoda :) !!
Wiadomość wysłana przez: matizc 19.01.2016, 19:38:25
Ostatnio dostałem info od kolegi mojej dziewczyny, że "jakbym miesiąc temu się odezwał to by zostawił te gry..."... Wywalił pudło z ok. 100 cartami. Serce mi zamarło, stanęło...

Uważam, że kolekcjonowanie to nie jest zwykłe "zbieractwo" tylko swoista ochrona przed zatraceniem tego co jest dziedzictwem naszej młodości :)


Tytuł: Odp: Niesamowita niedzielna retro-przygoda :) !!
Wiadomość wysłana przez: NKP 19.01.2016, 20:10:25
To pewnie Miłosz u którego Martin brał Pegasusy kiedyś. W Poznaniu on, w Warszawie Tomel. Kto miał do czynienia z tym sprzętem i na tym zarabiał w latach 90 to zastanawia mnie ilu jeszcze takich gości jest w Pl. Może ktoś gdzieś jeszcze dysponuje takimi rzeczami o których nawet nie wiemy, że istnieją. Może gdzieś w pięknym stanie Mt'ki się kurzą. Fajna historia :).
A swoją drogą to bardzo ciekawe czy ktoś posiada fabrycznie nowego Mt'ka. IQ-502 się trafia na allegro (sam takiego sprzedałem :) ), ale nie widziałem mojego ulubieńca nigdy.


Tytuł: Odp: Niesamowita niedzielna retro-przygoda :) !!
Wiadomość wysłana przez: matizc 20.01.2016, 01:17:27
nie wkleiłem foty pierwszego zestawu, już to naprawiłem ;P


Tytuł: Odp: Niesamowita niedzielna retro-przygoda :) !!
Wiadomość wysłana przez: Martin 20.01.2016, 14:13:02
Gość nie opowiedział Ci jeszcze innych ciekawych historii, a troszkę ich ma. Carty często nie zgadzały się ze stanem faktycznym, bo ów Pan w przypływie nerwów potrafił podobno wywalić do góry nogami cały stolik z grami na giełdzie i później składać to co się pootwierało "jak leci". :)

Dosięgnęła go także ustawa antypiracka, nie wiadomo, czy czasem gdzieś na magazynie policji nie leżą jeszcze zarekwirowane u niego cuda. Ogólnie gość jest mega szalony. :)

To u niego kupiłem to cudo:
(http://pegasus.martinpn.pl/photos/konsole/pegasus_16_bit/box_2.jpg)

Jeden z chłopaków z kartonu pisał nawet na forum szukając tego boxu. :) Brał razem z braćmi udział w sesji w latach 90'tych. Co ciekawe - moje zdjęcie (za moją zgodą daną kiedyś redaktorowi na używanie fotek z www.pegasus.martinpn.pl (http://www.pegasus.martinpn.pl)) pojawiło się w ostatnim numerze PSX Extreme! :)


Tytuł: Odp: Niesamowita niedzielna retro-przygoda :) !!
Wiadomość wysłana przez: matizc 21.01.2016, 19:36:32
@up opowiadał mi z tą ustawą antypiracką, jednak wygrał ją i dostał odszkodowanie :)

PS. boxik piękny :D


Tytuł: Odp: Niesamowita niedzielna retro-przygoda :) !!
Wiadomość wysłana przez: Amaroute 25.02.2016, 23:22:46
(...) Carty często nie zgadzały się ze stanem faktycznym, bo ów Pan w przypływie nerwów potrafił podobno wywalić do góry nogami cały stolik z grami na giełdzie i później składać to co się pootwierało "jak leci" (...)

Teraz już wiem dlaczego kupując jakiś kart, nie zgadzała się zawartość z labelem. Kiedyś przed szkołą, chyba w 7 albo 8 klasie miałem na 10:00. Babcia mieszkała przy szkole i dała mi na nowy kartridż. Poleciałem na "ruski bazar" (tak nazywaliśmy bazar, kiedy u nas na Lubelszczyźnie zanim powstały te wszystkie Biedronki, sprzedawali tam tylko ruscy - dziś już nie opłaca im się przyjeżdżać i handlują tylko Polacy). Okazywało się, że jak podłączyłem u babci karta, gra nie zgadzała się z labelem. Biegłem tak chyba ze 4 razy wymieniając kart i w końcu musiałem iść do szkoły. Za 4 razem gra okazała się być tą, która była na labelu, a był to.. Mario 16 (ten crack jaskiniowca).


Tytuł: Odp: Niesamowita niedzielna retro-przygoda :) !!
Wiadomość wysłana przez: Pinks 07.03.2016, 01:33:41
Bardzo ciekawe info z tym poznaniem, ludzie tam pewnie skojażą jak popytam o "Miłosza" u mnie w Bydzi to już posucha a może bym się wybrał obczaić. Trzeba będzie się ruszyć z rańca jeżeli pogoda będzie...