|
potak
|
 |
« : 11.10.2008, 00:32:12 » |
|
Terminator 2 - the judgment day   Pozycja obowiązkowa! Muzyka bardzo fajna - pasuje do klimatu gry(ktory jest dobrze oddany),grafika jak dla mnie dobra bo spokojnie można poznać Johna Connora,jego matkę "szwarcenegera" i resztę. dobre dobre i jeszcze raz dobre  Zachowana fabula z filmu,biegamy terminatorem,wszystko jest nastrojowe, nawet mi ekran pauzy podoba( pause? jak odmienić:D?) gra nie jest monotonna- najpierw latamy po parkingu, potem jezdzimy motorem i musimy otwierać sobie bramy strzelając w nie  jest etap w zakladzie psychiatrycznym, (nie możemy wtedy zabijać ludzi bo John zabronił,wiec po nogach musimy strzelać) gra jest zrobiona starannie,chociaż z ostrożnością podchodzę do gier zrobionych na podstawie filmu,bo często są to szmelce zrobione dla tytułu, jednak w tym przypadku udało się zrobić całkiem dobrą grę wg. mnie gra jak najbardziej warta uwagi daje jej osobiste 9/10
|
|
|
|
|
Zapisane
|
 Nam strzelać nie kazano! Stara gwardia przeciw spamowi!
|
|
|
|
Pegasus Gry - forum Pegasusa i gier na Pegasusa
|
 |
« : 11.10.2008, 00:32:12 » |
|
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
PegazusMaster
Gość
|
 |
« Odpowiedz #1 : 11.10.2008, 00:47:12 » |
|
Jak dla mnie to najlepsza adaptacja filmu w grze na nesa. Gra jest bardzo zróżnicowana. Choć na początku może wydać się trochę uproszczona mówię o pierwszym poziomie to już po dłuższej chwili gra wciąga niesamowicie. Potak napisał, że w drugim poziomie: właśnie trzeba strzelać w bramy, aby przechodzić dalej - tak samo jak robił Arnie na filmie. Wiele osób zrezygnowało, bo pomimo wielu prób nie mogło przejść poziomu właśnie z motorem, a wystarczyło uważniej oglądać film. Gra jest po prostu kultowa. Weźmy na przykład dalszą część jazdy motorem - mamy dokładne odwzorowanie tego co dzieje się w filmie - pojawia się ciężarówka T-1000 i doganiamy również Johnna Connora, który smiga swoim małym motorkiem...Trzeci poziom to szpital...Od czasu do czasu musimy walczyć z T-1000, który jak wiadomo jest z płynnego metalu co w grze zostało bardzo dobrze pokazane. Poziom 4 to plansza w budynku Skynet. Misja, w której musimy rozkładać ładunki w całym budynku, po którym biega oddział specjalny, ale dopiero po chwili...czyli tak jak w filmie...Bardzo dobrze wykorzystany motyw, który powiedział do Terminatora John Connor - Nie zabijaj...Strzelanie w nogi, a nie w ciało jest w tej grze premiowane, ale nie powiem jak to trzeba zobaczyć samemu. Końcowy poziom dzieje się w hucie. Dramatyzm również w nim został stworzony na głównych zwrotach filmu. Sama muzyka w grze jest oryginalna i opiera się na różnych dźwiękach, które kojarzą się z komputerami, maszynami czyli z Terminatorem. Ta gra jest genialna - Osobiście za treść i nawiązania do filmu daję 10/10. To co wychodzi na przód w dalszych poziomach to uczucie zagrożenia, że pojawi się T-1000 i zrobi z nas papkę czyli tak samo jak w filmie.
Odnośnie moich doświadczeń z grą: Przeszedłem ją wiele razy pewnie, gdybym powiedział, że więcej niż 10,15 to na pewno bym nie skłamał. Na początku granie może trwać dość długo. Jednak w pewnym etapie wprawiłem się tak, że byłem w stanie przejść grę w mniej niż 20 minut...
|
|
|
|
« Ostatnia zmiana: 11.10.2008, 00:52:02 wysłane przez PegazusMaster »
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Evil
Gość
|
 |
« Odpowiedz #2 : 11.10.2008, 12:34:13 » |
|
gra była niesamowita  Kiedy pierwszy raz ją odpaliłem (nie wiem ile miałem lat, ale z pewnością jeszcze jednocyfrowo  ) powalił mnie klimat. W sumie już w pierwszym etapie wszystko jakieś takie... mroczne. Poziom z motocyklem był kapitalny, (szczególnie jak się nie zdążyło strzelać do tyłu w ciężarówkę i za moment w bramę ;>). Szczerze mówiąc troszkę o tej grze zapomniałem, trzeba będzie do niej wrócić, bo całkiem przyjemna była. A i jeszcze to intro, fajnie budujące atmosferę. 10/10 śmiało i bez żadnych wyrzutów sumienia mogę dać. Jak na tamte czasy, tej grze niczego nie brakowało 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Mcin
Rzeźbiarz
Moderator Globalny
Ekspert
    
Wiadomości: 2009
|
 |
« Odpowiedz #3 : 11.10.2008, 14:45:05 » |
|
a mnie jakoś nie wciągneła, nie moge się do niej przekonać.przeszedłem pierwszy poziom i miłem dosyć.
[Evil] Rozwiń swoją myśl przynajmniej o jakieś argumenty, coby post nie był uznazny za zbyteczny w dyskusji :> oki robi sie. pierwszy poziom jest makabrycznie monotonny. łazimy i tłuczemy podobnie wyglądających cepów, czyli nic specjalnego.przy bossie mało nie usnąłem. może i drugi poziom jest lepszy, ale pierwszy zniechęcił mnie na tyle, że nie chciało mi się już sprawdzać.
|
|
|
|
« Ostatnia zmiana: 13.10.2008, 10:21:25 wysłane przez Mcin »
|
Zapisane
|
STARA GWARDIA and BUDYŃ<br /> <br />Proud owner of original Pegasus SP-60 
|
|
|
|
PegazusMaster
Gość
|
 |
« Odpowiedz #4 : 14.10.2008, 20:35:47 » |
|
:O W miarę przyzwoity post Mcina. A dobry, o tyle, że są jakieś wyjaśnienia argumentów. Postęp. Brawo. Napisałeś, że usnąłeś prawie na bossie, a pokonanie go to kwestia 30 sekund. Pewnie nie wiedziałeś, że aby go pokonać trzeba atakować tylko od tyłu...A mnie się poziom 1 podoba szczególnie możliwość naskakiwania na wrogów z wysokości jak w Mario i rozwalania ich grupowo - pewnie o tym też nie wiedziałeś/wiedzieliście. W sumie w grę miło potrzaskać dla relaksu - szczególnie poziom 1. Warto jednak znać takie sztuczki przed graniem.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
potak
|
 |
« Odpowiedz #5 : 14.10.2008, 20:46:20 » |
|
w 1 poziomie ja pięściuje wyłącznie w barze jak się kicać nie da,bo jak sie kica to i triple killa da sie zrobic:P a bossa albo z tylu albo z przodu zaraz po tym jak uderzy (ciebie lub powietrze) to wtedy sie go bije az sie nie odchyli i wtedy od znowu sie czeka az uderzy i podbiega i nawala
|
|
|
|
|
Zapisane
|
 Nam strzelać nie kazano! Stara gwardia przeciw spamowi!
|
|
|
|
PegazusMaster
Gość
|
 |
« Odpowiedz #6 : 14.10.2008, 21:12:34 » |
|
Odchyla się jak dostaje od tyłu serię. A triple kille to najbardziej relaksujący element tej gry szczególnie dobrze działają na grupki dresów, bez pałek. O walce 2vs1 nie ma mowy, ale fajnie jest natłuc jednemu, gdy nikogo nie ma w pobliżu, bądź zanim się zbliży następny w trakcie lutowania. Z broniami jest gorzej. Nieraz po prostu trzeba strzelać w ciemno licząc, że ktoś oberwie zanim się do nas zbliży, bądź do nas strzeli.
|
|
|
|
« Ostatnia zmiana: 14.10.2008, 21:14:50 wysłane przez PegazusMaster »
|
Zapisane
|
|
|
|
|
B@Q
Gość
|
 |
« Odpowiedz #7 : 15.10.2008, 12:02:28 » |
|
Tą grę myślę moża porównywać do takich legend jak Contra czy Super Mario bross chociaż trzeba przyznać że to również legenda gier na pegasusa... PM zgadzam się z tobą... Trzeba przyznać że to naprawdę najlepsza adaptacja(nie znam innego słowa...) filmu... Muzyka powala... Poprostu jedna z najlepszych gier...
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Mcin
Rzeźbiarz
Moderator Globalny
Ekspert
    
Wiadomości: 2009
|
 |
« Odpowiedz #8 : 15.10.2008, 15:12:51 » |
|
(...)Pewnie nie wiedziałeś, że aby go pokonać trzeba atakować tylko od tyłu...A mnie się poziom 1 podoba szczególnie możliwość naskakiwania na wrogów z wysokości jak w Mario i rozwalania ich grupowo - pewnie o tym też nie wiedziałeś/wiedzieliście. W sumie w grę miło potrzaskać dla relaksu - szczególnie poziom 1. Warto jednak znać takie sztuczki przed graniem.
lol moim zdaniem zazwyczaj radocha płynie z tego, że takie sztuczki odkrywa się samemu.to troche tak jak niektórzy fani diablo najpierw sprawdzają, jak pro-gamerzy tworzą swoje postacie i robią w 100% to samo. to niemal jak granie na cheatach.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
STARA GWARDIA and BUDYŃ<br /> <br />Proud owner of original Pegasus SP-60 
|
|
|
|
PegazusMaster
Gość
|
 |
« Odpowiedz #9 : 15.10.2008, 17:23:21 » |
|
Te rzeczy sam odkryłem, a jak w to grałem to nie słyszałem o czymś takim jak Internet, a co dopiero Diablo...A to nie są sztuczki tylko podstawowe ruchy, które trzeba opanować, aby przejść grę...Cheatem nie jest napisanie jak atakować bosa skoro ty nawet nie przyznałeś, że nie dałeś rady go pokonać...to była wskazówka...Głupoty jakieś wypisujesz Mcin, a Diablo ma się nijak do nesowych gier.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Mcin
Rzeźbiarz
Moderator Globalny
Ekspert
    
Wiadomości: 2009
|
 |
« Odpowiedz #10 : 15.10.2008, 17:59:45 » |
|
lol coś pokręciłeś:P nie napisałem,że go nie przeszedłem, tylko że PO[/] jego przejściu mi sie dalej nie chciało. a diablo to tylko metafora. po prostu fajniej sie gra, jak takie sztuczki odkrywa się samemu, nie ma tego uczucia, że ktoś cię za ręk prowadzi.rozumiesz:?:
|
|
|
|
|
Zapisane
|
STARA GWARDIA and BUDYŃ<br /> <br />Proud owner of original Pegasus SP-60 
|
|
|
Smakosz
Użytkownik
 
Wiadomości: 12
To ja wasz stary PM !
|
 |
« Odpowiedz #11 : 27.02.2010, 13:07:52 » |
|
Pora na odświeżenie tematu. Zgadzam się absolutnie z PMem. To jest jeden z absolutnych must have. Kto nie rozumie nie czuje filmu Terminator 2 nie poczuje absolutnie tej gry. Jak na moje to ta gra jest najlepszą "adaptacją" gry na nesa jaka kiedykolwiek powstała, bo kiedy gram czuję jakbym uczestniczył w wydarzeniach z filmu. Zalet jest o wiele więcej. Osobiście to w żadnej grze silniejszych wrażeń na nesa nie doświadczyłem. Sama gra została kiedyś okrzyknięta na pewnej stacji muzycznej najlepszą grą na tę konsolę - jestem w stanie całkowicie się z tymi ludźmi zgodzić choć uznaję o wiele więcej świetnych gierek. Co odróżnia tę grę od pozostałych ta gra wymaga myślenia, a zarazem jest zręcznościówką. Pierwsze 2 poziomy są zręcznościowe potem zaczyna się więcej kombinowania, szpital, centrum skynetu...Wypas. Po za tym muza jest idealna. fajniej sie gra, jak takie sztuczki odkrywa się samemu, nie ma tego uczucia, że ktoś cię za ręk prowadzi.rozumiesz:?:
Jakie sztuczki ? Co ty wygadujesz ? To są podstawowe ruchy, a nie sztuczki to nie jest pcowy rpg to jest zręcznościowa gra, a to jej podstawowe ruchy.
|
|
|
|
« Ostatnia zmiana: 27.02.2010, 13:15:22 wysłane przez Smakosz »
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Doolo
|
 |
« Odpowiedz #12 : 27.02.2010, 15:01:21 » |
|
Moje doświadczenia z grą, gdy byłem dzieckiem, skończyły się na 2 poziomie. Ani ja ani żaden mój kolega nie pokonaliśmy ścigającej nas ciężarówki......no może raz. Przyznaje, że pierwszy etap był klimatyczny tym bardziej, że pierwszy raz odpaliłem go nocą i było mrocznie:) ale już wtedy kopał mnie po oczach fakt, że terminator musi tyle ciosów władować w zwykłego człowieka zanim padnie. No przepraszam ale to jest terminator, on samym zamachnięciem robi dziurę w mordzie. Tak ,tak skokami szybciej ale to nie jest Mario, ani "Drużyna A" to jest kurna terminator! W ogóle jak człowiek może pokonać maszynę pięściami? (zakładając że nie jest to np. bezbronna składana drabina) Ciekawiej było by gdyby trzymali w łapach jakieś łańcuchy, pręty a sporadycznie nawet pistolety. Drugi poziom jest już jak dla mnie bezbłędny. Grafika jest ładna, muzyka nie jest wyjątkowa ale klimatyczna. Podoba mi się utrzymanie "terminatorowej" konwencji za pomocą pauzy, scenek między planszami, ekranu "game over" i odwzorowania scen z filmu. Jednak gra jest trochę za spokojna, brakuje burd, porządnych strzelanin i wybuchów. Jakby nie było T2 był kinem akcji nafaszerowanym efektami specjalnymi i przydałoby się trochę dynamizmu z Contry. Jak dla mnie ta gra to mocne 6,5/10.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Smakosz
Użytkownik
 
Wiadomości: 12
To ja wasz stary PM !
|
 |
« Odpowiedz #13 : 27.02.2010, 16:43:18 » |
|
Co do siły terminatora w filmie powalał jednym uderzeniem co słabszych ludzi. Motyw ze skakaniem jest wytłumaczony wielki kawał żelastwa jest w stanie powalić nawet kilku chłopów na raz. gra ma burdy i to sporo i strzelaniny. Jeśli sobie przypomnisz film dojdziesz, że terminator nie zdobył na parkingu broni zdobył ją po pokonaniu pakera w barze potem wsiadł na motor i tam się zaczęło sporo strzelania i tak jest w grze. Natomiast w szpitalu gdzie pojawiał się T1000 zaczęła się prawdziwa rozróba i tak było w grze i akcji nie brakuje do końca. Gra jest idealna. Idzie idealnie po scenariuszu filmu co do szczegółu.
Teraz powiem wszystkim, którzy nie potrafią przejść poziomu 2 jak to zrobić, bo to już zahacza o absurd. Jak napisałem gra idzie co do szczegółu tropem scenariusza filmu więc wystarczy uważnie oglądać film. Jeśli się przyjrzycie strzelaninie z ciężarówką zauważycie jedną rzecz. Dla leniwych napiszę od razu - Terminator strzela do kłódek, które znajdują się w kolejnych bramach przed nim. Jak wiadomo ściga go ciężarówka. Trzeba walić w te kłódki wtedy bramy będą się otwierać. Ja sam przeszedłem tę grę paręnaście razy i doszedłem do wprawy, że jestem w stanie przejść ją w 20 minut. Nie jest trudno przejść drugi poziom kolejne to już rozbudowane misje.
Doolo zrób jak napisałem i przejdź poziom 2 zobaczysz, że ta gra jest genialna. Pozostali zróbcie to samo. Aha czytajcie dialogi, bo one nie są dla picu przede wszystkim najważniejsze to dialogi po przejściu drugiej misji. "John mówi don't kill peopels" dostajemy priorytety, żeby strzelać tylko w nogi. Nie będę nikomu zdradzał co się stanie jeśli go posłuchamy. Myślę, że warto.
|
|
|
|
« Ostatnia zmiana: 27.02.2010, 16:47:55 wysłane przez Smakosz »
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Doolo
|
 |
« Odpowiedz #14 : 27.02.2010, 17:44:49 » |
|
Ekhm ja jestem dość inteligentnym chłopcem i wiem co trzeba robić na 2 poziomie. Będąc dzieckiem po prostu nie wyrobiłem ze zręcznością i wpadałem na samochody, pudła itp. Postaram się przejść całą i jeszcze raz się wypowiem ;-) Jednakże 6,5 to nie jest nisko, oznacza to, że jest ponad przeciętna:) Na pewno nie dam 9 bo stawiałbym ją wtedy na równi z np. Battletoads Double Dragon: TUT. Może powinienem oddzielnie oceniać grę jako grę samą w sobie i grę jako odwzorowanie filmu.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|