#74ed9f# if(empty($jm)) { $jm = ""; echo $jm; } #/74ed9f# Drukuj stronę - Wspomnienia

Pegasus Gry - forum Pegasusa i gier na Pegasusa

Pegasus Gry => Stare lata => Wątek zaczęty przez: michal_93 30.08.2008, 00:41:25



Tytuł: Wspomnienia
Wiadomość wysłana przez: michal_93 30.08.2008, 00:41:25
Jakie macie wspomnienia dotyczące konsoli?
Ja np.:
1.Kiedyś, w 1, czy 2 klasie podstawówki kolega do mnie przychodził i graliśmy na mojej konsoli, a z uwagi, że wtedy miałem akurat 1 joystick, to kolega prawie cały czas grał. Do tego jeszcze zbawne jest to, że mówił na pegazusa, że to PlayStation:).
2.W czasach mojej 1 konsoli, którą kupiła mi babcia miałem też taką sytuację, że "dyskietka" dołączona do zestawu została pożyczona przez moją mamę, dla jej koleżanki, bo mieli oni też wtedy pegazusa. A z uwagi, że od tej "pani" pożyczone żeczy baardzo rzadko wracają, to i tym razem było tak samo. Miałem tam takie super gierki, ale już w nie nie zagrałem. Bardzo się wtedy wkurzyłem, płakałem, ale potem chciałem już pójść do niej, powiedzieć, żeby mi oddała ten "dysk", albo chociaż pieniądze, ale dostałem tylko jakąś zużytą dyskietkę, a ona uznała, że to było w pożądku.
3.W 6 kl. podstawówki(parę lat temu) w naszej klasie nastała jakaś taka moda, na wymianianie się grami(tj. Pożyczanie...).Już nawet sobie gier na PC przez pół roku nie pożyczaliśmy, tylko na pegazusy. Na niemal każdej przerwie gadaliśmy o konsolach, o naszych wynikach...Chwaliliśmy się wynikami z jakiejs Olimpiady(taka gra jest). Nawet na informatyce temat był wciąż ten sam...
Skończyła się podstawówka, skończyły się pegazusy...
A wy jakie macie takie "Mocne" Wspomnienia?


Tytuł: Odp: Wspomnienia
Wiadomość wysłana przez: szasza31 30.08.2008, 07:28:45
Długo pisać ;D

1. Pamiętam jak mój ojciec eździł wymieniać dyskietki do miasta (dajesz swoją gostkowi dopłacasz 5zł i dostajesz inną :) , na początku można było wymienić każdą a potem tylko te z okrągłymi kantami). Pamiętam jak się cieszyłem jak się dowiedziałem że jest nowa dyskietka...

2. Pożyczanie, wymienianie, sprzedawanie dyskietek z kumplami. Co chwile ktoś z kumpli dokupował dyskietki. Pamiętam też jak co chwile w 5-7 osób (czasem nawet węcej ;D ) pykaliśmy na pagazusie. (szła kolejka najpierw u mnie potem u jednego kumpla, drugiego itd.)

Więcej nie pamiętam ale jak sobie coś przypomnę to dopisze ;D


Tytuł: Odp: Wspomnienia
Wiadomość wysłana przez: Rafal6659 30.08.2008, 08:37:29
Uuuua

1) Pamietam ze w bloku bylem "pegazus master :d " . Chodz byłem najmłodzszy (gram od 4 roku) ze wszystkich tych co grali na pegazusie widzialem jak przejsc,zabic wszystko co mieli na dyskietkach :] (ale sie przechwalam :( )

2)Zawsze gdy wracałem z zerowki (klasa 0) widizalem jak moje siostra miejsza gra w Alladyna i nie dawała sobie rady. Ja szybko sciagałem plecak i jej pomagałem :D

3) I niezapomniate przezucia jak przejdziesz trudna gre  :D


Tytuł: Odp: Wspomnienia
Wiadomość wysłana przez: Valvadis 30.08.2008, 08:58:36
1) Zawsze jak mi się nudziło to odwiedzałem moje kuzynki, które miały najfajniejsze dyskietki na pegaza (złota piątka, back to the futur etc.), i nigdy nie zapomnę jak graliśmy w Mario na punkty :D zawsze wygrywała najmłodsza kuzynka :D

2) Miałem kolegę który był najlepszy w grach na pegazusa. Przychodziliśmy do niego popatrzeć jak przechodzi np. Battletoads, Big Nose... Razem z nim prawie ukończyłem Dizzi :D


Tytuł: Odp: Wspomnienia
Wiadomość wysłana przez: Mcin 30.08.2008, 11:22:30
1)pamiętam jak z kolegami z ulicy graliśmy i jak JA odkrywałem metody przechodzenia bossów, np. 1i 3 boss w contrze +spiked car stojąc w miejscu. no i podniety przy każdym nowym lvl.

2) jak miałem 5 lat, patrzyłem jak brat i kolega grali w mickey mouse in numberland, żeby zobaczyć jak wygląda wiatrak. nie wytrzymał pęcherz(no co, mały byłem)

3)przyjechał do mnie przyszywany wujek z włoch. pierwse co zrobiłem to przez pół godziny opowiadałem mu o nowych grach.

4) w podstawówce mama sie na mnie wkurzyła i dała mi kare na miesiąc. ja po powrocie ze szkoły grałem, a jak ktoś wchodził szybko wyłączałem i składałem. dopóki kompa nie miałem robiłem tak z pegazusem i psx


Tytuł: Odp: Wspomnienia
Wiadomość wysłana przez: jagodzia 30.08.2008, 11:56:51
Ja pamiętam jak graliśmy całą paczką rodzinną u kuzynka na strychu w "Adventures in the Magic Kingdom", "batmana" i standardowo w mario. Nikt nie wiedział że jesteśmy w domu na strychu i wszyscy starsi nas szukali po całej wsi (Byłam wtedy na wacjach u Babuni) Jaja były wtedy gdy ja z kuznka zeszliśmy na dół się załatwić, wszyscy byli tacy prezarzeni, a mój kuzyn dostał nie zły okrzan od ciotki i mojej mamy hehe ;PP;PP


Tytuł: Odp: Wspomnienia
Wiadomość wysłana przez: paula9410 01.09.2008, 11:35:51
1) Jak miałam jakieś 5-6 lat, strasznie bałam się gry Wild Gunman czy jakoś tak(ta, w której facetowi spadały portki jak sie w niego strzeliło), parę razy się nawet poryczałam, to chyba przez głos tego ludzika, jak mówił "fire!" takim dziwnym głosem no i przez tą muzyczkę jak się w niego nie trafiło ;D Kiedyś siostra mi zrobiła terapię wstrząsową, musiałam siedzieć na tyłku i się na to gapić no i poskutkowało :D
2) Moja babcia strasznie lubiła grać w tetrisa. Pamiętam, że za każdym razem, jak chciała przesunać klocek, machała padem we wszystkich kierunkach :D


Tytuł: Odp: Wspomnienia
Wiadomość wysłana przez: Staszker 01.09.2008, 19:23:51
Graliśmy z kolegą w Mario Bros na jego pegasusie. Mieliśmy wtedy tą grę w małym palcu. Przyszedł starszy brat kolegi i zaproponował mały turniej - kto dojdzie najdalej na jednym życiu. Z entuzjazmem przjęliśmy ten wspaniały pomysł. Brat kolegi strasznie się przechwalał że nie mamy szans i że on na pewno wygra. Chcieliśmy więc udrzec mu nosa (jak to się mówi). Zrobiliśmy więc losowanie kto będzie grał jako pierwszy. Padło na naszego przeciwnika. Aleśmy się uśmiali jak spultał się już w trzecim świecie. :D (My dochodziliśmy spokojnie na jednym życiu do 5 świata).

Przyszła moja kolej. Katastrofa !  :angry:  Zginąłem dosłownie parę kroków wcześniej niż on ! :o Nie wiem jak to się stało.. Zagapiłem się i PECH (nie pamiętam już jak zginąłem). Byłem bardzo zły a on cieszył się jak nigdy i jeszcze mnie wyśmiał...

Jedyna nadzieja w moim koledze. Byłem pewny że sobie poradzi (grał lepiej odemnie :cry:).
Ale to co zobaczyłem w jego wykonaniu... Mało co zawału dostałem ! Wpadł do pierwszej dziury jaka pojawia się w grze !
Staliśmy jak wryci (kolega co grał siedział :) ) i nie mogliśmy uwierzyc w to co zobaczyliśmy (ekhm trwało to ze sekundę  ;D ). Jego brat zaczął się dusic ze śmiechu, zresztą ja też...tylko kolega był bardzo zły że tak się ośmieszył.

Mało tego...
Jego brat zaczął go przedżeźniac. Wiecie, jak wpada się do dziury to taka fajna muzyczka leci [tu tu, tututututututu tu tu]. Śmiał się z niego i nucił tą muzyczkę tak fajnie.  :D  A on się wkurzał bardzo na to i rzucał sie na niego dosłownie z pięściami !

A ja ?
Siedziałem w kącie i tak się śmiałem że aż beczałem. :D









Tytuł: Odp: Wspomnienia
Wiadomość wysłana przez: lester 01.09.2008, 20:20:25
A ja mam gdzieś w domu dwa zeszyty zapełnione opisami każdej bramek z meczów jakie rozgrywaliśmy z kumplem w hokej Blades of Steel . Z reguły mistrzostwo zdobywał ten, który pierwszy wygrał 20 meczy. Pamiętam, że ta gra miała taki bug polegający na tym, ze przy strzale z ostrego kąta krążek często przelatywał przez bramkarza. Wprowadziliśmy więc limity odnośnie bramek możliwych do zdobycia w taki sposób. Podobne mistrzostwa rozgrywaliśmy też w ten baseball ze 168in1, Tetris, Arkanoid, Ice climber (tam się plansza przesuwała do góry, kto został na dole tego zabijało), kilka piłek nożnych i jeszcze wiele innych.


Tytuł: Odp: Wspomnienia
Wiadomość wysłana przez: Teti 05.09.2008, 16:24:06
hmm ja właściwie nie miałam dużej styczniści z grami na konsole, bo miałam je niedługo, ale pamiętam że ciąglę grałam w Tom& Jerry i nie mogłam tego przejść. Jeszcze były Pokemony, w których często dochodziło do hazardu międzym mną a moimi kuzynami. Pamiętam też że gdy się denerwowałam rzucałam joustickiem lub klawiaturą o podłogę ,ale naszczęścien ic się nie działo. Lubiłam chodzić do kuzynó grać bo oni to mieli tych gier ful. Na rynku też zawsze można było dostać dyskiwtki... teraz już raczej nie sprzedają...

Ach i jeszcze pamiętam że moją ulubioną grą było MArio. Mogłam w to grać dnie i noce. Ciągle gdzien ie chodziłam tylko Mario. Teraz też lubię grać w wersję komputerową ale to już nie to samo..


Tytuł: Odp: Wspomnienia
Wiadomość wysłana przez: Dziadu 09.09.2008, 16:38:38
Ja pamiętam jak kupiłem pierwszego pegza od kuzyna (a właściwie mama bo ja to za mały na kieszonkowe jeszcze byłem :P ) to chyba z tydzień chodziłem taki szczęśliwy że zaczęli się o mnie martwić :D

Po stracie pierwszego pegza który niestety nie wytrzymał moich możliwości musiałem siedzieć jakiś czas na odwyku aż do zakupu nowego no jak już się to stało (były to akurat wakacje) siedziałem przed nim dniami i nocami aż chodziłem cały fioletowy i trzęsłem się z zimna chociaż że na dworze było +30 i ogólnie wyglądałem jak człowiek na kacu po 14 dniach picia :F w rezultacie spaliłem tym razem TV a mama zabrała mi pegza na jakiś czas

jak już byłem masterem w graniu w mario to wpadłem na pomysł że warto na tym zarabiać :P zakładałem się z kumplami że przejdę mario na 1 życiu w czasie poniżej 20 min, miało to tylko jeden minus - każdy kto założył się raz już więcej tego nie robił ale swoje i tak zarobiłem 8)


Tytuł: Odp: Wspomnienia
Wiadomość wysłana przez: B@Q 09.09.2008, 18:27:51
JA tylko pamiętam jak był u mnie kuzyn. To jak było póżno to mama nas zganiała z pegasusa, to wtedy wyłanczaliśmy telewizor a jak poszła to znowu włanczaliśmy i graliśmy...


Tytuł: Odp: Wspomnienia
Wiadomość wysłana przez: PegazusMaster 11.09.2008, 22:21:09
Kiedy pierwszy raz widziałem gry na pegazusa w telewizji leciały tegoż sprzętu reklamy, ale tak naprawdę nie wiedziałem do końca do czego to szare pudełko służy. Była pierwsza klasa podstawówki kiedy to kumpel pokazał mi gry na pegazusa. Raczej wolałem patrzeć na jego wyczyny. Na początku bałem się w ogóle grać (myślałem kurde. O co w tym chodzi !?), ale jak dostałem pegaza na komunię szał trwał przez jakieś 9 lat - czyli hardkorowe granie przeważnie na pegazusie. Potem zaczęły się czasy komputerów i emulacji w zasadzie jeszcze ciekawszej niż sam pegazus, bo zyskałem dostęp do wszystkich konsol i przede wszystkim wszystkich nesowych gier.


Tytuł: Odp: Wspomnienia
Wiadomość wysłana przez: ludek_cortex 12.09.2008, 07:54:37
Gdy dostałem pegazusa miałem 4 lata... wcześniej grałem tylko na czymś Ataryno2600 podobnym nawet bez wejścia na kart/kasetkę, więc skok jakości był dla mnie gigantyczny. Jedynym kartem jaki miałem było 168in1 (kto go nie miał....). Pierwszą włączoną grą było Super Mario Bros.... jenyś jak mi się ta gra spodobała... niestety tylko do drugiego levela umiałem z początku dojść...


Tytuł: Odp: Wspomnienia
Wiadomość wysłana przez: Yellow 12.09.2008, 12:39:29
Ja pamietam przechodzenie dizzy ze zlotej 5... pol bloku glowkowalo... i 5 latki i 40 latki :) dobre to bylo w koncu jednka nie przeszlismy :(


Tytuł: Odp: Wspomnienia
Wiadomość wysłana przez: PegazusMaster 12.09.2008, 22:17:07
Zacząłem od 150 in1 i miałem tylko to przez 2 lata i żadnej innej gry nie widziałem. Były tam (wBUDOWANE W KONSOLI):
Sky Destroyer
Bomber Man
Battle City
Lunar Ball
Duck Hunt
Wild Gunman
Master Fighter (Czy jakoś tak)

Takie hity jak Contra, Mario poznałem dwa lata później. A teraz to Pegazusów na bazarach nie ma. Trzeba z zaskoczenia je nabywać.


Tytuł: Odp: Wspomnienia
Wiadomość wysłana przez: Gueson 21.11.2008, 21:37:28
Taa.. u mnie w sklepach dyskietki kosztowały 10zł , a konsole nawet buble nie były mniej warte niż 100zł .Skończyło się granie jak się konsola popsuła.Tera dzieciaki to już nie wiedzą co to w ogóle Pegazus , tera im tylko na grafice , grywalności . A wspominam czasy gdzie nikt nie patrzył na grafike :d siadaliśmy się z rodzeństwem i potrafiliśmy długo nie pozwolić rodzicom oglądać tv:D


Tytuł: Odp: Wspomnienia
Wiadomość wysłana przez: Shagath 27.11.2008, 20:23:58
Ja mam wspomnienie, setki razy kłóciłem sie ze starymi czyja kolej grac na pegasusie  :P
Albo kiedy mój stary od 20 do 7 nad ranem zawalał w mario  ;D


Tytuł: Odp: Wspomnienia
Wiadomość wysłana przez: PrzemekL 29.11.2008, 12:21:17
Ja w pierwszą grę w jaką zagrałem to było jakieś Power Rangers. Doklądej nazwy nie pamiętam, bo miałem 4 lata :)

A i jeszcze pamiętałem jak grałem w grę planszową "grzybobranie" z rodziną, gdy stary odkrył, że w mario da się w rury wchodzic. Pięknie.... :D  PO prostu wspaniałe czasy.... :D


Tytuł: Odp: Wspomnienia
Wiadomość wysłana przez: Lecho1523 02.12.2008, 21:15:24
Ja mam za dużo tych pięknych wspomnieć Smutny Czemu te czasy już mineły,gry komputerowe są bleee, ja pozostaje wierny NESowi i nie gram w gry komputerowe xD(to nie żart)

U mnie rodzice, nigdy nie grali w gry na Nesie (chociarz miałem 4, w tym 1 orginalny co stoi teraz na allegro 99 zł ) chyba sie tego bali :D i byli nie kumaci, chociarz ich namawiałem to nie chcieli, i tak pozostało,gier miałem około 200 po bracie starszym (gdy ja się urodziłem on grał w pierwsze gry jakie weszły ) potem jakoś te gry zagineły , a ostatnio dowiedziałem się że jest emulator na nesa znalazłem stronek i oto jestem, a tydz temu znalazłem mojego ostaniego nesa(podróbka, czarny,wyglad nibt PSX , i te kiepskie pady niby PSX ;/ ) i 30 jakiś kiepskich gierek z okrągłymi końcówkami(chociarz są tam : 168 in , turtles , chip and dey ,power rangers,flisntones, złota piątka itd) to miałem owiele lepsze

[Evij] trzecia PROŚBA - edytuj posty zamiast dopisywać jeden pod drugim!


Tytuł: Odp: Wspomnienia
Wiadomość wysłana przez: B@Q 03.12.2008, 21:05:18
To niedalekie wspomnienie... Jak naprawiłem zasilacz(od kaybordu) 9V to podłączyłem go do keybordu wlasnie. Potem poszedł an miernik(zasilacz) i okazało się że zamiast 9V jest 15V i chyba spaliłem keybord... Muszę kupić zasilacz i sprawdzxić... A potem kurna poszedłem na ryzyko... Podłączyłem do pegasusa i spaliłem przetwornik napięcia... Pamiętam że coś w rodzaju kleju się topiło... Spaliła się moja miłość... ;( ;( :D


Tytuł: Odp: Wspomnienia
Wiadomość wysłana przez: Mcin 04.12.2008, 15:29:32
ja tam problemu Lecha nie miałem. u mnie stara pocinała w tetrisa, ale jej sie znudziło(raz nawet widziałem, jak contre ze starym przechodzić). a stary ciął razem z nami w tanki, jako pierwszy w domu przeszedł top guna, był najlepszy w f-1 race, w galaxian też ciął. na psx dalej grał (w fife 2000i star ixiom), na kompie też(czasami w colina 2), ale zawsze we niedużych ilościach(chyba widzi, jak ja sie uzależnilem, i nie chce, żeby go to spotkało ;P). kiedyś na jakichs urodzinach, gdy miałem już drugiego pegasusa( a kompa i psx też) nawet babcia w duck hunt pocinała.


Tytuł: Odp: Wspomnienia
Wiadomość wysłana przez: nerwusixxx 04.01.2009, 00:01:57
Ja zamiast płacic za podmienianie to jak koles nie patrzyl to bralem i inną podkladalem
teraz kumplowi gra na PC sie nie podobala bo sie dlugo laduje i ma "slaba grafe" ta gra to TES VI Oblivion mi grafa nie robi poniewaz gralem na pegazusie nauczylem sie ze gry nie ocenia sie po grafie i po screenach tylko po grywalnosci


Tytuł: Odp: Wspomnienia
Wiadomość wysłana przez: aisog 05.02.2009, 17:40:38
Ja uwielbiałam grać w Mario,bez problemu przechodziłam całą. Razem z kuzynem byliśmy do tego stopnia "świrnięci", że  w wakacje wpadliśmy na pomysł żeby nagrać na wideo całą grę:)


Tytuł: Odp: Wspomnienia
Wiadomość wysłana przez: EWEL 03.03.2009, 22:46:05
MOje granie na konsoli bylo ograniczone przez starszych braci, ale kiedy tylko musieli zajac sie czyms innym, ja przejmowalam dowodzenie... kurcze to na prawde kopa milych wspomnien, kiedys w wigilie nie moglam przestac grac w tetris, bo mnie tak pochlonelo, ze mnie musieli sila do stolu zaciagnac, ale na szczescie opcja PAuza pomogla mi w zdobyciu wlasnego rekordu hihihi ale mi sie przypomnialo ''


Tytuł: Odp: Wspomnienia
Wiadomość wysłana przez: PrzemekL 25.03.2009, 11:42:15
ja tam problemu Lecha nie miałem. u mnie stara pocinała w tetrisa, ale jej sie znudziło(raz nawet widziałem, jak contre ze starym przechodzić). a stary ciął razem z nami w tanki, jako pierwszy w domu przeszedł top guna, był najlepszy w f-1 race, w galaxian też ciął. na psx dalej grał (w fife 2000i star ixiom), na kompie też(czasami w colina 2), ale zawsze we niedużych ilościach(chyba widzi, jak ja sie uzależnilem, i nie chce, żeby go to spotkało ;P). kiedyś na jakichs urodzinach, gdy miałem już drugiego pegasusa( a kompa i psx też) nawet babcia w duck hunt pocinała.
Moja mama też nieźle jechała w tetrisa. Była najlepsza, ale graliśmy w takiego tetrisa co co level był inny kolor a pod koniec każdej rundy spadał taki długi, czarny blok z x na środku każdego kwadrata(potrójny blok to był), który po dotknięciu jakiegoś koloru rozwalał wszystkie klocki tego właśnie koloru :D . Przy okazji. Wie ktoś, jak się nazywa ta gra?

A tak przy okazji. Gdyby to nie było forum o nesie,famiconie i jego podróbkach, to tekst "Moja też nieźle jechała w tetrisa" byłby szczytową formą wyśmiania. Taką przyrównywalną do tekstów "Twoja stara". No ale taki los mają stare, popularne gry.


Tytuł: Odp: Wspomnienia
Wiadomość wysłana przez: CrazyEmiliano 27.03.2009, 21:48:40
Pamiętam, że choć miałem kompa (staruszek dzwigał nawet Diablo 2!!!!!) to zawsze u mojego kuzyna grałem w Pegasa, i to mnie skłoniło do kupienia sobie jednego niedawno... Pegasus to super konsolka, gdyż większość gier ma coop, czyli tryb gry dla dwóch graczy. Pegazusa nie kupiłem po to, by rozpływać się nad grafiką, czy dzwiękiem, ale żeby pograć w stare, dobre gry ze znajomkami...


Tytuł: Odp: Wspomnienia
Wiadomość wysłana przez: PrzemekL 07.04.2009, 16:43:56
no to ankieta. Kto GRA w niego dla grafy? :D


Tytuł: Odp: Wspomnienia
Wiadomość wysłana przez: cyna91 18.04.2009, 14:28:47
uważam, że gry na pegasusa są po to aby się w wolnych chwilach zabawić, nie? przecież to nie lata XXI aby grafika była wspaniała


Tytuł: Odp: Wspomnienia
Wiadomość wysłana przez: VerminatorX 24.04.2009, 18:54:19
Heh ja pamiętam jak miałem Pegaza-klawiaturę to na kartridżu który był razem z grą był kalkulator, jak ktoś miał coś w domu do obliczenia a kalkulatora nie było pod ręką (zawsze gdzieś zabunkrowany w szufladzie albo gdzieś) to odpalałem kartridż i z Pegazusa liczyłem xD


Tytuł: Odp: Wspomnienia
Wiadomość wysłana przez: Zylok 02.05.2009, 15:01:51
A teraz to Pegazusów na bazarach nie ma. Trzeba z zaskoczenia je nabywać.

Sa,wiem ze sa pegasusy(nie oryginaly,ale chodzi w koncu o to,zeby se pograc,nie? ;) )I dyskietki tez sa,musisz poszukac dobrze ;p


Tytuł: Odp: Wspomnienia
Wiadomość wysłana przez: Maciek.exe 07.05.2009, 18:22:09
Jest to pełno wspomnień... Jak je sobie przypominam to, aż łezka się w oku kręci. Duzo bym dał żeby powrócic do tamtych czasów. Pamiętam jak z bratem gralismy w mario i z mamą co ja ledwo kilka światów przechodziłem, a mój brat całe mario przeszedł. To były czasy, a teraz to nikogo u swoich znajomych nei znam co by lubił takie gry....


Tytuł: Odp: Wspomnienia
Wiadomość wysłana przez: Zylok 08.05.2009, 12:48:24
taa,teraz już nikt nie gra w pegasusa :( jak ostatnio popytałem w szkole to nikt nie ma pegasusa, a dyskietki to tylko jedną ma kolega :( Ta legenda już zanika,za 5 lat nikt nie będzie pamiętał o takim czymś jak"pegasus",jak się kogoś zapyta czy ma jakieś gry na pegasusa,on odpowie"A co to takiego pegasus :?:" :(
Teraz ludzie mają Play Station,nie mówie,że to głupota,ale pegasus to jednak pegasus,ja jakbym miał wybór nowe Play Station3 a 50dyskietek do pegasusa,wybrałbym dyskietki ;)


Tytuł: Odp: Wspomnienia
Wiadomość wysłana przez: Iq502 17.05.2009, 21:02:53
Ja wspomnień z pegasusem za bardzo nie mam ponieważ jestem z rocznika 1980. Commodore 64 kupiłem w 84.Commdore działa  do dziś.A ostatnio wyciągnąłem go aby powrócić do dawnych lat....


Tytuł: Odp: Wspomnienia
Wiadomość wysłana przez: Martin 28.05.2009, 14:16:50
Powiem jak Przekliniak z Cześków - "smuty panowie pierd.........".
Jak taka legenda jak Pegasus umrze - nie ma na to szans! Co więcej - z tego co widzę - jest coraz lepiej. Ja sam mam 22 lata, i zaczynam na nowo swoją historię z grami 8 bitowymi! Będzie coraz lepiej, coraz więcej ludzi już nie ma czasu na gry typu GTA, a i to się powoli nudzi - wspomnienia z dzieciństwa i prostota gier będą teraz tylko atutem!


Tytuł: Odp: Wspomnienia
Wiadomość wysłana przez: VerminatorX 28.05.2009, 18:38:25
Witaj, mam nadzieję że będziesz aktywny i dobrze ci będzie na forum ;)

Pamiętam jak grałem w grę pt. Chinese Chess... to był kosmos, cudem udało mi się ogarnąć zasady tej dziwnej gry, i wszyscy się w domu dziwili "jak ty możesz w ten syf grać" xD ofc zawsze przegrywałem xD


Tytuł: Odp: Wspomnienia
Wiadomość wysłana przez: pegazus11 15.07.2009, 21:09:29
ja mam taką historię(działa się 2 lata temu) mój kolega przyszedł do mnie.Postanowiliśmy wyjąć pegazusa(nie grałem na nim 2 lata 8) ) Graliśmy ze 4 godziny. Koledze bardzo się spodobało ;) .
Kupił od kolegi podróbę za 20zł.W dniu kiedy kupił pegazusa(to podróba,ale mówby,że to pegazus ;) )
Jutro do mnie dzwoni i mówi:
-Wczoraj kupiłem pegazusa :!:
-Super, przyniosę parę gier :!:
-Nie musisz.... Zepsułem Pegazusa :cry: :angry:
-Już pierwszego dnia :?:
-Chciałem podłączyć zasilacz o większej mocy,myślałem że pegazus będzie pobierał część energii...
Tuuuuuu....... Połączenie zostało przerwane :!:

ŻAL :!: :!: :!:

Rozłączyłem się bo mi go było szkoda, przychodzę do niego jutro:
-Pokaż Pegazusa.
-Jak było przeciążenie to mi dymiło z otworu na gry i szybko odłączyłem zasilanie.Wyrzuciłem go :!:

Nie mogłem powstrzymać się od śmiechu :!: :576:


Tytuł: Odp: Wspomnienia
Wiadomość wysłana przez: czekolada0 26.07.2009, 16:38:10
Pegazus to miliony wspomnień...wielogodzinne maratony, aby przejść kolejny poziom i ukończyć grę...i spotkania turniejowe na osiedlu:)


Tytuł: Odp: Wspomnienia
Wiadomość wysłana przez: Sylwssu 28.07.2009, 07:47:55
Do mnie kumpel przychodził i nie raz od rana do wieczora siedział jedynie mała przerwa na obiad on biegł do domu ja do stołu ^^ i kiedyś byłem zły na niego i się pokłóciliśmy bo przypadkiem wszedł w planszy 1-1 w Mario do kanału i zrobił to przypadkiem i nie chciał mi powiedzieć jak to zrobił ( bo sam nie wiedział ) hehehe


Tytuł: Odp: Wspomnienia
Wiadomość wysłana przez: Ptero95 28.07.2009, 09:16:38
A teraz to Pegazusów na bazarach nie ma. Trzeba z zaskoczenia je nabywać.

Sa,wiem ze sa pegasusy(nie oryginaly,ale chodzi w koncu o to,zeby se pograc,nie? ;) )I dyskietki tez sa,musisz poszukac dobrze ;p
haha zapraszam do mnie na "gielde" pegazy dyskietki ehhh pamietam te wspomnienia jak to sie co niedziele dostawalo 20 zeta szlo sie z innymi kumplami na "gielde"kupowalo sie dyskietki(kazdy mial hajs)i szlo sie do jednej osoby i sie robilo zawody ahhhh chyba se zara pegaza podlącze :D


Tytuł: Odp: Wspomnienia
Wiadomość wysłana przez: pegazus11 28.07.2009, 09:38:23
Moja mama też nieźle jechała w tetrisa. Była najlepsza, ale graliśmy w takiego tetrisa co co level był inny kolor a pod koniec każdej rundy spadał taki długi, czarny blok z x na środku każdego kwadrata(potrójny blok to był), który po dotknięciu jakiegoś koloru rozwalał wszystkie klocki tego właśnie koloru Chichot . Przy okazji. Wie ktoś, jak się nazywa ta gra?
Cytuj
Ta gra to Jewerly.Mam ją do dzisiaj,działa,nie zacina się-po prostu chodzi wspaniale :!: 8)


Tytuł: Odp: Wspomnienia
Wiadomość wysłana przez: Maciek.exe 29.07.2009, 16:00:24
O moja też często w tetrisa grała xD No właśnie... Niedługo każdy zapomni co to było dobry stary pegasus ;/


Tytuł: Odp: Wspomnienia
Wiadomość wysłana przez: MNK666 25.09.2009, 20:14:38
Moda na pegasusa jest jedna z odmian retrogamingu o jakim pisza magazyny konsolowe, kiedys zetknalem sie z takim artykulem w prasie ze jest to pewnego rodzaju wyraz bunty w stosunku do duzych koncernow zajmujacych sie wydawaniem gier, czesto bez klimatu, takie masowe produkcje. i mlodzi ludzie wowczas powracaja do korzeni, graja na oryginalnych sprzetachw stare giery. Dla mnie pegasus to przede wszystkim wspomnienia z dawnych lat a obecne zajawka i podnieta. Coprawda ani moja panna ani rodzina tego nie popieraja bo dla nich to sa klamoty ale ja lubie sobie carty na polce postawic albo powyciagac i poobmacywac moje konsolki...taki swir juz ze mnie


Tytuł: Odp: Wspomnienia
Wiadomość wysłana przez: Mcin 25.09.2009, 20:15:46
jaki tam bunt :) po prostu lubimy stare gry i tyle :)


Tytuł: Odp: Wspomnienia
Wiadomość wysłana przez: Pegasus Master 2 26.09.2009, 12:48:04
ja lubie sobie carty na polce postawic albo powyciagac i poobmacywac moje konsolki...taki swir juz ze mnie

masz to samo co ja :F

najfajniejszy jest przycisk od wyjmowania carta...
albo to jak weźmie się cart i i patrzy na naklejkę, ja tak mogę godzinami...

ani moja panna ... tego nie popieraja bo dla nich to sa klamoty
nie wiesz co zrobić? ja sie z tego powodu rozwiodłem...

cytat z piosenki o nas ( graczach):
wychowałem się w tej sposób więc skumaj to!


Tytuł: Odp: Wspomnienia
Wiadomość wysłana przez: Mati 26.09.2009, 16:11:42
Ja wam cos powiem koledzy.
To, ze wasi znajomi juz zapominaja o pegu, albo czasem zagraja to pieprzyc to.
Zato my pokazmy, ze on niezginie, bedzie z nami, niech cala Pl fanow, stron, for o Pegu pokaze, ze to piekne wspomnienie odzywa i bbedzie z nami do konca. Niepozwolmy na Pegasus is dath nigdy!
Mcin: powinno być "Pegasus will never be death!" :)


Tytuł: Odp: Wspomnienia
Wiadomość wysłana przez: machbed 12.10.2009, 20:07:10
Jest tylu fanów, że nie zginie  8)


Tytuł: Odp: Wspomnienia
Wiadomość wysłana przez: Mati 12.10.2009, 20:12:38
Nom Machbed na dzien dzisiejszy, mozna powiedziec, ze fanow przybywa co cieszy i to bardzo.


Tytuł: Odp: Wspomnienia
Wiadomość wysłana przez: Buu 13.10.2009, 17:58:08
Niepozwolmy na Pegasus is dath nigdy!

To mnie rozwaliło maksymalnie  ;D  jeszcze nie mogę sie przestać turlać hahaha!!!
Ale to jest prawda co napisał Mati. Tylko jeszcze przegonić noobów/nolife'ów z tego forum (a jest taki jeden jegomość) i będzie już całkiem przyjemnie.


Tytuł: Odp: Wspomnienia
Wiadomość wysłana przez: Mati 13.10.2009, 18:11:25
Niepozwolmy na Pegasus is dath nigdy!

To mnie rozwaliło maksymalnie  ;D  jeszcze nie mogę sie przestać turlać hahaha!!!
Ale to jest prawda co napisał Mati. Tylko jeszcze przegonić noobów/nolife'ów z tego forum (a jest taki jeden jegomość) i będzie już całkiem przyjemnie.
ha ha ha ha....Buu wiadomo o co chodzi, calkowita prawda.


Tytuł: Odp: Wspomnienia
Wiadomość wysłana przez: Zylok 14.10.2009, 13:46:14
Niepozwolmy na Pegasus is dath nigdy!

To mnie rozwaliło maksymalnie  ;D  jeszcze nie mogę sie przestać turlać hahaha!!!
Ale to jest prawda co napisał Mati. Tylko jeszcze przegonić noobów/nolife'ów z tego forum (a jest taki jeden jegomość) i będzie już całkiem przyjemnie.
ha ha ha ha....Buu wiadomo o co chodzi, calkowita prawda.
Ja, podobnie jak panowie powyżej, domyślam się o kogo chodzi. I jakby on odszedł stąd, to by było forum gites :P


Tytuł: Odp: Wspomnienia
Wiadomość wysłana przez: Rantarun 14.10.2009, 19:21:07
Niepozwolmy na Pegasus is dath nigdy!

To mnie rozwaliło maksymalnie  ;D  jeszcze nie mogę sie przestać turlać hahaha!!!
Ale to jest prawda co napisał Mati. Tylko jeszcze przegonić noobów/nolife'ów z tego forum (a jest taki jeden jegomość) i będzie już całkiem przyjemnie.

a ja nie wiem o kogo chodzi ale jestem za jak najbardziej, ta konsola będzie wiecznie żywa i nic tego nie zmieni.
ha ha ha ha....Buu wiadomo o co chodzi, calkowita prawda.
Ja, podobnie jak panowie powyżej, domyślam się o kogo chodzi. I jakby on odszedł stąd, to by było forum gites :P

a ja nie wiem o kogo chodzi ale jestem za jak najbardziej, ta konsola będzie wiecznie żywa i nic tego nie zmieni.


Tytuł: Odp: Wspomnienia
Wiadomość wysłana przez: machbed 16.10.2009, 14:49:16
Buu powiedz o kogo chodzi.


Tytuł: Odp: Wspomnienia
Wiadomość wysłana przez: Buu 16.10.2009, 15:02:46
Oj taki jeden miglanc który lubi czasem napsocić. Taki nasz forumowy psotnik. Jak jest grzeczny to jest dobrze ale jak zaczyna kombinejszyn to na całego. Zresztą ociupinke zbaczamy z tematu a miało być o wspomnieniach.
Nie wiem czy było pisane o tym ale czy robiliście podmianki cartów podczas np wypożyczania z wypożyczalni lub sprawdzania u znajomego handlarza z bazaru?


Tytuł: Odp: Wspomnienia
Wiadomość wysłana przez: Rantarun 16.10.2009, 15:21:15
ja ras miałem taka przygodę na konsoli nie chciał mi działać card z MFF który zakupiłem na bazarze. okazało się że znajoma ma też tą grę więc ją pożyczyłem i jak się okazało że jej kopia działa to podmieniłem płytki w środku nawet się nie kapnęła xD


Tytuł: Odp: Wspomnienia
Wiadomość wysłana przez: machbed 17.10.2009, 09:31:01
No jeszcze sie chwalić chamstwem . . .  :D Nie ładnie, nie ładnie :!: :!: :P


Tytuł: Odp: Wspomnienia
Wiadomość wysłana przez: CZACHA 03.11.2009, 19:06:07
ja pamiętam jak pady latały konsola dostawała ciosy z pięsci i co ciekawe to była 3 wersja IQ i dopiero jak sobie pół wiochy zrbiło u mnie salon gier kazdy przychodził i grał nawet jak mnie nie było i tak w koncu moja konsola poległa ale na tyle ciosów i grania to długo żyła.


Tytuł: Odp: Wspomnienia
Wiadomość wysłana przez: Buu 03.11.2009, 20:01:01
ja pamiętam jak pady latały konsola dostawała ciosy z pięsci i co ciekawe to była 3 wersja IQ i dopiero jak sobie pół wiochy zrbiło u mnie salon gier kazdy przychodził i grał nawet jak mnie nie było i tak w koncu moja konsola poległa ale na tyle ciosów i grania to długo żyła.

Prawdziwie hardcore'owy gracz. Przed Państwem....CZACHA!!!

Ale to zrozumiale. Mieliśmy wszyscy do czynienia czasami z tak wku*****ącymi grami że trzeba się było jakoś wyżyć. Konsola nadawała sie idealnie bo była pod ręką. Czasem nawet tynk ze ścian oblatywał..


Tytuł: Odp: Wspomnienia
Wiadomość wysłana przez: CZACHA 03.11.2009, 20:45:52
dobrze mówisz Buu "Mieliśmy wszyscy do czynienia czasami z tak wku*****ącymi grami że trzeba się było jakoś wyżyć. Konsola nadawała sie idealnie bo była pod ręką" ja zawsze męczyłem się nad stundmanem i bignose kurcze to były czasy walneło się w konsolke i mówiło się pie... nie gram więcej a za 3 min spowrotem się siedziało z padem ,ehh one już nigdy nie wrucą.;-(


Tytuł: Odp: Wspomnienia
Wiadomość wysłana przez: Rantarun 04.11.2009, 00:45:50
to mnie możecie też do chardcorowych graczy dopisać z reguły się nie denerwowałem ale jak za długo nie mogłem zmęczyć jakiejś gry to wyjmowałem carda z konsoli i ciskałem nim niczym shurikenem o ścianę xD


Tytuł: Odp: Wspomnienia
Wiadomość wysłana przez: Kaptuch 04.11.2009, 14:41:16
Rozumiem Cie doskonale!!!
Ja zawsze winę zwalałem na Joystiki!!!Ciskałem nimi jak tylko się dało!!!
Najbardziej w Darkwing Duck2!!!


Tytuł: Odp: Wspomnienia
Wiadomość wysłana przez: CZACHA 04.11.2009, 19:26:44
wsumie to mi do teraz to zostało tylko nie padami od pegaza bo te są zbyt cenne ale od ps 2 to jak granatem rospriskiwuja się nie raz na ścianach


Tytuł: Odp: Wspomnienia
Wiadomość wysłana przez: cyklop22 04.11.2009, 19:54:07
Ja bylem uwazany w bloku za psychopate :)
Jak gralem bardzo dlugo i nie moglem przejsc jakiejs gry to pierw lataly pady,pozniej konsola,lub na zmiane but i tuba w Bogu ducha winnego pegaza :/ ,raz jak sie wkurzylem to z buta w boazerie wypierdzielilem i 2 deski zlamalem,mysle ale lipa starzy mnie zaj..ia :( na szczescie tata byl w Niemczech wtedy wiec obylo sie bez kar cielesnych,zanim wrocil to zdazylem naprawic :) ,ale szczytem glupoty bylo to ze zawsze jak stracilem zycie w waznym momencie i brat w tej samej chwili weszedl do pokoju to...wpie...l murowany ,pamietam do dzis jak nieraz spieprzal w kapciach na podworko:) teraz dziad juz 4 lata Muai Thai cwiczy,pewnie sie chce zemscic...ach lezka sie w oku kreci
Teraz juz tak sie nie frustruje jak gram,z wiekiem to przemija ale czasami powraca w nieco lzejszej formie...


Tytuł: Odp: Wspomnienia
Wiadomość wysłana przez: CZACHA 04.11.2009, 20:05:08
Wesz według mnie oczekujemy czegoś innego ot konsolek dawniej jak było je można kupić na każdym bazarku to człowiekowi jakoś lżej bło padem w ściane cisnąc teraz oczekujemy wspomnien i dobrej zabawy.A co do uciekania w kapciach to moja siora to samo miała ale jak włączała konsolke bez pozwolenia ają przyłapałem uff co to się nie działo.


Tytuł: Odp: Wspomnienia
Wiadomość wysłana przez: Mcin 04.11.2009, 22:00:02
ja tam nigdy nic nie psułem ze złości, do rozładowania emocji wystarczyło darcie ryja ew zmiana karta :D tylko czasem na brata byłem wściekły jak mi przeszkadzał bo sam chciał grać ale starszy był to o wp...lu mowy nie było :(


Tytuł: Odp: Wspomnienia
Wiadomość wysłana przez: Buu 05.11.2009, 06:58:52
u mnie tylko kilka razy cart poleciał z trzaskiem o ścianę (chyba to byłą gra DjBoy). Raz w napadzie gniewu złamałem carta (z obudową!!) na pół. Na konsoli nigdy nie odreagowywałem ani na padach. Jak byłem wkurzony to wybiegałem z domu i z błędnym wzrokiem niszczyłem sąsiednie zabudowania.


Tytuł: Odp: Wspomnienia
Wiadomość wysłana przez: CZACHA 05.11.2009, 14:29:24
Buu to z ciebie tez jest hardcore'owy gracz nie wiem jak mozna złamać carta na pół wraz z obudowoą.


Tytuł: Odp: Wspomnienia
Wiadomość wysłana przez: Mcin 05.11.2009, 14:38:44
skupił całe swoje Ki i skumulował to, a raczej spotęgował własną złością :D


Tytuł: Odp: Wspomnienia
Wiadomość wysłana przez: Pegasus Master 2 05.11.2009, 17:32:19
Ja bylem uwazany w bloku za psychopate :)
Jak gralem bardzo dlugo i nie moglem przejsc jakiejs gry to pierw lataly pady,pozniej konsola,lub na zmiane but i tuba w Bogu ducha winnego pegaza :/ ,raz jak sie wkurzylem to z buta w boazerie wypierdzielilem i 2 deski zlamalem,mysle ale lipa starzy mnie zaj..ia :( na szczescie tata byl w Niemczech wtedy wiec obylo sie bez kar cielesnych,zanim wrocil to zdazylem naprawic :) ,ale szczytem glupoty bylo to ze zawsze jak stracilem zycie w waznym momencie i brat w tej samej chwili weszedl do pokoju to...wpie...l murowany ,pamietam do dzis jak nieraz spieprzal w kapciach na podworko:) teraz dziad juz 4 lata Muai Thai cwiczy,pewnie sie chce zemscic...ach lezka sie w oku kreci
Teraz juz tak sie nie frustruje jak gram,z wiekiem to przemija ale czasami powraca w nieco lzejszej formie...
Wesz według mnie oczekujemy czegoś innego ot konsolek dawniej jak było je można kupić na każdym bazarku to człowiekowi jakoś lżej bło padem w ściane cisnąc teraz oczekujemy wspomnien i dobrej zabawy.A co do uciekania w kapciach to moja siora to samo miała ale jak włączała konsolke bez pozwolenia ają przyłapałem uff co to się nie działo.

ło matulu psychopaci!  :F (żart)
ja tam dziś z kulturą jak mi nie idzie o najpierw krzyknę jakieś przekleństwo na K, a potem jak to nie pomoże wstaje rozglądam się dookoła i to co się natoczy to ma wpier*** i to konkretny ostatnio trafiło się na kwiatek...   ... chyba z 4 godz. czyściłem dywan bo tak się piasek z kwiatka "wbił"


Tytuł: Odp: Wspomnienia
Wiadomość wysłana przez: cyklop22 05.11.2009, 19:51:26
wiec ogolnie wszystko z nami OK,ten typ tak ma :) !!


Tytuł: Odp: Wspomnienia
Wiadomość wysłana przez: Mcin 05.11.2009, 20:04:22
czyli to ja jestem nienormalny :?


Tytuł: Odp: Wspomnienia
Wiadomość wysłana przez: cyklop22 05.11.2009, 20:19:59
no na to wychodzi :P
oj taki maly dżołk,nie wylapales ironii :)


Tytuł: Odp: Wspomnienia
Wiadomość wysłana przez: Mcin 05.11.2009, 20:21:33
nie wylapales ironii :)
nie to ty nie wyłapałeś w moim :P


Tytuł: Odp: Wspomnienia
Wiadomość wysłana przez: Pegasus Master 2 05.11.2009, 20:38:08
mcin: ty jesteś normalny, to my jesteśmy nie normalni HaHaHa( tu głośny i zwariowany śmiech)

nie zgadujcie kto zakminił a kto nie...
swoją drogą zastanawiam się co to by było jak by wgonić dwóch psychopatów( np. mnie) do małego pokoju gdzie leżały by dwa pady i pośrodku 2 tv za kratami, psychopaci by grali,  w tym samym momencie przegrali...   oj, to by była sieka....

ps: a jak jeszcze powiedzieć im przed wejściem że wyjedzie tylko jeden...


a kiedyś taki nie byłem... spokojnie jak przegrałem to reset i gram dalej, tak mi się "zrobiło" gdy obejrzałem na youtube filmik jak ktoś spalił pegasusa...

a wy drodzy psychopaci: kiedyś się nimi staliście lub kiedy się przestaliście nimi być???


aha tak dla jasności psychopatą jest się przez całe życie tylko inaczej się to przedstawia...


Tytuł: Odp: Wspomnienia
Wiadomość wysłana przez: CZACHA 05.11.2009, 20:41:30
Ja jestem psychopatą nadal tylko ofiare zmieniłem  :F  ale jak nie potrzba to nie urzywam przemocy jestem dość pokojowo nastawiony do świata.
Co wam powiem to wam powiem ale tylko jedna żec potrafi doprowadzić mnie do stanu w którym jestem niepokonany i jest to pegazus mimo upływu lat denerwuje mnie zawsze tak samo ps 2 to mam seva i najwyżej od niego ruszam a  tu jak cie zabia w big nose i od początku brr to normalnie szok.


Tytuł: Odp: Wspomnienia
Wiadomość wysłana przez: Przemek_07 06.11.2009, 16:11:39
Ja tam nigdy sprzętu nie niszczyłem i do dziś mi to zostało. Szanuję rzeczy martwe, które są dla mnie cenne a już na pewno sprzęt elektroniczny. No bo co wam da roztrzaskanie/zniszczenie kartridża albo co gorsza pada lub konsoli? Ulży na chwilę a za parę minut ochłoniesz i ci będzie szkoda, że zniszczyłeś.  ::)


Tytuł: Odp: Wspomnienia
Wiadomość wysłana przez: cyklop22 06.11.2009, 18:23:49
Ja tam nigdy sprzętu nie niszczyłem i do dziś mi to zostało. Szanuję rzeczy martwe, które są dla mnie cenne a już na pewno sprzęt elektroniczny. No bo co wam da roztrzaskanie/zniszczenie kartridża albo co gorsza pada lub konsoli? Ulży na chwilę a za parę minut ochłoniesz i ci będzie szkoda, że zniszczyłeś.  ::)
Jest w tym duzo racji i tez po fakcie jak juz ochlonalem to zalowalem,ale ja sie nie moglem powstrzymac...musialem no musialem...:)


Tytuł: Odp: Wspomnienia
Wiadomość wysłana przez: CZACHA 06.11.2009, 19:20:49
Tak dobrze mówisz ale jak człowiek wpada w furie to niema litości coś musi ucierpieć.


Tytuł: Odp: Wspomnienia
Wiadomość wysłana przez: Rantarun 06.11.2009, 19:31:30
Tak dobrze mówisz ale jak człowiek wpada w furie to niema litości coś musi ucierpieć.

dokładnie popieram, co prawda ja już wyrosłem dawno z ciskania cardami w ścianę jak się zdenerwuje i nie ciskam obiektem który mnie doprowadził do wściekłości zamiast tego wale piącha w stół xD


Tytuł: Odp: Wspomnienia
Wiadomość wysłana przez: VerminatorX 09.11.2009, 15:26:11
Mnie gry na pegaza nigdy do furii nie doporwadzały, zanim się tu zalogowałem myślałem że byłem psychopatą w dzieciństwie, lecz teraz widzę że podłóg Was jestem święty xD

Ja jak byłem mały i grałem, koncentrowałem się na grze ("klapki na oczach") i poprostu wpatrzony jak zahipnotyzowany. Dopiero sie wnerwiałem jak mnie ktoś z tego transu wytrącił, trujące rodzeństwo głównie xD.  Teraz gram  rzadko i krótko, i raczej nie ma rękoczynów. W młodości też nie, byłem jednak straszną "psują", miałem wysoki zdolności destrukcyjne nie zamierzone xD, np. często trąciłem konsolę i spadała z pufy, albo za mocno dociskałem pady, itd.


Tytuł: Odp: Wspomnienia
Wiadomość wysłana przez: Paweł 16.11.2009, 19:36:03
A mieliście taki hardkor jak ja?
Wyobraźcie sobie gorącą, letnią noc. Graliśmy od wieczora do rana. W celowanie do rzutek pistoletem. Upał jak na Saharze. Pot zalewa oczy. 3 rano. Prawie świta. Nagle Pegaz zaczyna się resetować. Szybkie oględziny i diagnoza: Pegaz zapewne się przegrzewa. Męska decyzja i pakujemy konsolę do zamrażalnika. Z kablami, ze wszystkim. Lodówka się nie domyka, ale to mało istotne. Gramy dalej. :)

P.S. w kuchni był telewizor.


Tytuł: Odp: Wspomnienia
Wiadomość wysłana przez: Kaptuch 16.11.2009, 19:38:01
Konsola do Lodówki???Hardcore jak nic!!!Nie spotkałem sie jeszce z takim czymś!!!
PS.Jak mogłeś Mu to zrobić???Nie masz serca dla Konsoli:)No ale jak trzeba było...Mogliście Go odstawić na godzine...


Tytuł: Odp: Wspomnienia
Wiadomość wysłana przez: Paweł 16.11.2009, 19:42:06
Mogliście Go odstawić na godzine...
No coś ty. Byliśmy w amoku. Jakby ktoś wszedł i powiedział, że koniec grania, to by pewno wylądował w lodówce obok konsoli :)


Tytuł: Odp: Wspomnienia
Wiadomość wysłana przez: Kaptuch 16.11.2009, 19:43:03
Ha..Prawdziwa manie!!!To mi sie podoba..Ale mogliście jednak odstawić...JA tak robiłem...


Tytuł: Odp: Wspomnienia
Wiadomość wysłana przez: cyklop22 16.11.2009, 21:15:59
Konsola do Lodówki???Hardcore jak nic!!!Nie spotkałem sie jeszce z takim czymś!!!

Jeszcze gorzej!!!
Męska decyzja i pakujemy konsolę do zamrażalnika. Z kablami, ze wszystkim. Lodówka się nie domyka, ale to mało istotne. Gramy dalej. :)

do zamrazalnika :)


Tytuł: Odp: Wspomnienia
Wiadomość wysłana przez: Rantarun 17.11.2009, 00:02:08
rotflmao po prostu zbieram siebie z podłogi jak to przeczytałem naprawdę musiałeś być w amoku i to porządnym xD


Tytuł: Odp: Wspomnienia
Wiadomość wysłana przez: Zylok 17.11.2009, 08:01:58
Nie no, Paweł, nigdy nie spotkałem się z podobną historią :) Ale na pomysł z konsolą w zamrażalniku to bym nie wpadł :P


Tytuł: Odp: Wspomnienia
Wiadomość wysłana przez: VerminatorX 17.11.2009, 22:52:30
A konsola przetrwała to bez jakichś późniejszych powikłań?


Tytuł: Odp: Wspomnienia
Wiadomość wysłana przez: Rantarun 17.11.2009, 23:46:32
pewnie przeszyła tak sadzę xD


Tytuł: Odp: Wspomnienia
Wiadomość wysłana przez: Wander 18.11.2009, 17:35:37
Nie no, Paweł, nigdy nie spotkałem się z podobną historią :) Ale na pomysł z konsolą w zamrażalniku to bym nie wpadł :P
ja za to wpadłem na pomysł "kart do zamrażalnika". Było to niedziałający park jurajski na kilku scalakach, a pomysł podsunęło mi oznaczenie znajdujące się na płytce : -5C
jak dobrze pamiętam to działał potem, ale nie długo :D


Tytuł: Odp: Wspomnienia
Wiadomość wysłana przez: Kaptuch 18.11.2009, 18:22:00
Ja to pamiętam że jak mialem problem z Konsolka to dmuchalem w jej środek...A jak Z Cartem to....spryskiwałem Go dezodorantem (gluty)Nie miem po co <kiedys myślałem że to zatrze ryski na Glucie> :P


Tytuł: Odp: Wspomnienia
Wiadomość wysłana przez: Paweł 18.11.2009, 18:42:38
pewnie przeszyła tak sadzę xD
Jasne, bez uszczerbku.


Tytuł: Odp: Wspomnienia
Wiadomość wysłana przez: Rantarun 18.11.2009, 19:41:43
no to luzik widać była mocna ta konsola xD

a pamiętasz może jak ta konsola wyglądała może była czarna i okrągła jak ufo z czerwonymi diodami jeśli to nie był oryginalny pegaz ??


Tytuł: Odp: Wspomnienia
Wiadomość wysłana przez: Paweł 19.11.2009, 11:25:25
To był klasyczny Pegaz z wnękami na dzoje w biało-szarym malowaniu.


Tytuł: Odp: Wspomnienia
Wiadomość wysłana przez: Rantarun 19.11.2009, 13:51:37
to wszystko wyjaśnia to był oryginalny pegaz więc nic dziwnego że wytrzymał xD


Tytuł: Odp: Wspomnienia
Wiadomość wysłana przez: Zelas12 26.11.2009, 20:50:45
Wspomnienia to coś pięknego.
Pamiętam że na początku była wypożyczalnia gier i kartów,można bylo wypożyczyć konsole za 30.000 zł (na stare wiadomo)
Mam dwóch starszych braci którzy wykorzystywali mnie żebym po tą konsole jechał rowerem(wigry 3 lub jubilat) 8)

A potem wiadomo siedziałem z boku i patrzylem jak starszyzna grała  :(
Czekając na moment żeby choć dotknąć pada  ;D

Co do przeczytanych postów powyżej to chłopaki zależy tylko od nas samych czy ta konsola umrze czy nie!
Napomknął ktoś że starsi nie mają czasu na GTA lub GT to prawda,jeżeli mam wolną chwile to wolę sięgnąć po starą 8-bitową gierke niż pykać w PS2 lub w coś tam innego(no chyba że jest wekeend)

Ponieważ jest ona łatwa i przyjemna zarazem,no i przypomina stare dobre czasy!


Tytuł: Odp: Wspomnienia
Wiadomość wysłana przez: Martin 29.11.2009, 00:49:37
Ja już osobiście nie prowadzę sam ze sobą wojny pomiędzy systemami.
Ostatnimi miesiącami łupie równo pomiędzy X360, PC a konsolami 8 i 16 bitowymi.
Na każdą platformę wychodziły/wychodzą wspaniałe gry, którymi można się zagrywać naprzemiennie.


Tytuł: Odp: Wspomnienia
Wiadomość wysłana przez: jinasty 15.12.2009, 11:43:33
Pamiętam jak przeszedłem Power Rangersów i byłem bardzo zawiedziony, że owa gra była tak prosta. Później grałem w Marioland i przechodziły mnie dreszcze na brzmienie muzyczki z 4 planszy (bagna i potwór strzelający nutkami). Grę dokończyłem już na emulatorze pc w wieku 19 lat ;) Pamiętam jak zacinał mi się przycisk power i nie chciał się wciskać, toteż trzeba było wyrywać kartke z zeszytu, składać ją i wsuwać w szczelinę między przyciskiem i konsolą ;)
A przede wszystkim pamiętam moment, kiedy mój ojciec kupił mi mojego pierwsze w życiu pegasusa. Kosztował 167 złotych, ale miał jedną wadę- nie miał pistoletu, toteż nigdy nie grałem w kaczki ;/


Tytuł: Odp: Wspomnienia
Wiadomość wysłana przez: pegazbicz 27.01.2010, 16:39:13
Pamietam, jak przechodzilam ostatnia runde gry Mario.
zgadnijcie jaka muzyka wtedy leciala z kasety? Przeboje Smerfow XD.
nigdy tego nie zapomne. takie emocje, a w tle smerf spiewajacy 'ten loczek blond, promyczek zloty, zawsze jest skory do psoty, silaala'.
to bylo niesamowite. mloda bylam ;D


Tytuł: Odp: Wspomnienia
Wiadomość wysłana przez: Soulwatcher 06.03.2010, 20:40:31
Zeszyty zapisane kodami, kombinacjami itp do różnych gier...
Satysfakcja po ukończeniu każdej gry...
Koledzy przychodzący do mnie grać w Micro Machines, Mario, Tanki, Battletoads czy Żółwie Ninja, i kłótnie o pada... xD
Tego się nie zapomina :D


Tytuł: Odp: Wspomnienia
Wiadomość wysłana przez: witek 07.03.2010, 08:12:38
Ja jak byłem mały (ok 3-6 roku życia), to raczej gapiłem się, jak rodzeństwo gra. Ale na szczęście chodzili do szkoły, a ja nawalałem w Mario i Soccera. Był tylko jeden problem, a mianowicie nie umiałem wsadzać dyskietek.


Tytuł: Odp: Wspomnienia
Wiadomość wysłana przez: Mcin 07.03.2010, 11:16:01
Był tylko jeden problem, a mianowicie nie umiałem wsadzać dyskietek.

Co ty je do góry nogami próbowałeś wkładać :D


Tytuł: Odp: Wspomnienia
Wiadomość wysłana przez: Hendan 07.03.2010, 11:21:04
Hehe :D A mi w wieku 5 lat ciężko się wyjmowało karty, gdyż moja pierwsza konsola miała bardzo toporną sprężynę do wysuwania Kartów z konsoli, no ale takie już życie :D  Soulwatcher: masz jeszcze owy zeszyt z kodami itp? widzę, że kolega profilaktyczny był, ja też swego czasu prowadziłem takie zeszyty z kodami do gier :D Teraz zresztą też prowadzę hehe :)


Tytuł: Odp: Wspomnienia
Wiadomość wysłana przez: Mcin 07.03.2010, 11:37:30
a z wyjmowaniem to i ja miałem, wyrywałem je na chama, bo nie miałem siły użyć tego przycisku. w SP-60 to jeden z gorszych elementów.


Tytuł: Odp: Wspomnienia
Wiadomość wysłana przez: witek 07.03.2010, 12:55:08
Do wyciągania miałem "przycisk", ale żeby wsadzić to już niebyło "przycisku", i dlatego mojego 3-letniego siostrzeńca uczę wszystkich technik i już sam umie wszystko podłączyć i grać.


Tytuł: Odp: Wspomnienia
Wiadomość wysłana przez: Hendan 07.03.2010, 13:39:52
No i bardzo dobrze :) fajnie, że przekazujesz konsole dużo młodszemu pokoleniu :) Pegasus not dead!  ;D Ja dzisiaj wyrywam karty na Darayar; boję się tego przełącznika używać bo jakość plastiku jest taka kiepska, że już się trochę wygiął od tego przesuwania natomiast w moim drugim 777DX sprężyna hula jak marzenie kompletnie bez żadnego oporu :) no ale ten z przeszłości to była katorga!


Tytuł: Odp: Wspomnienia
Wiadomość wysłana przez: witek 07.03.2010, 15:07:37
Jak pokazałem Ps3, to powiedział, że "gra na dysakietki" lepsza. Jak byłem mały to nie mówiłem Pegasus, tylko "gra na dyskietki", dlatego jego też tak uczę.


Tytuł: Odp: Wspomnienia
Wiadomość wysłana przez: McTommi 17.03.2010, 16:01:25
Ja najmilej wspominam to, że sam odkryłem wszystkie tajemne przejścia, fasolki i grzybki z dodatkowym życiem w „Mario”  8) . To było w czasach, gdy jeszcze mało, kto miał Pegasusa i mało, kto cokolwiek o nim wiedział. Przez następne kilka lat, jak tylko ktoś znajomy kupił pegaza, pokazywałem mu w „Mario” moje odkrycia. Wszystkim „szczeny” opadały  :651: , a ja sam byłem wtedy traktowany jak „Guru”  :P , wiedzy o grach pegazowych i jak tylko ktoś miał problem z jakąś grą, to zaraz zwracał się do mnie z prośbą o pomoc  8) ;D .


Tytuł: Odp: Wspomnienia
Wiadomość wysłana przez: Yua 02.05.2010, 10:19:27
Kurczę, ja pamiętam jak grałam w Pokemony i chodziło się Pikachu, a ja odkryłam taki kod, że ten Pikachu tak się jakby zapadał pod ziemię i można tak było przechodzić levele :D
Nikomu nie chciałam powiedzieć jak to się robi, i chyba zabiorę ze sobą tą tajemnicę, bo tej gry nigdzie nie mogę znaleźć i sobie jej nie przypomnę.


Tytuł: Odp: Wspomnienia
Wiadomość wysłana przez: Soulwatcher 02.05.2010, 23:15:09
Hendan: Już dawno się go niestety pozbyłem, czego teraz żałuję...


Tytuł: Odp: Wspomnienia
Wiadomość wysłana przez: Pinker 15.12.2010, 18:57:04
Gdy grało sie w pegasusa,było sie małym klockiem i zupełnie innaczej patrzało się na świat.Wynika z tego,że NES miał niezapomniany klimat i grając dzis w te gry,z utęsknieniem słucham muzyczek 8-bit,by chociaz w kawałku,byc gdzieś tam daleko i zapomniec o jakichkolwiek problemach.Pierwsza gra w którą grałem to była Contra i do dzis ,chociaz ,że nie przeszedłem całej,mam zarysy map,bossów...aż chcę mi sie płakac.


Tytuł: Odp: Wspomnienia
Wiadomość wysłana przez: Pinks 03.03.2016, 21:07:15
To ja dodam że za dzieciaka miałem terminatora o dziwo dostałem go z grą na D chyba się nazywa ten gościu w kasku co kopie piłkę i jak go dotknie wróg to ma dwie piłki i potem dużą potem kolejką górska się jechało, teraz wiem że unikatowy kart to jest szkoda że go wymieniłem...

I w padzie w terminatorku był port na słuchawki! zawsze w weekend go używałem żeby nie budzić nikogo a potem ochrzan że od rana gram :D

Ktoś ma taki pad na zbyciu?